Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Raport pelikana

Tłumaczenie: Marek Fedyszak
Seria: W świetle prawa
Wydawnictwo: Albatros
7,06 (2206 ocen i 109 opinii) Zobacz oceny
10
85
9
199
8
416
7
882
6
408
5
160
4
25
3
29
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Pelican Brief
data wydania
ISBN
9788379859702
liczba stron
416
język
polski
dodał
Zombek

Inne wydania

Zabójstwa, których ofiarami są sędziowie Sądu Najwyższego, wstrząsają amerykańską opinią publiczną. Darby Shaw, ambitna studentka prawa z Nowego Orleanu, ma na ten temat własną teorię. Przekazuje ją przyjacielowi, Thomasowi Callahanowi, a ten znajomemu w FBI. Kiedy Thomas ginie w wyniku wybuchu bomby podłożonej w jego samochodzie, Darby, przekonana, że podzieli jego los, musi się ukrywać. Nie...

Zabójstwa, których ofiarami są sędziowie Sądu Najwyższego, wstrząsają amerykańską opinią publiczną. Darby Shaw, ambitna studentka prawa z Nowego Orleanu, ma na ten temat własną teorię. Przekazuje ją przyjacielowi, Thomasowi Callahanowi, a ten znajomemu w FBI. Kiedy Thomas ginie w wyniku wybuchu bomby podłożonej w jego samochodzie, Darby, przekonana, że podzieli jego los, musi się ukrywać. Nie może zaufać nikomu, a zwłaszcza FBI.

 

źródło opisu: opis wydawcy

źródło okładki: skan wykonany dla LubimyCzytać.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4296)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1475
Arek | 2017-06-23
Na półkach: 2017
Przeczytana: 22 czerwca 2017

"Raport pelikana" jest moim pierwszym zetknięciem się z twórczością Johna Grishama. Nie jest to typowy kryminał, raczej kolaż sensacji i thrillera.

Zawodowy, wysoko płatny morderca zwany Khamelem, zabija dwóch spośród dziesięciu sędziów Sądu Najwyższego w USA. Zabójca nie zostawił praktycznie żadnych śladów. Setki funkcjonariuszy FBI nie mając punktu zaczepienia, nie umie odpowiednio zacząć śledztwa. Tymczasem morderca jest już poza krajem i ze sfałszowanym dowodem. Wątek śledczy jest w powieści bardzo ubogi.

Darby Shaw studentka prawa, niezwykle inteligentna osoba, w oparciu o wiele akt procesowych, pisze niezwykły "Raport pelikana" 14 stron, które trafia do szefa FBI, a od niego do prezydenta.
Raport który może wstrząsnąć sceną polityczną a wtedy poleci wiele głów.

Tą pozycję czytało mi się go szybko, mimo tego że autor konstruował dosyć często długie zdania. Na początku była napisana ze smakiem, potem jednak mam wrażenie poziom artystyczny tego utworu nieco...

książek: 682
ChicaDeAyer | 2015-06-26
Na półkach: 2015
Przeczytana: 26 czerwca 2015

Chyba najsłynniejszy tytuł w dorobku Grishama, o randze już kultowej pozycji wśród thrillerów prawniczych. Nie rozczarowałam się lekturą, choć mam nieco mieszane uczucia i dość ciężko mi je jednoznacznie wyrazić. Z jednej strony niemal mnie rozłożyła fenomenalna, namacalna aura strachu, stanowiąca prawdziwy motor napędowy całej fabuły. Jednakże jej bodźcem było zdarzenie tak mało prawdopodobne, iż zahacza wręcz o absurd. Niemniej swoboda kreacji jest niczym nieograniczona (no chyba że możliwościami autora) i może się rządzić swoimi regułami. Ponadto oklaski autorowi należą się za sportretowanie bohaterów - ale już tak świetnie nie przedstawiają się relacje miedzy nimi.

Mimo wszystko, na pewno nie jest to moja ostatnia przygoda z książką Grishama w ręku.

książek: 587
Mey-Mey | 2017-10-06
Na półkach: 2017
Przeczytana: 06 października 2017

Pierwsza przeczytana przeze mnie książka Johna Grishama z gatunku thrillerów prawniczych nie porwała mnie, co więcej - chciałam jak najszybciej rozstać się z "Raportem". Irytująca postać Darby Shaw zniechęcała mnie do lektury, natomiast romantyczny wątek - do bólu przewidywalny i niepotrzebny. Jednak na plus zasługuje składna fabuła oraz opisywane szczegóły funkcjonowania amerykańskiej administracji.

książek: 2881
Monika | 2014-06-23
Na półkach: 2014
Przeczytana: 23 czerwca 2014

Po pierwsze: bardzo lubię książki Grishama, po drugie: "Raport pelikana" to tytuł - legenda. Zasiadłam więc wygodnie nastawiona na wyśmienitą lekturę.

I... moje rozczarowanie było ogromne! Powiało nudą!!!

Kiedyś starałam się każdą książkę doczytać do końca. Teraz już tak nie robię. Stwierdziłam, że jest za dużo książek, żeby poświęcać czas na czytanie tych, które mi się nie podobają. Czytam więc minimum do setnej strony (książka musi być wyjątkowym gniotem, żebym odłożyła ją wcześniej) i przerywam czytanie, jeśli książka mnie nie zainteresuje.
Na szczęście staram się wytrwać do tej setnej strony, bo "Raport pelikana" stał się niesamowicie interesujący około strony 80 (są różne wydania książki, interesująca zaczyna być mniej więcej po 1/3 całości).
Po tej 80 stronie było już tylko lepiej i lepiej... Szkoda tylko, że początek jest taki kiepski :(

książek: 491
fulmir | 2013-10-14
Na półkach: John Grisham
Przeczytana: 10 października 2013

Jak dla mnie "Raport pelikana" to książka legendarna, którą polecał mi mój nieżyjący już niestety wujek. Zawsze odkładałem jej przeczytanie na później aż dostałem ją w prezencie no i w końcu musiałem ją przeczytać:)
Zacznę od tego, że nie widziałem jeszcze filmu reżyserii Alana Pakuli. Kiedyś widziałem jego fragment w telewizji ale celowo zmieniłem kanał aby nie zepsuć sobie przyjemności czytania.
"Raport pelikana" to jedna z pierwszych powieśći Grishama. Jeśli chodzi o treść to wszytsko tak naprawdę krąży wokół zabójstwa dwóch sędziów Sądu Najwyższego i tzw. raportu pelikana który pisze młoda studentka prawa oskarżając w nim o zabójstwo sędziów konkretną osobę. Jej hipoteza okazuje się prawdziwa i odtąd grozi jej śmiertelne niebezpieczeństwo. W książce spodobał mi się właśnie strach głównej bohaterki na którym bazuje autor. Jej strach o własne życie okazuje się być bardzo pomocny- popycha ją do działania. Może w ogóle strach nie jest czymś złym? Mamy więc silne emocje które czynią...

książek: 152
Radek | 2017-03-08
Na półkach: Przeczytane

Po długim zbieraniu się nareszcie zacząłem czytanie książek Johna Grishama i moje pierwsze spotkanie z tym autorem oceniam jak najbardziej pozytywnie.
A więc pora niedługo na kolejne książki.

książek: 1239
Krzysiek | 2015-01-30
Na półkach: John Grisham
Przeczytana: 30 stycznia 2015

Kiedyś nie byłem świadomy tego, że tak wiele filmów, które oglądałem za dzieciaka są zrealizowane na podstawie książek. Byłem zafascynowany wieloma filmami, lecz nigdy nie brałem pod uwagę tego, że sukces danego filmu nie jest tylko dziełem twórców nad nim pracujących...
Gdyby nie pomysłowość, wyobraźni, mądrość i niezwykła zabawa słowem autora, który potrafi przenieść w daną historię z siłą o wiele większą niż film, wówczas historia kinematografii nie była by tak bogata, wielka. Wystarczy przeanalizować sobie jak wiele książek zostało przeniesionych wielkie ekrany...
Twórcy filmowi biorąc się za jakąś historię opartą na książce chcą stać jej lustrzanym odbiciem. Odwzorowują najdokładniej potrafią, próbując oddać klimat książki, jej wartość, jej siłę przebicia czy popularność, która da rozgłos również filmowi...
W większość przypadków można mieć wiele zastrzeżeń, co do poziomu ich realizacji...bowiem książka stanowi ogromne wyzwanie dla filmowców...ciężko zrobić film, który uchwyci...

książek: 1428
PABLOPAN | 2012-02-16
Na półkach: Posiadam

Wymaga skupienia. Nie jest to książka, którą powinno się czytać w autobusie. Tytuł legenda, więc muszę przyznać, że trochę się rozczarowałem przydługimi opisami i zawieszającą się miejscami akcją.

książek: 1220
ZARAZA | 2013-10-13
Na półkach: 2013
Przeczytana: wrzesień 2013

"Raport Pelikana" to bardzo dobra powieść, choć nie idealna. Akcja jest wartka, szybka i wciągająca, a także zgrabnie skonstruowana. Niekiedy nużącą przydługie opisy, a wątek romansu jest płytki i dość banalny. Powieść dla czystej rozrywki.

książek: 431
Northman | 2014-07-16
Na półkach: Chcę w prezencie
Przeczytana: 15 lipca 2002

Pewnego słonecznego lipcowego popołudnia dwanaście lat temu nie miałem pod ręką fajnej książki na wakacyjny wieczór, więc udałem się do biblioteki i przez zupełny przypadek wpadła mi w ręce ta oto książka. Mgliście pamiętałem film, który - nawiasem mówiąc - średnio mi się podobał, ale mimo to sięgnąłem po "Raport pelikana", jako że należę do tych odbiorców, którzy wyżej sobie z reguły cenią literacki oryginał, niż jego filmową adaptację. Tak też stało się i tym razem.

Książka jest naprawdę wciągająca, mimo że pewne wątki (głównie natury prawnej) były dla mnie początkowo niezrozumiałe, a akcja chwilami nie rozwijała się tak szybko, jakbym sobie tego życzył. Sam pomysł na opisanie niezgodnych z prawem zakusów potężnego milionera, szukającego nowych sposobów pomnożenia majątku i nie wahającego się przed popełnieniem w tym celu niejednej zbrodni (oczywiście nie własnymi rękami, od czego ma się pieniądze), a także studentki wpadającej przypadkiem na trop całej afery i konsekwentnie...

zobacz kolejne z 4286 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd