Krótka historia wszystkich ludzi, którzy kiedykolwiek żyli. Opowieści zapisane w naszych genach

Tłumaczenie: Adam Tuz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,4 (45 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
11
7
17
6
9
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Brief History of Everyone Who Ever Lived. The Stories in Our Genes.
data wydania
ISBN
9788380971875
liczba stron
456
słowa kluczowe
geny, historia, ludzkość
język
polski
dodała
Ag2S

Ta książka to opowieść o tobie. Twoja historia jest niepowtarzalna, podobnie jak historia każdego spośród ponad stu miliardów ludzi, którzy kiedykolwiek żyli. Jednak jest to także nasza zbiorowa historia, ponieważ w każdym z genomów przechowujemy dzieje gatunku – narodzin, śmierci, chorób, wojen, klęsk, migracji oraz mnóstwa seksu. Wystarczy cofnąć się zaledwie o kilkadziesiąt stuleci, żeby...

Ta książka to opowieść o tobie. Twoja historia jest niepowtarzalna, podobnie jak historia każdego spośród ponad stu miliardów ludzi, którzy kiedykolwiek żyli. Jednak jest to także nasza zbiorowa historia, ponieważ w każdym z genomów przechowujemy dzieje gatunku – narodzin, śmierci, chorób, wojen, klęsk, migracji oraz mnóstwa seksu. Wystarczy cofnąć się zaledwie o kilkadziesiąt stuleci, żeby się przekonać, że większość z siedmiu miliardów żyjących dzisiaj osób pochodzi od garstki ludzi – tylu, ilu mogłoby być mieszkańcami niewielkiej wioski.

Od czasu odczytania przez naukowców genomu ludzkiego, co nastąpiło po raz pierwszy w 2001 roku, stał się on tematem najprzeróżniejszych mitów. Adam Rutherford wyjaśnia, że nasz genom trzeba odczytywać nie jak instrukcję obsługi, ale jak epicki poemat. W porywającej wędrówce po rozległych przestrzeniach genetyki autor zdradza nam, co geny mówią nam obecnie o historii i co historia mówi nam o genach. Od neandertalczyków do morderców, od rudowłosych do ludzkich ras, od martwych królów do epidemii, od ewolucji do epigenetyki – oto nasz nowy portret, który rozwieje wiele nieporozumień i objawi nam, kim jesteśmy i skąd się wzięliśmy.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3696
żabot | 2017-10-29
Przeczytana: 29 października 2017

Świetna pozycja pokazująca, czym jest, a może wręcz przeciwnie, czym absolutnie nie jest współczesna genetyka. Autor skupia się oczywiście głównie na aspektach ewolucji. Ale nie w ten sposób, jak ją zazwyczaj rozumiemy. Relatywnie mało miejsca poświęca sprawie, jak i z czego wyewoluował współczesny Homo sapiens, ale przede wszystkim temu, co można odczytać z analizy naszego (i nie tylko) DNA, a czego absolutnie nie można.
Jednym z najciekawszych dla mnie rozdziałów był ten mówiący o niedalekich historycznych przodkach nas wszystkich. W klarowny i logiczny sposób Rutherford pokazuje, że wszyscy bez wyjątku możemy uznać za swojego dalekiego krewnego i Ryszarda III i Karola Wielkiego, połączyć swoich rodziców czy pradziadków z niemal dowolną postacią historyczną żyjącą raptem 1000-1500 lat temu. Bo genealogia to nie rozgałęziające się drzewo, jak to się zwykle przedstawia, ale w dłuższej perspektywie czasu mocno splątane krzaki zrastające się ze sobą.
Drugi, jakże ciekawy rozdział to końcowa, krótka rozprawa z całą zgrają nieuków, by nie rzec idiotów czy szarlatanów spod znaku kreacjonizmu, New Age, ale i pismaków urabiających swoimi rojeniami opinię publiczną. Choćby za to autor powinien dostać co najmniej jedną gwiazdkę więcej. Jedną mniej za to, że ten rozdział był taki króciutki. Dobrze jednak, że nie brakuje innych pozycji na rynku, które całkiem szeroko się za to biorą. Wystarczy sięgnąć, przeczytać a zwłaszcza włączyć myślenie.
Wielki plus za to, jak autor rozprawia się z oszołomstwem zafascynowanym epigenetyką. I znowu – szkoda, że tak krótko. Zwłaszcza, że nie brakuje takich oszołomów i wśród naukowców płodzących książki, którzy twierdzą, że odkrycia epigenetyki obalają jakieś naukowe „dogmaty” czy wręcz obalają odkrycia Darwina i ewolucjonizmu.

Za co można autorowi zabrać gwiazdki? Za dość małą spoistość pomiędzy poszczególnymi rozdziałami. Zabrakło mi jakiejś szerszej myśli przewodniej, która wiodła by czytelnika od jednego do drugiego rozdziału. Rozdziały, poza pierwszym i ostatnim, można by czytać w dowolnej kolejności bez utraty wątku.
Bywa też, że w popularyzatorskim uniesieniu autor zapędza się za daleko zbytnio upraszczając myśli. Pod koniec mamy na przykład takie zdanie: „Radykalnie wyeliminowaliśmy choroby koszące z niedbałą obojętnością dawne populacje – dżumę, malarię, nowotwory i inne zarazy.” Być może dosadność tego twierdzenia to skutek niedbalstwa tłumacza, ale malaria nie została nawet radykalnie ograniczona i nadal wywołuje setki tysięcy zgonów co roku w strefach tropikalnych i jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych chorób tego typu. Co prawda wiele nowotworów nie jest już wyrokiem śmierci, ale walka z nimi daleka jest od choćby taktycznego zwycięstwa. Faktem jednak jest, że wiele z chorób zakaźnych w skali globu została praktycznie wyeliminowana i ogranicza się do sporadycznych, endemicznych przypadków, niemniej jednak wiele innych chorób zakaźnych jest odkrywanych i grożą one kolejnymi epidemiami a nawet pandemiami. Nie jest więc tak różowo, jakby sugerował autor.

Pomimo takich drobnych lapsusów, jak powyżej, książka warta jest polecenia, również tym, którzy dość uważnie śledzą postępy genetyki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obserwuję cię

Muszę powiedzieć, że książka jest wciągająca. Rozdziały kończą się, podobnie jak brazylijskie telenowele, w najbardziej interesującym momencie, co zmu...

zgłoś błąd zgłoś błąd