Jutro będzie koniec świata

Seria: Gorzka Czekolada
Wydawnictwo: Media Rodzina
6,23 (31 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
4
7
8
6
4
5
7
4
4
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380083387
liczba stron
264
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Paweł jest młodym emigrantem z Polski, który w londyńskim tyglu szuka ucieczki przed zostawionymi w kraju problemami. Henry jest osiemdziesięcioletnim angielskim dżentelmenem, którego dni odmierza perfekcyjna rutyna, ale także fobie i natręctwa. Gdy ich ścieżki się przetną, żaden z mężczyzn nie spodziewa się, jak bardzo to spotkanie wpłynie na ich dalsze losy. Momentami gorzka, momentami...

Paweł jest młodym emigrantem z Polski, który w londyńskim tyglu szuka ucieczki przed zostawionymi w kraju problemami. Henry jest osiemdziesięcioletnim angielskim dżentelmenem, którego dni odmierza perfekcyjna rutyna, ale także fobie i natręctwa. Gdy ich ścieżki się przetną, żaden z mężczyzn nie spodziewa się, jak bardzo to spotkanie wpłynie na ich dalsze losy.
Momentami gorzka, momentami zabawna opowieść z życia londyńskiej emigracji, nieodparcie przywodząca na myśl znakomity film „Nietykalni”.

 

źródło opisu: https://mediarodzina.pl/prod/1489/Jutro-bedzie-koniec-swiata

źródło okładki: https://mediarodzina.pl/prod/1489/Jutro-bedzie-koniec-swiata

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 615
tajemniczeksiazki | 2017-08-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 sierpnia 2017

Serię Gorzka Czekolada polubiłam już jakiś czas temu za sprawą powieści "Książka Racheli", jak również "Między niebem a Lou", których treści poruszyły mnie dogłębnie. Nie zdziwi Was zatem fakt, iż z wielką przyjemnością sięgnęłam po kolejną pozycję z tej serii. Czy słusznie?

Paweł Poliż wyjeżdża z Polski do Londynu aby w końcu zacząć żyć normalnie. I godnie. Wyjazd ten jest również ucieczką przed problemami, których w ostatnim czasie los mu nie szczędził. Marzenia o wygodnym i łatwym życiu szybko zderzają się z brutalną rzeczywistością. Polak musi bowiem pracować gdzie popadnie, choć w porównaniu do większości emigrantów jest wykształcony (ukończył anglistykę). I tak oto został m.in. pracownikiem na budowie, remontując londyńskie mieszkania wraz z innymi europejskimi emigrantami. Pewnego dnia los stawia na jego drodze tajemniczą kobietę, która proponuje mu dość nietypową pracę, polegającą na opiece nad starszym, schorowanym mężczyzną. Młody Polak nawet w najśmielszych snach nie wyobraża sobie tego, jak wiele dzięki tej pracy zyska. Albo i straci.

Justyna Posłuszna pochodzi z Poznania, gdzie również studiowała. Pracowała jako tłumaczka. W Londynie spędziła cztery lata i dzięki temu w jej głowie zrodził się pomysł na napisanie powieści, którą zaczęła pisać po przeprowadzce do Genewy. Prywatnie matka dwójki małych dzieci i pasjonatka podróży.

"Jutro będzie koniec świata" to debiut literacki autorki. Osobiście należę do tego grona osób, które lubi czytać debiuty, szczególnie polskich autorów. Cieszę się zatem, że miałam okazję przeczytać również i ten bowiem okazał się on być całkiem udany.

Debiutancka powieść Justyny Posłusznej porusza bardzo ważny i mam wrażenie, że wciąż pomijany/spychany na dalszy plan temat emigracji Polaków do Londynu, jak i innych angielskich miast. O samej emigracji jest co prawda ostatnio dość głośno za sprawą wojen toczących się głównie na Bliskim Wschodzie, jednakże zbyt mało czasu poświęca się naszym rodakom, których jak wiadomo, za granicami naszego kraju jest coraz więcej. Niestety.
Według statystyk brytyjskiego rządu w 2015 roku w całej Wielkiej Brytanii przebywało ponad 916 000 tysięcy Polaków, dzięki czemu tworzyli oni największą grupę emigrantów przebywających na wyspach. Jest to zatem ogromna liczba osób, której większość z nas nawet nie jest w stanie sobie wyobrazić.
Książka Justyny Posłusznej rzuca nowe światło na obraz owej społeczności i tego, jak im się wiedzie za granicami naszego kraju. To, że nie jest lekko wiadomo nie od dziś, gdyż większość z nich musi podejmować niezbyt ambitne prace, przy okazji pracując w trudnych warunkach za niskie stawki. Za sprawą postaci Pawła możemy dowiedzieć się, co czuje taka osoba i jak ciężko jest odnaleźć się w zupełnie obcej i wyidealizowanej społeczności.

Muszę wspomnieć również o tym, że powieść "Jutro będzie koniec świata" porusza także inny ważny i wciąż mało znany temat, jakim jest agorafobia - choroba przejawiająca się chorobliwym, panicznym wręcz lękiem przed przebywaniem w obcej przestrzeni, np.przed wyjściem z domu do sklepu, czy przed przebywaniem w tłumie. W dłuższej perspektywie choroba ta powoduje fobię społeczną i swoiste odizolowanie się od społeczeństwa. Przyznam szczerze, że dotąd nie miałam pojęcia o tego typu schorzeniu, więc cieszę się, że dzięki tej pozycji mogłam dowiedzieć się czegoś nowego. Za to właśnie kocham książki!

Co ważne, autorka posługuje się dość prostym i łatwym w odbiorze językiem, dzięki czemu z lekkością czyta się tę powieść pomimo tego, iż porusza się w niej dość trudne tematy, co sprawia, że tym bardziej z ogromną przyjemnością chcę Wam polecić tę książkę.

Jeśli zatem szukacie nieco bardziej wartościowej pozycji, poruszającej ważne społecznie tematy, to czym prędzej sięgnijcie po tę powieść i przekonajcie się, że debiuty polskich autorów wcale nie muszą być złe, daję słowo!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kwestia wiary

Może to kwestia panujących upałów... Wenecja skwar. Gorąco. Puuufff... upał przez całą książkę. W sumie jedyne co pamiętam, to te upały. Żar i skwar....

zgłoś błąd zgłoś błąd