Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kongres futurologiczny. Opowiadania Ijona Tichego

Seria: Dzieła Stanisława Lema
Wydawnictwo: Agora SA
7,8 (675 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
51
9
197
8
154
7
185
6
45
5
30
4
3
3
9
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375524024
liczba stron
218
język
polski

Inne wydania

Akcja opowiadania rozpoczyna się w nieodległej, w stosunku do czasu powstania utworu, przyszłości – przypuszczalnie na przełomie XX i XXI wieku. Ijon Tichy bierze udział w Ósmym Światowym Kongresie Futurologicznym, obradującym nad problemem przeludnienia. Już pierwszych kilka akapitów buduje obraz świata targanego konwulsjami wybuchów społecznych, skrajnie niestabilnego politycznie. Pozycja...

Akcja opowiadania rozpoczyna się w nieodległej, w stosunku do czasu powstania utworu, przyszłości – przypuszczalnie na przełomie XX i XXI wieku. Ijon Tichy bierze udział w Ósmym Światowym Kongresie Futurologicznym, obradującym nad problemem przeludnienia. Już pierwszych kilka akapitów buduje obraz świata targanego konwulsjami wybuchów społecznych, skrajnie niestabilnego politycznie.

Pozycja zawiera także:
Czy ktoś manipuluje światem? Rozmowa z prof. Edmundem Wnuk-Lipińskim o przewidywaniu przyszłości, manipulowaniu społeczeństwem.
Futurologia i uczniowie czarnoksiężnika . Posłowie prof. Jerzego Jarzębskiego

 

źródło opisu: http://kulturalnysklep.pl

źródło okładki: http://kulturalnysklep.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2986)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 175
vattghern76 | 2013-09-19
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2013
Przeczytana: 19 września 2013

ARCYMISTRZOSTWO słowa! W "Kongresie" Lem prawdziwie ZACHWYCA przezabawnymi lingwistycznymi konstrukcjami, absurdalną, groteskową akcją i fabułą oraz jak zwykle niesamowitą wizją naszej przyszłości: tym razem utopią i antyutopią w jednym.

Fanem Tichego nie byłem i nie jestem jakoś nadal. Jednak STYL tych opowieści - głównie Kongresu - to moje subiektywne Mistrzostwo Świata! Konsumując czytelniczo tę historię zwyczajnie nie sposób nie parskać co chwila opętańczym śmiechem! Cóż za pomysły, jakaż gra słów! Cudowny dowcip i takaż inteligencja!

"Dzienniki Gwiazdowe", "Kongres Futurologiczny" jak i pozostałe opowiadania z Ijonem Tichym w roli głównej to ABSOLUTNY Kanon SF i pozycje skandalicznie OBOWIĄZKOWE do czytelniczego obcowania! To prawdziwa, inteligentna, problemowa oraz wizjonerska FANTASTYKA okopcona mniej lub bardziej komiczną GROTESKĄ.

Polecać zatem nie wypada - to trzeba znać! KONIECZNIE! Choć ocena u mnie nieco niższa. Pirx rządzi i koniec!

książek: 1550
Krzysztof Baliński | 2011-03-22
Przeczytana: 15 lutego 2007

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Bardzo ciekawa wizja przyszłości w wykonaniu Stanisława Lema, wybitnego pisarza sciencie fiction.

Mamy tu nawiązania do klasyków gatunku. Począwszy od Wellsa motyw podróży w czasie. Choć jest to nieco inna podróż, nieintencjonalana, po prostu jest to sen. Głównemu bohaterowi Ilionowi Tichy'emu śni się w czasie zamieszek, które maja miejsce gdy obraduje kongres futurologiczny, że przez prawie całe stulecie był zahibernowany i obudził się w r. 2098. Przy okazji wyszło na to swoją drogą, że Lem był prorokiem, bo w dzisiejszych czasach gdy obradują przywódcy świata, czy to w Davos czy innych tego typu miejscach, zaraz antyglobaliści robią zadymy. Ale wracając do wiodącego wątku, ta podróż nie była zaplanowana, w przeciwieństwie jak to było u Wellsa, co nie ma istotnego znaczenia, bo miała miejsce.
Od Huxleya Lem zaczerpnął pomysł, że ludzkość jest naćpana, bo narkotyki podaje się ludziom celowo ponieważ nie byliby w stanie znieść, że cywilizacja jest u progu zagłady. U Huxleya...

książek: 0
| 2013-10-23

Stanisław Lem pod koniec życia zwykł mawiać, że przestał pisać fantastykę z kilku powodów. Jednym z nich był fakt, że rzeczywistość dogoniła(a nawet przegoniła) jego śmiałe przewidywania, wody opadły, a łódź podwodna pełna imaginacji autora, trafiła na twarde podłoże. W przypadkach wielu pisarzy SF, taki obrót wypadków był początkiem ich końca. Proza Lema broni się jednak w pięknym stylu. Głębia przemyśleń i filozofia pochylająca się nad przyszłością ludzkiej egzystencji jest w Kongresie Futurologicznym przejmująca do głębi.

Znany nam dobrze z Dzienników Gwiazdowych Ijon Tichy, zostaje zaproszony na tenże kongres, podczas którego dochodzi do poważnych zamieszek, a sam bohater zostaje poddany działaniu silnych halucynogenów. Zaczyna się podróż, lecz tym razem nie między układami planetarnymi i galaktykami, a wewnątrz meandrów połączeń neuronalnych składających się na ludzki umysł.

Jest nas coraz więcej i więcej. Palące problemy jak głód i brak miejsca do życia, są połową...

książek: 2456
Dariusz Karbowiak | 2014-02-28
Przeczytana: 27 lutego 2014

Czytając książkę SF napisaną blisko pół wieku temu można spojrzeć z perspektywy czy coś przewidziano przez futurologów.
Otóż książka Lema – Mistrza Lema „Kongres futurologiczny” jest właśnie takim dziełem, który skłania do pewnych refleksji. Trzeba zastanowić się czyż nie żyjemy w świecie Farmakokracji? Wszędzie pojawiają się reklamy specyfików na wszystko. Owa reklama jest niczym hapunktowa rzeczywistość do której dążymy. Ciuchy, sprzęty i inne gadżety reklamowane przez aktualnych cele brytów, sprawiają, że niektóre osoby zapominają o swoim wyglądzie. Wydaje im się, że ubierając się jak gwiazdka sezonowej piosenki pop przybiera jej postać. W wyhalucynowanym świecie reklamy znikają mankamenty rzeczywistości m.in. nadwaga, która powstaje w wyniku spożywania na co dzień dań na które składa się z „po prostu ekstrakt trawy i buraka pastewnego, namoczony w chlorowanej wodzie i zmielony z rybią mączką; zwykle dodaje się kostnego kleju i witamin, omaszczając maź syntetycznym smarem,...

książek: 319
Jędrek | 2013-09-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 sierpnia 2013

Zapowiada się niezbyt ciekawie ale rozwija znakomicie. Lem bowiem znalazł taki pomysł fabularny, który pozwolił mu w bardzo atrakcyjny sposób przedstawić swoje pomysły przyszłego rozwoju cywilizacji ziemskiej.
"Kongres futurologiczny" Lema z 1970 roku to popis różnych prognoz przyszłości. Ponad tym podobna jak w Matrixie idea władzy oszukującej ludzkość idyllicznymi wizjami
Na początek spory fragment poświęcony zamachowcowi na życie papieża, a to było przecież dekadę przed tym co spotkało naszego rodaka. Skąd mu to przyszło do głowy?
Lem wykorzystuje okazję by przedstawić wiele zagrożeń jakie niesie ze sobą przyszłość, a zwłaszcza przeludnienie. Jeszcze ciekawsze są różne wynalazki w tym "siążki", które zjedzone napełniają nas zawartą w nich wiedzą. Ciekawe kiedy dojdziemy do takiego środka, który pozwoli bez udziału świadomości utworzyć w ludzkim mózgu połączenia nerwowe odpowiadające za określoną wiedzę lub umiejętności. Trudno chyba to będzie zrealizować przez konsumpcję, a...

książek: 2283
kasandra_85 | 2012-04-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/04/dzienniki-gwiazdowe-i-kongres.html

książek: 103
sensejMichał | 2015-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Lem to obce cywilizacje.. Lem to inne planety, Lem to drogi kontaktu międzygwiezdnego.. Lem to naukowa teoria wszechświata.. A tutaj, w tym opowiadaniu, jakby przeciwnie: są ludzie, jest ziemia, jest humor. Naturalną częśćią wspólną jest wyobraźnia. Która w tej książce daje popis, na równi w umiejętnościami lingwistycznymi i literackimi.

Na początku książki można być nieco zaskoczonym mnogością abstrakcji. Praktycznie co krok, co chwilę natrafiamy na dziwną sytuację, czy osobę. Zadajemy sobie pytanie: po co aż tyle? Przecież co za dużo... Musimy wykazać się cierpliwością, gdyż wszystko zostanie wyjaśnione. Do rzeczy: opowiadanie ma nieformalny podział na 2 okresy czasowe poróżnione dziesiątkami lat (ok 50?), a spowodowane hibernacją. W pierwszym, ludzkość wynalazła środki aerozolowe, które mogą podowować napady miłości, udobruchania, używane na skalę militarną (komiczne sytuacje, gdy narrator kopie się i bije, by wyjść ze stanu wszechmiłości, czy żołnierze błagający o karę)....

książek: 749

Jak dla mnie najbardziej ulubione dzieło Lema. Wracałem do tej pozycji kilkukrotnie (pewnie jeszcze kilka razy wrócę). Kiedy w 2000 roku obejrzałem pierwszy raz Matrixa, kiedy już ochłonąłem po seansie, pierwsze co przyszło mi na myśl to właśnie "Kongres". Wróciwszy do domu sięgnąłem na półkę po książkę, która niespodziewanie otworzyła się na ostatniej stronie i mój wzrok padł na tekst: "Listopad 1970". Poraziła mnie wymowa filmu niezwykle zbieżna z książką, która przecież powstała 30 lat wcześniej.
Oczywiście autor nie mogąc do końca przewidzieć jak AI się rozwinie i będzie mogło mieć wpływ na życie ludzi (co Wachowskim przyszło o wiele łatwiej gdyż otaczał ich świat zdominowanym przez komputery) postanowił wykorzystać to co mu wtedy było najbliższe i najwygodniejsze do zniewolenia człowieka, a więc chemię. Ale efekt jest tak samo porażający jak w filmie Wachowskich. I za to uwielbiam tę książkę.
Ludzie zniewoleni szklanką wody...

książek: 183
Justyna Wydra | 2016-05-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 26 maja 2016

https://grafomanya.wordpress.com/2016/05/27/kongres-futurologiczny-proba-recenzji/

Niewielu mieliśmy i mamy pisarzy o międzynarodowej sławie. Przychodzi mi do głowy Władysław Reymont, Henryk Sienkiewicz, Joseph Conrad, Wisława Szymborska, Czesław Miłosz… No i Stanisław Lem właśnie. Z wykształcenia lekarz, z pasji filozof, futurolog (choć sam pewnie wolałby, by tak go nie nazywano) i twórca literatury science fiction (i nie tylko). Umysł nieprzeciętny, wnikliwy obserwator ludzkiej natury, stańczyk doprowadzający czytelnika do śmiechu przez łzy. Dla mnie osobiście przede wszystkim jednak mistrz słowa.

Swoboda poruszania się w świecie nauk przyrodniczych, pasja politologa, socjologa i psychologa, praktyczna znajomość łaciny oraz niebywała elegancja wypowiedzi. A wszystko to podlane pełną życzliwości dla człowieka kpiną z nas samych, naszej kondycji, naszych wad, zwierzęcych impulsów i prób rozumowej ucieczki od nich – to właśnie Lem. Lem w bezbłędnym „Kongresie...

książek: 1294
Ewa Kowalska | 2012-03-10
Przeczytana: 10 marca 2012

Każdy, kto wstąpi na Kongres Futurologiczny znajdzie tu coś dla siebie.
Miłośnicy fantastyki - podróż w czasie i opisy techniki wykraczającej poza ramy logiki.
Amatorzy marzeń sennych - wielki wybór zdarzeń, które są jawą i snem jednocześnie i nie wiadomo, co lepsze...
Zakochani w Lemie - konstrukcję literacką prowadzącą do celu, który niekoniecznie jest końcem.
Ja znalazłam, oprócz powyższego, doskonałą zabawę, którą autor podejmuje z czytelnikiem od pierwszych słów powieści. Im więcej chcemy zrozumieć, tym bardziej miesza nam w głowach.

W pewnym momencie ta zabawa przerodziła się w obawę. Czy świat ze sterowaną rzeczywistością nie jest naszym udziałem już dziś? Na ile pozwalamy, aby naszą opinią kierował ktoś inny? Czy nie idziemy na łatwiznę, pozwalając podawać sobie informacje gotowe, przerobione na łatwostrawna papkę, samemu nie poszukując własnej prawdy? Czy politycy i media nie rozpylają nam przed nosem mgiełki zakrywającej to, co istotne i dowolnie ukierunkowują nasze...

zobacz kolejne z 2976 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Poluj na kody… i czytaj za darmo. Startuje akcja Czytaj KRK!

Jutro startuje Czytaj KRK! - inicjatywa Krakowskiego Biura Festiwalowego, dzięki której czytelnicy będą mogli bezpłatne wypożyczyć e-bookowe nowości i bestsellery największych wydawnictw w kraju i korzystać z nich za pośrednictwem… własnego telefonu! 


więcej
„Konto Godne Polecenia Książkowym Molom” - wyniki konkursu

Właśnie zakończyła się pierwsza edycja konkursu na recenzję miesiąca organizowanego we współpracy z Bankiem Zachodnim WBK. Z przyjemnością ogłaszamy, kto został szczęśliwym posiadaczem iPada Mini, a kto wygrał czytniki Kindle Paperwhite.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd