Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

George Michael

Tłumaczenie: Małgorzata Maruszkin
Wydawnictwo: Wielka Litera
6,88 (34 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
4
7
8
6
8
5
6
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
George Michael, The Biography 1963-2016
data wydania
ISBN
9788380321755
liczba stron
400
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Osiągnąłem to, czego pragnie każdy artysta: część mojej twórczości mnie przeżyje. George Michael Wrażliwy marzyciel, niekwestionowana gwiazda muzyki, człowiek, który walczył ze smutkiem. Jego życie było zagadką. Chociaż był jedną z najpopularniejszych gwiazd muzyki pop na świecie, bardzo dbał o ochronę swej prywatności. Wychowywał się w Londynie w rodzinie greckich imigrantów. Choć od zawsze...

Osiągnąłem to, czego pragnie każdy artysta: część mojej twórczości mnie przeżyje.
George Michael

Wrażliwy marzyciel, niekwestionowana gwiazda muzyki, człowiek, który walczył ze smutkiem. Jego życie było zagadką. Chociaż był jedną z najpopularniejszych gwiazd muzyki pop na świecie, bardzo dbał o ochronę swej prywatności. Wychowywał się w Londynie w rodzinie greckich imigrantów. Choć od zawsze marzył o scenie, ojciec podcinał mu skrzydła, twierdząc, że George nie ma talentu. Jednak gdy w 1981 z przyjacielem założył zespół Wham!, jego przeboje szybko opanowały listy przebojów, a cały świat okrzyknął go jednym z najseksowniejszych piosenkarzy.

Ale nie o takiej sławie marzył George. Kiedy rozpoczął karierę solową, trudno mu było udźwignąć ciężar życia ciągle wystawionego na publiczną krytykę. Wokół jego osoby pojawiło się wiele kontrowersji – głośny proces z wytwórnią Sony, aresztowania, uzależnienie od narkotyków, depresja, skandale obyczajowe. Dopiero tournèe w 2006 roku pokazało, że nadal jest uwielbianą i wyjątkową ikoną rynku muzycznego.

Zmarł nagle w Boże Narodzenie 2016 roku, w chwili, gdy wszystkie radiostacje świata nadawały jego przebój wszech czasów Last Christmas.

Jestem w głębokim szoku. Straciłem ukochanego przyjaciela – najlepszego, najszczerszego – i wspaniałego artystę.
Sir Elton John

Pracowałem z nim wiele razy i zawsze widziałem jego wielki talent, a dystans wobec siebie i poczucie humoru sprawiały, że nasze spotkania były jeszcze przyjemniejsze.
Sir Paul McCartney

Był otoczony miłością i mam nadzieję, że wiedział o tym, gdyż smutek, jaki dzisiaj nas ogarnął, nie ma granic. Jesteśmy zdruzgotani. Miał przepiękny głos, a jego muzyka pozostanie świadectwem wielkiego talentu. Trudno mi uwierzyć, że odszedł.
Boy George

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 669
KobieceRecenzje365 | 2017-06-14
Na półkach: Przeczytane

"Osiągnąłem to, czego pragnie każdy artysta: część mojej twórczości mnie przeżyje." George Michael

25 grudnia 2016 świat obiegła wiadomość, która wstrząsnęła całą branżą muzyczną, jak i milionami fanów na całym globie. George Michael nie żyje. Odszedł jeden z najpopularniejszych wokalistów w historii światowej muzyki rozrywkowej. Nie ma chyba osoby, która nie znałaby jego piosenek. Fenomenalny głos, fantastyczny wykonawca i twórca dziesiątek hitów ze światowych list przebojów, stawiany na równi z tak wielkimi sławami, jak Michael Jackson, Madonna czy Withney Houston. Wraz ze śmiercią Georga Michaela skończyła się pewna epoka w muzyce.
Również dla mnie to był spory cios i niepowetowana strata. Jakaś część mojego dzieciństwa i młodości odeszła wraz z nim.

Rob Jovonovic jest autorem przede wszystkim biografii. Spod jego pióra wyszły życiorysy takich gwiazd jak Kate Bush, Beck, R.E. M. czy Nirvany. Ta książka to pierwsza pośmiertna biografia Georga Michaela.

Jego pełne imię i nazwisko brzmiało Georgios Kyriacos Panayioto, urodził się w rodzinie greckich emigrantów i wychował w Londynie. Będąc młodym chłopcem wraz z przyjacielem ze szkoły Andrew Ridgeleyem założył zespół Wham! Od tej pory zaczyna się triumfalny pochód na szczyt. Szturmem zdobywają pierwsze miejsca światowych list przebojów i rzesze zakochanych fanek. Kto z nas nie bawił się przy takich hitach jak "Wake me up before you go-go", "Careless Whisper", "The Edge of Heaven" czy "Club Tropicana". Jednak w 1986 roku zespół Wham! kończy swoją działalność, a George Michael rozpoczyna karierę solową. Również jako solista odnosi ogromne sukcesy. Hit za hitem, miliony sprzedanych płyt, występy telewizyjne, genialne koncerty na żywo gdzie George daje z siebie wszystko i tym samy potwierdza, że jest dobry w tym, co robi. Na swoim koncie ma również kilka wielkich światowych tournee, które przysporzyły mu kolejnych zachwyconych fanów. George Michael jest sławny i bogaty, ale czy to jest właśnie to, o czym marzył jako młody chłopiec. Czy właśnie tak to sobie wyobrażał?

"W tym wieku-miałem tylko 25 lat, kiedy ruszyłem w objazd z "The Faith" - czułem taką pustkę związaną ze skalą popularności, jaką zdobyłem, że nie dostrzegałem żadnych dobrych stron sławy. Nie potrafiłem cieszyć się osiągnięciami, gdyż zbytnio pochłaniały mnie rozważania o tym, co może dać mi szczęście, skoro ten niewiarygodny fakt mnie nie uszczęśliwia. Myślę, że samotność doskwiera jeszcze bardziej, kiedy co wieczór otacza cię bardzo głośno wyrażany podziw tysięcy osób, a później sam wracasz do hotelu. Patrząc z perspektywy czasu, myślę, że właśnie poczucie samotności pomyliłem z niezadowoleniem z tournée." George Michael

Wyobrażenia przerosły rzeczywistość. George nie radzi sobie ze sławą, nie godzi się na bycie seksowną marionetką w rękach wytwórni płytowych i menadżerów. Nie chce robić i mówić tylko tego, czego oczekują od niego fani, nie chce, aby mówiono mu, co ma robić, jak ma wyglądać i z kim się spotykać lub nie. Od lat poszukuje własnej tożsamości, marnując czas na nic nieznaczące związki z kobietami. Podczas jednego z koncertu poznaję Anselma Feleppę, pierwszy raz zdaje się być zakochany i szczęśliwy. Euforia jednak nie trwa długo. U Anselma wykryto Aids, niedługo potem umiera. George popada w depresję. Sięga po narkotyki, alkohol i antydepresanty. W międzyczasie umiera jego ukochana mama, co pogłębia jego depresję. Coraz częściej dochodzi do skandali z jego udziałem, które znamy z tabloidów.

Odniosłam wrażenie, że z biografii Georga Michaela wyłania się portret człowieka głęboko nieszczęśliwego. Odniesiony sukces nie przekłada się na życie prywatne. George zdaje sobie sprawę, że to jednak nie tak miało wyglądać jego życie. To, kim się stał, nie przynosi mu satysfakcji.
Bardzo lubię czytać biografie (w szczególności autobiografie), przeczytałam ich już wiele i sporo posiadam w swojej kolekcji. Jednak za każdym razem dochodzę do tej samej konkluzji: ludzie z pierwszych stron gazet tak naprawdę nie są szczęśliwi i za nic w świecie nie chciałabym zamienić się miejscami, z kimkolwiek z nich, stać się sławną i rozpoznawalną. Możecie mi wierzyć albo nie.

Biografia Georga Michaela posiada kilka minusów. Choć uwielbiałam muzykę Georga, to nie mogę się nazwać fanką z prawdziwego zdarzenia, która śledziła życie swojego idola i wie o nim niemal wszystko. W związku z tym zapoznałam się z opiniami fanów i zrobiłam niewielki research. Stad wiem, że w książce jest sporo błędów i niezgodności. Wydaje mi się, że pisząc o tak wielkich gwiazdach, a szczególnie kiedy nie ma ich już wśród nas, to z samego szacunku należałoby się trochę lepiej do tego przygotować. Mimo to czytałam tę biografię z zapartym tchem, trwało to nieco dłużej niż zwykle, gdyż podczas opisów powstawania kolejnych utworów i teledysków nie mogłam się oprzeć, żeby nie wyszukiwać ich na Youtube i oglądać jeszcze raz :).

W związku z tym, że już parę wiosenek sobie liczę, twórczość Georga Michaela, a w szczególności zespołu Wham! przypadła na czasy końca mojej podstawówki, stad bardzo dobrze pamiętam ich muzykę i teledyski. To były świetne czasy. Wróciły wspomnienia i do dziś pozostał ogromny sentyment. Już chyba do końca świata i jeden dzień dłużej, jak mawia Jurek Owsiak, co roku George Michael będzie nam towarzyszył w przygotowaniach do świąt Bożego Narodzenia wraz ze swoim nieśmiertelnym "Last Christmas".
Ta książka zabrała mnie w bardzo emocjonalną podróż do czasów mojej młodości. Jeśli i Wy chcecie odbyć taką podróż, to polecam Wam tę biografię.

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Wielka Litera.
Link do recenzji
http://kobiecerecenzje365.blogspot.com.mt/2017/06/george-michael-rob-jovanovic.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księga Luster

A gdyby tak Harry Poter był dziewczyną, a książkę nie napisałaby Rowling tylko Feber? Czy byłaby Fajna? czy mogłaby się równie dobrze spodobać? Odpow...

zgłoś błąd zgłoś błąd