The Brightest Sunset

Cykl: The Darkest Sunrise (tom 2)
Wydawnictwo: Kindle Edition
7,5 (2 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
język
angielski
dodała
mclena

Sticks and stones will break my bones, but words will never harm me. Bullshit. Words destroyed me. “I’m sorry. She didn’t make it.” “Daddy, he can’t breathe!” “There’s nothing more we can do for your son.” Sticks and stones will break my bones, but words will never harm me. Lies. Those syllables and letters became my executioner. I told myself that, if I didn’t acknowledge the pain and the...

Sticks and stones will break my bones, but words will never harm me.
Bullshit.
Words destroyed me.
“I’m sorry. She didn’t make it.”
“Daddy, he can’t breathe!”
“There’s nothing more we can do for your son.”
Sticks and stones will break my bones, but words will never harm me.
Lies.
Those syllables and letters became my executioner. I told myself that, if I didn’t acknowledge the pain and the fear, they would have no power over me. But, as the years passed, the hate and the anger left behind began to control me.
Two words—that was all it took to plunge my life into darkness.
“He’s gone.”
In the end, it was four soft, silky words that gave me hope of another sunrise.
“Hi. I’m Charlotte Mills.”

 

źródło opisu: https://www.facebook.com/AuthorAlyMartinez/?hc_ref=NEWSFEED

źródło okładki: https://www.facebook.com/AuthorAlyMartinez/?hc_ref=NEWSFEED

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1023
mclena | 2017-07-29
Przeczytana: 29 lipca 2017

"The sun still hung bright in the sky, but midnight fell all the same. And, in that moment, I feared I’d never escape it again. The darkness was going to be my executioner.
It was going to crush me, suffocate me, and then devour me."

Kiedy recenzując tom pierwszy pisałam, że bylo za mało emocji - tutaj już od pierwszych stron zostałam nimi przytłoczona. Rozpacz Portera była jak głaz na moich barkach, a walka Charlotte o to co kocha najbardziej na świecie była niesamowicie drenująca z sił. Pierwsza połowa naprawdę mnie zachwyciła, ale później jednak zaczęło być coraz mniej realnie (w moim odczuciu przynajmniej). Spodziewałam się innych reakcji Travisa i w sumie ciężko mi się to niego samego odnieść, bo wg mnie był zbyt ugodowy. Pod koniec chwila zawahania... myślałam sobie - wow... no to mnie zaskoczyłaś Pani Martinez! Jednak zaraz z następnym rozdziałem wszystko wróciło na swój poprzedni tor i poczułam rozczarowanie. Mógłby choć raz dramat zwyciężyć. Byłam już kompletnie zrezygnowana, i wtedy przyszedł epilog, który naprawdę mi sie spodobał - co sie u mnie raczej nie zdarza. Relacja Porter - Charlotte - bardzo fajna, ale to męski bohater był dla mnie gwiazda polarną tej powieści. Autorka wykreowała naprawdę dobrego człowieka, i to o nim będę myślała wspominając kiedyś tę historię.
Solidna 7 to jak najbardziej zasłużona ocena.
Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kryminalistka

Dobry jest tu zamysł fabularny. Już na początku wiemy to, co w klasycznym kryminale okazuje się na końcu: od pierwszych stron mamy pewność, że główna...

zgłoś błąd zgłoś błąd