Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cień wiatru

Cykl: Cmentarz Zapomnianych Książek (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
8 (32674 ocen i 3326 opinii) Zobacz oceny
10
6 140
9
7 849
8
7 476
7
6 524
6
2 405
5
1 297
4
353
3
443
2
83
1
104
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La sombra del viento
data wydania
ISBN
8373195025
liczba stron
516
język
polski

Inne wydania

W letni świt 1945 roku dziesięcioletni Daniel Sempere zostaje zaprowadzony przez ojca, księgarza i antykwariusza, do niezwykłego miejsca w sercu starej Barcelony, które wtajemniczonym znane jest jako Cmentarz Zapomnianych Książek. Zgodnie ze zwyczajem Daniel ma wybrać, kierując się właściwie jedynie intuicją, książkę swego życia. Spośród setek tysięcy tomów wybiera nieznaną sobie powieść "Cień...

W letni świt 1945 roku dziesięcioletni Daniel Sempere zostaje zaprowadzony przez ojca, księgarza i antykwariusza, do niezwykłego miejsca w sercu starej Barcelony, które wtajemniczonym znane jest jako Cmentarz Zapomnianych Książek. Zgodnie ze zwyczajem Daniel ma wybrać, kierując się właściwie jedynie intuicją, książkę swego życia. Spośród setek tysięcy tomów wybiera nieznaną sobie powieść "Cień wiatru" niejakiego Juliana Caraxa.

Zauroczony powieścią i zafascynowany jej autorem Daniel usiłuje odnaleźć inne jego książki i odkryć tajemnicę pisarza, nie podejrzewając nawet, iż zaczyna się największa i najbardziej niebezpieczna przygoda jego życia, która da również początek niezwykłym opowieściom, wielkim namiętnościom, przeklętym i tragicznym miłościom rozgrywającym się w cudownej scenerii Barcelony gotyckiej i renesansowej, secesyjnej i powojennej.

 

źródło opisu: www.muza.com.pl

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 396
Szabora | 2010-12-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 grudnia 2010

Właśnie skończyłam ją czytać. Jest to powieść przygodowa, a jej treść na pierwszy rzut oka opowiada o młodym chłopcu, Danielu Sempre, próbującym odnaleźć jakiekolwiek wzmianki o autorze swojej ulubionej książki, Julianie Caraxie, która również nosi tytuł „Cienia wiatru”.
Czas i miejsce akcji zostały umieszczone idealnie względem treści, bo początki drugiej połowy XX wieku niemalże przeistaczały się przed moimi oczami w kolorach bieli i czerni skrywając mroczne sekrety Barcelony. Niemalże czułam zapach tamtego okresu, ulatniający się z kart książki.


Autor użył narracji pierwszoosobowej, której nie lubię i nie jest przeze mnie mile widziana, więc początkowo trudno było mi się przyzwyczaić się do niej. Na szczęście moja wyobraźnia podsunęła mi obraz mnie i Daniela, głównego bohatera, siedzących przed kominkiem w głębokich fotelach. On opowiadał mi historię swojego życia, a ja słuchałam jej popijając gorącą herbatę. To naprawdę pomogło mi przezwyciężyć niechęć do tak zwanej relacji pamiętnikarskiej i polecam ten sposób wszystkim, którzy się przed nią wzbraniają.
Daniel Sempre nie zdobył mojej sympatii. Był całkowicie naiwnym, zupełnie niedojrzałym, tchórzliwym, jakby wciąż ukrywającym się w świecie książek chłopcem. Uważam, że autor jest w pełni świadomy postaci, jaką stworzył. To dobrze.


Natomiast najbardziej dopracowanym bohaterem był chyba Julian Carax. Poszukiwany autor, o którym początkowo myślałam, jak o jakimś czarowniku wielkiej mocy, nieświadomym swojej potęgi, który za pomocą pióra i kartki papieru mógł mieć wpływ na losy otaczających go, rzeczywistych ludzi, a teraz jest więziony w ciemnej piwnicy przez jedną ze swoich nieumyślnych ofiar, fanatyka palącego jego książki. Pragnącego zemsty za zrujnowanie życia. Na tym polu troszeczkę się zawiodłam.
Sadzę, że warto tu jeszcze spomnieć o inspektorze Fumero. Stuprocentowym czarnym charakterze powieści, chory psychicznie, marzący o pomście za zło, którego doświadczył. Na pewno ambitny i cierpliwy, brutalny. Na temat tej postaci mogłabym wypowiadać się godzinami, dlatego w tym miejscu przerwę jej opis, aby nie wyjawić wszystkiego przyszłym czytelnikom „Cienia wiatru”.


Sama historia powieści jest dość ciekawa i przyznam szczerze z podobną się do tej pory nie spotkałam. Cmentarz Zapomnianych Książek wydawał się być niesamowitą zapowiedzią całej lektury. Labirynt półek, tony kurzu i książek, z których każda ma swoją osobną historię. Istny raj dla prawdziwego mola. Niestety, ku mojej boleści autor ograniczył ten watek do zaledwie kilku stron i to niezbyt pociągających. Na tym właśnie cmentarzu młody chłopak, Daniel, znajduje powieść „Cień wiatru”, a po jej przeczytaniu próbuje dowiedzieć się czegoś o jej autorze. Okazuje się, że wśród księgarzy krążą tylko niedopowiedziane plotki, na domiar złego ktoś pragnie zetrzeć z powierzchni ziemi nawet ten nikły ślad Caraxa paląc wszystkie jego książki. To wszystko wygląda jak podstawa dobrej powieści detektywistycznej.


[Spoiler zawierający mniej lub bardziej ważne szczegóły powieści]
Z niecierpliwością czekałam, aż akcja się rozwinie, szczególnie, że minęłam już znacznie połowę tomu, a niezdarny bohater dalej nie może poradzić sobie z odkryciem prawy. I tutaj nagle, ni z gruchy, ni z Pietruchy, jedna z bohaterek zastaje zamordowana i zostawia rozległy manuskrypt liczący 87 stron, w którym wyjaśnia wszystko, co chcieliśmy wiedzieć, rozwikłuje wszystkie tajemnice.
Pięknie i ładnie, ale to wszystko trochę za łatwo poszło, a ja w ogóle nie odczułam satysfakcji związanej z poznaniem prawdy. Zresztą, mniejsza o to.
Okazuje się, że to sam Carax niszczy swoje książki a obawie przed przeszłością. Tego się już nie spodziewałam. Zdesperowany człowiek, który postradał zmysły, bo nie potrafił ułożyć sobie życia, w którym prześladowało go nieszczęście i samotność. W tym momencie cała powieść zaczyna przybierać nowe znaczenie.
[Koniec spoilerów]


Naiwny główny bohater był po prostu szczęściarzem, mogącym spełniać swoje marzenia, a jednak tak bliskim popełnienie podobnych błędów, co jego ulubiony pisarz.

Cmentarz Zapomnianych Książek stał się opoka. Sanktuarium wiecznej ciszy i miejscem gdzie nie liczy się czas.
Rozległy manuskrypt to wspomnienie kobiety przytłoczonej niespełnionymi wyobrażeniami o świecie i losem, jaki sama sobie wybrała w swej bezcelowej, niemalże egoistycznej egzystencji.
Opowieść o nudnej akcji, niosąca, co rusz zawody staje się prostą, ale jakże treściwą historią, która nie ma dostarczyć rozrywki ani zabić nudy, lecz postawić przed czytelnikiem pytanie o dużej wartości.
Jak przeżywasz swoje życie?


Na myśl zamiast odpowiedzi nasuwa się tylko więcej pytań. Czy w przyszłości nie będę żałować tego, co robię teraz? Czy to, co robię jest właściwe? Czy może tak jak Carax będę próbowała spalić za sobą wszystkie ślady przeszłości w maniakalny wręcz sposób, przeżywając to wszystko jeszcze raz, odczuwając dwakroć potężniejszy ból, aż w końcowym efekcie zaplatam się nićmi wspomnień i strzępkami marzeń? Czy stanę się brutalnym, pozbawionym sumienia tworem, z którego drwić będą bogowie?


Powieść ta wyzwoliła we mnie dziwne emocje, których nie jestem jeszcze w stanie określić. Jest na to jeszcze trochę za wcześnie. Muszę odczekać parę dni. Może lat. Kto wie? Może znienawidzę ją, bo mój los potoczy się tak jak jej los? A może pokocham, bo ocaliła mnie przed nim? Ale… ale… banalne happyendowskie zakończenie, nadal pozostaje banalnym i cukierkowym happyendowskim zakończeniem :D.


Na koniec mój ulubiony cytat z tej właśnie lektury:
„[…], że sztuka czytania powoli zamiera, że jest to intymny rytuał, że książka jest lustrem i możemy w niej znaleźć tylko to, co już nosimy w sobie, że w czytanie wkładamy umysł i duszę, te zaś należą do dóbr coraz rzadszych.”
Niech każdy zinterpretuje te słowa we własny sposób i we własnym zakresie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Z deszczu pod rynnę

Rewelacja! :) Dużo humoru, wbrew pozorom nie tylko czarnego. Jedna z książek, do których mam duży sentyment. Szczerze polecam!

zgłoś błąd zgłoś błąd