Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

The Call. Wezwanie

Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,08 (236 ocen i 81 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
23
8
56
7
53
6
47
5
22
4
4
3
9
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Co byś zrobił mając tylko chwilę, żeby uratować swoje życie, a zegar już zaczął odliczanie? Trzy minuty Wszyscy nastolatkowie wiedzą, że pewnego dnia znajdą się w przerażającej krainie, do której zostaną Wezwani. Dwie minuty Na nieznanym terenie ruszą za nimi bezwzględni łowcy, którzy zrobią wszystko, by ich dopaść i zabić. Minuta A Nessa nie może biegać. Czy mimo poraż​enia nóg ma...

Co byś zrobił mając tylko chwilę, żeby uratować swoje życie, a zegar już zaczął odliczanie?

Trzy minuty

Wszyscy nastolatkowie wiedzą, że pewnego dnia znajdą się w przerażającej krainie, do której zostaną Wezwani.

Dwie minuty

Na nieznanym terenie ruszą za nimi bezwzględni łowcy, którzy zrobią wszystko, by ich dopaść i zabić.

Minuta

A Nessa nie może biegać. Czy mimo poraż​enia nóg ma szansę na przeżycie, kiedy przyjdzie pora jej Wezwania?

Czas ucieka…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 271
EmRoss | 2017-05-12
Na półkach: 2017
Przeczytana: 07 maja 2017

Książka rzuciła mi się w oczy na jakiejś reklamie z boku strony. Sięgnęłam po nią głównie dlatego, że powoływała się na Igrzyska śmierci i chyba jeszcze jakąś młodzieżówkę, wołając "Więcej! Mocniej! Bardziej!". A przynajmniej takie wrażenie mi pozostało po tym haśle.

O czym jest ta książka? O nastolatkach trenujących w oczekiwaniu na wezwanie do Grey Landu (czytałam angielską wersję), krainy w której mieszkają żądne zemsty, okrutne, irlandzkie wróżki zwane Sidhe.

Książka na początku ciekawiła, bo opis nic nie zdradzał. Po dojściu do połowy zaciekawienie znikło i w sumie nic więcej, poza drobnymi rozczarowaniami, że ktoś umarł, się nie pojawiło. Wiem, że świat Sidhe miał być straszny i odrażający, ale po pewnym czasie zaczął mnie nudzić. Zamiast jakiegoś szoku, czy czego tam autor oczekiwał, przyszło "tak, tak, wiem, wszystko jest zrobione z ludzi, idźmy dalej". Same Sidhe też mnie nie zachwyciły, głównie dlatego, że za każdym razem były dokładnie takie same. Piękne, złe, bezduszne i ogólnie pokręcone. Kopiuj i wklej. Tylko król Dagda(czy kim on tam był), dostał jakąś bardziej wyróżniającą się rolę.

Dla mnie książka nie miała "tego czegoś". Jakieś 100-150 stron przed końcem, zaczęłam mieć nadzieję. Nadzieję, że to książka jednotomowa, ale chyba niestety nie. Po następną nie sięgnę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Znowu razem

Znowu razem bardziej podobało niż chodźmy razem była to lepszą druga część ale też nie coś łał co będę pamiętać rozmyślać jestem ciekawa jak się skońc...

zgłoś błąd zgłoś błąd