Ciężko być najmłodszym

Cykl: Książę Ciemności (tom 1)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,48 (157 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
23
8
43
7
41
6
25
5
3
4
3
3
1
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365568359
liczba stron
500
język
polski
dodał
Silvestris

„Ciężko być najmłodszym” to pierwszy tom trylogii Książę Ciemności napisanej przez duet autorek: Ksenię Basztową i Wiktorię Iwanową. Dużo magii, przygód i wartkiej akcji, okraszonej wyjątkowym humorem tak lubianym przez wszystkich miłośników rosyjskiej fantastyki. Naprawdę trudno jest być najmłodszym, szczególnie w rodzinie Mrocznego Władcy. Szczególnie kiedy cała reszta braci prowadzi już...

„Ciężko być najmłodszym” to pierwszy tom trylogii Książę Ciemności napisanej przez duet autorek: Ksenię Basztową i Wiktorię Iwanową.
Dużo magii, przygód i wartkiej akcji, okraszonej wyjątkowym humorem tak lubianym przez wszystkich miłośników rosyjskiej fantastyki.
Naprawdę trudno jest być najmłodszym, szczególnie w rodzinie Mrocznego Władcy. Szczególnie kiedy cała reszta braci prowadzi już samodzielne życie, a ciebie nadal próbują karmić z łyżeczki. Jedyna możliwość to uciec z domu, najlepiej do jakiejś szkoły magii. A żeby nie było za nudno to zawsze można zabrać do towarzystwa drużynę bohaterów, siedzących w zamkowych lochach... i chyba lepiej zrobić to incognito, tak na wszelki wypadek.

 

źródło opisu: https://www.facebook.com/Wydawnictwo-Papierowy-Ksi...(?)

źródło okładki: https://www.facebook.com/Wydawnictwo-Papierowy-Ksi...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (477)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3792
WampirkaJustynka | 2017-10-27
Przeczytana: 27 października 2017

Jako wielka fanka rosyjskiej literatury fantasy musiałam zapoznać się z "Ciężko być najmłodszym". Moje wrażenia: Wow. Równie dobre jak "Zawód:Wiedźma". Aczkolwiek z czasem robiło się coraz poważniej,a mniej śmiesznie. Jednak szybko i przyjemnie się czytało. Wyjątkowo polubiłam wszystkich bohaterów (tych Ciemnych i tych Jasnych). Teraz z niecierpliwością czekam na kolejne tomy.

książek: 497
Tibora | 2017-10-29
Przeczytana: 29 października 2017

Właśnie czegoś takiego potrzebowałam - zabawnej, tradycyjnej (drużyna) historii fantasy!

Uwielbiam, gdy ci "źli" wytykają błędy logiczne dobrym - jakoś dla mnie, to odświeżające ;)

Dla wszystkich fanów słowiańskiego fantasy - must have!

Czekam na kolejne tomy!

PS Jeśli nie lubicie bohaterów zbiorowych, ani dużej ilości nowych imion, nazw własnych itd, no cóż w tej książce właśnie to znajdziecie... Ale również dużo zbiegów okoliczności, humoru, bohaterstwa, miłości rodzinnej, magii i już nakreślających się intryg :)

książek: 2230
Shetani | 2017-09-18
Na półkach: Przeczytane

Choć rosyjska, czy też ukraińska, fantastyka nie jest w Polsce zbyt rozpowszechniona, to ja zdecydowanie należę do – wydaje mi się – całkiem licznego grona jej fanów. I to już od dawien dawna, wiecie?! Pokochałam ją dzięki Oldze Gromyko, moją miłość ugruntowała Aleksandra Ruda, a teraz dodatkowo nieziemską przygodę, która całkowicie podbiła moje serce, napisał duet złożony z Kseni Basztowej i Wiktorii Iwanowej. Ciężko być najmłodszym otwiera trylogię Książę Ciemności i jeśli kolejne dwa tomy zostaną utrzymane w takim samym klimacie, to zdecydowanie będzie to kolejny wspaniały cykl, który zajmie w mojej biblioteczce specjalne miejsce!

Głównym bohaterem powieści jest młody, siedemnastoletni „książę Diran as’Argal gar Tarrkhan, Trzeci Jeździec Nocy, pan i władca Sorru, Kingaru i Marlingu, pan trolgów i argorotów”. Jednym słowem, najmłodszy syn i dziedzic Władcy Ciemności, którego zarówno matka, jak i starsi brata wraz z siostrą, traktują jak dziecko. A Diran ma tego po dziurki w...

książek: 595
Noah | 2018-05-22
Przeczytana: 22 maja 2018

Coś jest w tej rosyjskiej fantastyce takiego, co mnie do niej ciągnie.
I może nie są to najbardziej ambitne lektury na świecie, ale nie z takim nastawieniem po nie sięgam. Sięgam po nie, bo wiem, że zapewnią mi sporą ilość rozrywki i humoru, autorzy mają w sobie coś takiego, przez co idealnie trafiają w mój humor, potrafią mnie rozbawić, sprawić, że się zaśmieję i chętnie przejdę przez wszystkie, choćby i te najbardziej pokręcone, przygody wraz z bohaterami.
Dialogi i niektóre czynności w tej książce stąpają po cienkiej linie między charakterystycznym stylem autorów a lekkim bezsensem i infantylnością, jednak dalej dzielnie udaje im się oscylować między i nie przekroczyć linii kierującej ich w tę negatywną stronę.
Dla mnie tego typu książki są zabawne, rozluźniające, chętnie po nie sięgam, kiedy mam ochotę na coś lżejszego, ale z humorem.
Bohaterowie, których spotykamy w tej książce są ciekawie zarysowani, każdy z nich jest inny, lecz ich wspólny cel dosyć... pokręcony? Osobiście...

książek: 843
Flusz | 2017-11-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 04 listopada 2017

Kwintesencja tego za co kocham fantastykę pisaną przez naszych wschodnich sąsiadów! Ta książka jest po prostu rewelacyjna!

Ciekawe i od razu dające się lubić postacie. Mnóstwo humoru i sarkazmu. Świetny główny wątek. Nic dodać, nic ująć! Ja jestem zachwycona. Dawno już nie bawiłam się aż tak dobrze przy jakiejś książce. Aż nie chciałam się z nią rozstawać, przez co zaczęłam ją czytać po jednym rozdziale dziennie, żeby trochę odwlec moment odłożenia tej lektury na półkę. 

Ale oczywiście najbardziej polubiłam Dirana - pomysłowego, zaradnego i piekielnie inteligentnego młodego księcia. Strasznie się cieszę, że autorki stworzyły taką postać, a nie jakiegoś nieogarniętego chłopaczka. A co najbardziej mi się w nim podobało - to jego podejście "pomyślę o tym później" ;) Za każdym razem uśmiechałam się pod nosem jak widziałam znowu ten zwrot, którego sama używam w życiu równie często ;) 

Teraz tylko pozostaje wznosić modły do patronów handlu, żeby ta książka się dobrze sprzedawała,...

książek: 595
Monika Szulc | 2017-11-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 listopada 2017

Diran jest synem potężnego Władcy, który jest ciemnym i surowym dowódcą. Jednaka nie wszystko, co ciemne jest złe! Miłość i troska o innych to podstawa, a Di wie o tym najlepiej. Jako najmłodszy syn, był otoczony, aż nazbyt dużą ilością czułości. Chłopak ma siedemnaście lat i by zaznać nieco wolności, postanawia uwolnić z lochów Drużynę Jasnych (nieco zadufanych w sobie wojowników). By dotrzeć do upragnionej szkoły. Di nie przewidział jednego. Będzie to podróż pełna przygód i niekontrolowanych wybuchów mocy. A co jeszcze wydarzy się w tej książce, pozostawiam Wam do odkrycia, a zapewniam, że dużo się w niej dziej!

Jestem zagorzałą fanką rosyjskiej fantastyki i jak wygłodniały wilk rzuciłam się na nową książkę Wydawnictwa Papierowy Księżyc! Kto zna ten unikatowy styl, ten wie, iż są to książki wyjątkowe. Humor, bohaterowie, język oraz akcja, wpływają pozytywnie na odbiór całej powieści.

Zacznę od stylu i języka, bo jest on specyficzny. Autorki umiejętnie i dość swobodnie używają...

książek: 1901
Efemeryda | 2017-12-01
Na półkach: Nie posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 01 grudnia 2017

Trochę przypomina Prawa i powinności Pjankowej, akcja zorganizowana jest, moim zdaniem, na tym schemacie. Mamy więc
1. motyw podróży (w teoretycznie znanym kierunku)
2. drużynę herosów (teoretycznych, mają sporo ludzkich cech w tym roztargnienie i nierozgarnięcie:) co wzbogaca oczywiście akcję o wątki lekkiego zdziwka)
3. wrednego złego wilka, pardon króla (który jest dobry i honorowy tylko to ukrywa bardzo starannie)
4. kryształowego świetliście uczciwego Elfa (który ma kompleks Imperatora co prowadzi do..no wiecie chyba?)
5. no i wreszcie skrzywdzone (nadmierną troską rodziców) nastoletnie pachole z mocami co najmniej krzyżówki Merlina z Morganą LaFay i poczuciem honoru Zawiszy Czarnego
i wszystko to podane w strawnej, prostej, a zarazem humorystycznej oprawie. Nie jest to lektura wybitna, nie kreuje nowych światów, a raczej wykorzystuje stare wzorce. I mimo to czyta się z przyjemnością. Dobra rozrywka przy kominku ze szklanką grzańca w dłoni.

książek: 6698
Kaga | 2017-12-21
Przeczytana: 20 listopada 2017

Cała opinia do przeczytania na: http://kaginbooks.blogspot.com/2017/12/177-ciezko-byc-najmodszym-ksenia.html
Fantastyka pochodząca zza naszej wschodniej granicy ma do siebie to, że absolutnie zawsze podbija mi serduszko. Głównie, i za sporą dawką Olgi Gromyko czy Aleksandry Rudej, ale nie tylko. Po prostu wiem, że jeśli sięgam po coś z rosyjskiej lub ukraińskiej dziedziny fantasy - mam gwarancję godzin okraszonych śmiechem, absurdalnością i postaciami, które z miejsca pokocham. Nie inaczej było z "Ciężko być najmłodszym", pióra duetu Basztowa-Iwanowa. Absolutnie mnie kupiono!
[...]

Cała opinia do przeczytania na: http://kaginbooks.blogspot.com/2017/12/177-ciezko-byc-najmodszym-ksenia.html

książek: 1800
Moreni | 2018-05-12
Na półkach: Przeczytane, Moje własne
Przeczytana: listopad 2017

Każdy ma jakąś swoją wstydliwą przyjemność. Dla mnie ostatnio jest nią rosyjskojęzyczne fantasy. Nie jest ani odkrywcza, ani literacko wybitna, w większości przypadków nawet nie jest jakoś szczególnie dobrze napisana. Niemniej, pochłaniam te proste, ucieszne historyjki z ogromną satysfakcją, ku poprawie humoru. Tym razem padło na tytuł napisany przez dwie, nieznane mi jeszcze autorki: Ksenię Basztową i Wiktorię Iwanową. A że pomysł wydawał się oryginalny, to postanowiłam przetestować go osobiście.

Bycie najmłodszym synem Władcy Ciemnego Imperium (matko, jak mi ten „ciemny” zgrzytał przez całą lekturę… Przecież każdy wie, że zły władca to Mroczny Władca i Mrocznym Imperium winien władać. Ciemna to jest tabaka w rogu. Rzekłam) nie jest łatwe, zwłaszcza, kiedy ma się nadopiekuńczych rodziców i siedemnaście lat – niby człowiek już prawie dorosły, a ciągle go traktują jak przedszkolaka. Wyjść nie ma gdzie, interakcji nawiązać nie ma z kim (bo rówieśników w pałacu brak, a rodzeństwo ma...

książek: 898
Erza | 2017-12-08
Przeczytana: 08 grudnia 2017

Co tu dużo mówić... książkę dopadłam w pazurki i już w połowie wiedziałam "Ja chcę drugi tom! [tutaj wyobraźcie sobie maniakalne spojrzenie na najupragnieńszą książkę np. przy zakupie]".

A po przeczytaniu... "Ja muszę mieć drugi tom!!! [tutaj wyobrazić sobie trzeba poprzedni stan, wzbogacony o elementy towarzyszące drugiej Przemianie Di, tudzież czwartej]".

Tak jak książki Gromyko, Rudej czy Pjankowej, ta także zachwyciła do tego stopnia, że nie może być mowy, że ta seria nie trafi na moją półkę w komplecie.

Niestety jeszcze naczekam się, jako że, książka ta otrzymała tak niedawno polskie wydanie... a zakończenie takie, po którym człowiek marzy tylko o kontynuacji!
Fabuła posiada małe podobieństwa do "Prawa i Powinności" i "Wrota". Więc jak ta pozycja się spodobała... pozostałe dwie też powinny :).

Gorąco polecam fanom Gromyko, Rudej czy innych rosyjskich/ukraińskich autorek!

zobacz kolejne z 467 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd