Kości skryby

Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Cykl: Alcatraz kontra Bibliotekarze (tom 2)
Wydawnictwo: Iuvi
7,55 (154 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
18
8
52
7
42
6
15
5
9
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Alcatraz Versus the Scrivener’s Bones
data wydania
ISBN
9788379660353
liczba stron
320
słowa kluczowe
Brandon Sanderson, Alcatraz
język
polski
dodała
Strzelba

Alcatraz Smedry wraca w wielkim stylu. Infiltruje Bibliotekę Aleksandryjską, która bynajmniej nie została zniszczona i jest jednym z najniebezpieczniejszych miejsc na ziemi, szuka swojego ojca, który jednak wcale nie umarł, i odkrywa dziwny złoty sarkofag, w którym może znajdować się klucz do jego zdumiewającego talentu do psucia różnych rzeczy. Aha, jest przy nim jego najlepsza przyjaciółka...

Alcatraz Smedry wraca w wielkim stylu. Infiltruje Bibliotekę Aleksandryjską, która bynajmniej nie została zniszczona i jest jednym z najniebezpieczniejszych miejsc na ziemi, szuka swojego ojca, który jednak wcale nie umarł, i odkrywa dziwny złoty sarkofag, w którym może znajdować się klucz do jego zdumiewającego talentu do psucia różnych rzeczy. Aha, jest przy nim jego najlepsza przyjaciółka Bastylia – po to, by spuścić manto mrocznym Bibliotekarzom, ma się rozumieć.

A walczyć przyjdzie im z najstraszniejszymi spośród Bibliotekarzy: tajną sektą złodziei dusz, Skrybami.

Czy Alcatraz i jego przyjaciele zdołają uratować dziadka Smedry’ego i ujść z życiem?

 

źródło opisu: Wydawnictwo IUVI, 2017

źródło okładki: iuvi.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 704
Meggie | 2017-07-29
Na półkach: Przeczytane

Świat pełen jest niespodzianek, o czym nie raz przekonał się Alcatraz. Mroczni bibliotekarze tylko czekają na potknięcie z jego strony, by uzyskać przewagę i wprowadzić jeszcze większy zamęt. Młody Smedry wyrusza do Biblioteki Aleksandryjskiej, która istnieje mimo mylnych informacji na ten temat. Okazuje się, że wypożyczanie książek i chęć zdobycia wiedzy mogą być bardzo niebezpieczne – można stracić duszę. W podróży towarzyszy mu Bastylia, lecz nie tylko. Poznaje kolejnych członków rodziny. Przyjdzie im zmierzyć się z mrocznymi i bezwzględnymi najemnikami Kości Skryby. Kto wygra tę rozgrywkę? Jakie zagadki skrywa tajemnicza Biblioteka Aleksandryjska?

Lektura pierwszej części serii „Alcatraz kontra Bibliotekarze” („Piasek Raszida”) okazała się przyjemna i pełna przygód. Sądziłam, że wiem czego oczekiwać po tomie drugim i muszę przyznać, że się nie zawiodłam. Kolejna część okazała się lepsza od poprzedniczki, o czym postaram się Was przekonać.

Dla miłośników książek, już sama biblioteka kojarzy się z regałami po brzegi wypełnionymi książkami, a co dopiero Biblioteka Aleksandryjska. Miejsce, w którym gromadzona jest wiedza z każdej dziedziny. Z zewnątrz wygląda niepozornie, ale wewnątrz pełna jest ukrytych przejść, pułapek i mrocznych kustoszy. Łatwo w niej się zatracić i pozostać na zawsze. Jest niczym labirynt, w którym trudno przewidzieć, co czyha za rogiem. To w jej zakamarkach przyjdzie zmierzyć się Alcatrazowi z Kośćmi Skryby. Kto lub co to jest? Tego Wam nie zdradzę, lecz cechuje ich bezwzględność i mrok w sercu oraz olbrzymia siła.

Fabuła po raz kolejny świadczy o bogatej wyobraźni autora. Jest ciekawie i dynamicznie. Cały czas coś nowego się dzieje i na nudę narzekać nie można. Bohaterowie co rusz trafiają na kolejne przeszkody, bądź łamigłówki do rozwikłania. Wynik niektórych jest dosyć zaskakujący. Sceneria, w której rozgrywają się wydarzenia przyciąga klimatem i intryguje. Któż nie chciałby znaleźć się w takim miejscu, pełnym zagadek i wypełnionym książkami. To trochę jak poszukiwanie skarbów, chociaż cel tej wyprawy nie na tym polega. Alcatraz podąża śladami dziadka, równocześnie poszukując ojca, którego jeszcze nie zdążył poznać.

Bohaterowie stanowią oryginalną gromadkę o niebanalnych talentach. Alcatraz ma talent do psucia, o czym można było się przekonać w poprzedniej części, chociaż i w tej bardzo mu się przyda. A co powiecie o talencie do gubienia się? To atrybut jednego z nowych bohaterów. Takie talenty mogą mieć tylko Smedry, a w tej części pojawią się kolejni członkowie tej niesamowitej rodziny.

Alcatraz pod względem charakteru przypomina mi trochę Gregora z serii „Kroniki Podziemia”. Nie chce być bohaterem, ani przywódcą, ale siłą rzeczy wciąż musi mierzyć się z nowymi przeciwnościami losu i często łut szczęścia sprawia, że wychodzi cało z opresji. Postać wzbudza sympatię i z uwagą śledzi się jego los. Sympatię wzbudza też Bastylia, chociaż z pozoru stara się robić wiele by tak nie było. W tej części pojawia się Kaz – bratanek Alcatraza, który wprowadza do opowieści sporo humoru, szczególnie zbiorem faktów dotyczących niskich ludzi. Jest jeszcze Australia, dosyć nieporadna, ale miła.

„Kości Skryby” to intrygująca przygoda rozgrywająca się w klimatycznej scenerii i wypełniona oryginalnymi bohaterami. To wyprawa w ciekawym gronie do niezwykłej, przepastnej i tajemniczej biblioteki. Do tego należy wspomnieć o nietypowej narracji. Alcatraz sam opowiada o swoich przygodach, wtrącając anegdotki wzbudzające uśmiech. Ciekawa jestem, czym autor zaskoczy czytelnika w kolejnym tomie.

http://ksiazki-moj-maly-swiat.blog.pl/2017/07/29/kosci-skryby-brandon-sanderson/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Makbet

Historia tchórza i samobójcy, czy uwikłanego we własny wewnętrzny konflikt nieszczęśliwego mężczyzny?

zgłoś błąd zgłoś błąd