Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pierwsze prawo magii

Tłumaczenie: Lucyna Targosz
Cykl: Miecz Prawdy (tom 1) | Seria: Fantasy
Wydawnictwo: Rebis
7,65 (2468 ocen i 185 opinii) Zobacz oceny
10
352
9
477
8
552
7
613
6
227
5
132
4
39
3
48
2
13
1
15
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wizard′s First Rule
data wydania
ISBN
837120843X
liczba stron
696
język
polski

Richard Cypher, skromny leśny przewodnik, ratuje Kahlan Amnell, ostatnią Matkę Spowiedniczkę, z rąk d'harańskich asasynów nasłanych przez czarodzieja Rahla Posępnego. Rahl, okrutny pan D'Hary, pragnie władzy nad trzema szkatułami Ordena - wrotami do magii życia i śmierci. Przeciwstawić może mu się Poszukiwacz Prawdy, osoba silnej woli. Czarodziej Zedd ogłasza nim młodego Richarda...

 

Brak materiałów.
książek: 181
Anna | 2016-04-30
Na półkach: Posiadam

Cieszę się, że moja przygoda z tym uniwersum zaczęła się od serialu, bowiem tak już zdążyłam to pokochać, żałuję tylko, że książkę dorwałam dopiero teraz. Pochłonęła mnie niesamowicie, chociaż niektóre wątki się ciągnęły długo, to dłużej się zastanawiając to może i dobrze, bo gdyby autor skrócił wątek Richarda i Denny, nie zrozumiałabym czemu skończyło się tak, a nie inaczej. Bardzo zróżnicowane i różnorodne uniwersum z ciekawymi postaciami, przy czym nie każda jest tylko dobra, albo tylko zła. Tylko główny bohater coś za często płakał, co mnie momentami doprowadzało do szału, ale radujmy się odnalazł sposób na obejście niemożności bycia z Kahlan. Mimo że jest wybrańcem z proroctw, jeszcze na dodatek czarodziej z krwi, to nie jest tym typem bohatera, któremu wszystko wychodzi za pierwszym razem, a najlepsza akcja, to ta z grubej rury. Chwała mu, myśli i dokonał ostatecznego zwycięstwa sztuczką. Tajemnica i magia, to wszystko czego potrzeba do szczęścia, a w tej książce jest tego naprawdę sporo, no i smoki, pozytywne zaskoczenia, co do postaci Scarlet. Nie wiem, czy ta książka była brutalna czy nie, ale zawiłość i pewne okrucieństwo w rytuałach Rahla sprawiła, że nie było przesłodzenia i cukierkowości, no może odrobinę poza wątkiem miłosny. Jego postać wprowadzała taką może nie mroczność, ale coś w tym stylu w dodatku w połączeniu z bielą jaką się nosił i pieszczotliwym tytułem Ojczulka Rahla. Jakkolwiek nie żałuje ani chwili spędzonej nad tą książką i mam nadzieję, jak najszybciej przeczytać kolejne części.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jesienna miłość

Nie jestem fanką Nicholasa Sparksa. Nie rozumiem tych wszystkich entuzjastycznych recenzji i opowieści o wylanych łzach nad losami bohaterów stw...

zgłoś błąd zgłoś błąd