Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kocie worki

Wydawnictwo: Kobra Media
6,74 (1167 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
56
9
118
8
136
7
409
6
212
5
158
4
21
3
45
2
3
1
9
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8388791508
liczba stron
307
słowa kluczowe
kot powieść chmielewska
język
polski
dodała
Agnieszka

Straszny ryk wyrwał mnie ze snu późną nocą. Na moment zastygłam w obawie, że dom się wali, ale zaraz przypomniałam sobie o rezerwuarze. Uspokojona, doczekałam chwili zamilknięcia urządzenia i zasnęłam na nowo. - Proponuję, żeby w nocy powstrzymywać się od spuszczania wody - rzekłam o poranku. - Co wy na to? Wśród nocnej ciszy grzmi dubeltowo. - A kto spuszczał? - zainteresowała się Alicja. -...

Straszny ryk wyrwał mnie ze snu późną nocą. Na moment zastygłam w obawie, że dom się wali, ale zaraz przypomniałam sobie o rezerwuarze. Uspokojona, doczekałam chwili zamilknięcia urządzenia i zasnęłam na nowo.
- Proponuję, żeby w nocy powstrzymywać się od spuszczania wody - rzekłam o poranku. - Co wy na to? Wśród nocnej ciszy grzmi dubeltowo.
- A kto spuszczał? - zainteresowała się Alicja.
- Nie wiem. Ty albo Beata.
- Przysięgam, że ja nie - zarzekła się Beata. - Spałam jak kamień, a poza tym czuję się intruzem i z całej siły staram się być cicha, bezwonna i nieszkodliwa.
- Nie czuj się - poradziła jej Alicja. - Wyróżniałabyś się za mocno. Ja też nie, to kto? Joanna, może ty sama?
- Nie sądzę. Trudno spuszczać wodę w wychodku, zarazem leżąc w łóżku.
- A jesteś pewna, że poleciała?
- Mam pokój najbliżej, tuż obok, niemożliwe było nie słyszeć. Żadna z was nie słyszała?
- Ja nie - odparła Beata.
- Coś mnie chyba obudziło, ale nie wiem co - wyznała Alicja. - Możliwe, że ryk, ale widocznie ucichło, zanim się zdążyłam zastanowić. Czy to możliwe, że poleciało samo? Chcecie jajko?
Nie chciałam jajka na śniadanie. Beata również nie wyglądała na osobę, która miałaby w głowie śniadanie i jajka. Jajko stanowiło osobisty i ukochany posiłek Alicji.
- Możliwe, niestety - rzekłam z westchnieniem. - Odczep się ode mnie z tym jajkiem. Miałam taką sytuację u siebie w domu już wiele lat temu. Woda spuszczała się sama z przerażającą regularnością, z tym że zwyczajnie, bez takiego przeraźliwego akompaniamentu, ale i tak ciężko było wytrzymać. Z czego wynika, że zjawisko nie zalicza się do nadprzyrodzonych.
- I co zrobiłaś?
- Nic, wezwałam hydraulika i zmieniłam rezerwuar. Rozregulowało się w nim coś tam nie do naprawienia.
Alicja niechętnie wzruszyła ramionami.
- Wszystko można naprawić. No nic, zobaczymy, czy zadziała i w dzień.
- Jeśli będzie ryczało samo z siebie, wyjeżdżam natychmiast - zapowiedziałam stanowczo. - Nie mam słuchu, ale całkiem głucha nie jestem i długo nie wytrzymam. I tobie też przepowiadam rychłe wariactwo, chyba że uciekniesz z domu.
- Zastanowię się...

 

pokaż więcej

książek: 3907
klaudiabla2 | 2013-03-16
Przeczytana: 13 stycznia 2013

Joanna Chmielewska to znana polska autorka dość specyficznych kryminałów. Napisała ogromną liczbę książek. Ta to moja pierwsza z jej dorobku.
Opowiada o Joannie, która przyjeżdża w odwiedziny do swojej przyjaciółki Alicji. Kobieta jest dość specyficzna. Zajmuje się kolekcjonowaniem kocich worków. Są to rzeczy, które ktoś kiedyś zostawił w pociągu, zostały później razem spakowane i nie wiadomo co można ciekawego wylicytować. Niespodziewanie w jej domu dzieją się bardzo dziwne rzeczy. Zupełnie jakby ktoś czegoś u niej szukał.

Intrygująca książka. Na początku zupełnie nie mogłam przyzwyczaić się do tego specyficznego stylu autorki, ale dalej było już tylko lepiej. Opowieść to niby kryminał, pełno w nim śmiesznych, absurdalnych sytuacji, które komplikują nieco czytelnikowi sprawę. Przynajmniej mi na początku było ciężko zrozumieć i wczuć się. Chociaż mamy tu zbrodnie, zostały one tak przedstawione, że śmieszą. Później zmieniłam nastawienie i spędziłam wiele miłych chwil wyjaśniając zagadkę wraz z bohaterami. Nie wiem, czy książka zapadnie mi na długo w pamięć, ale sam wątek kocich worków z pewnością tak. Lektura udana, następnym razem będę wiedziała czego się spodziewać

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Imię wiatru

,,Imię wiatru'' to książka po którą sięgnąłem zachęcony licznymi, bardzo pozytywnymi recenzjami. Od razu tytuł nasuwa skojarzenia z ,,Imieniem róży'',...

zgłoś błąd zgłoś błąd