Caraval. Chłopak, który smakował jak północ

Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Cykl: Caraval (tom 1)
Wydawnictwo: Znak Literanova
7,32 (711 ocen i 135 opinii) Zobacz oceny
10
87
9
94
8
151
7
162
6
120
5
62
4
18
3
9
2
7
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Caraval
data wydania
ISBN
9788324037292
liczba stron
415
język
polski
dodała
LayshaSky

Scarlett i Tella całe życie spędziły na maleńkiej wyspie. Ich okrutny i wpływowy ojciec zaaranżował już dla Scarlett małżeństwo. Oznacza to, że jej tragiczny los jest przesądzony, a dziewczyna nigdy nie weźmie udziału w Caravalu, dorocznej grze, w której stawką jest spełnienie marzenia. Jednak szczęście niespodziewanie się do niej uśmiecha. Scarlett wraz z Tellą mają być gośćmi honorowymi...

Scarlett i Tella całe życie spędziły na maleńkiej wyspie. Ich okrutny i wpływowy ojciec zaaranżował już dla Scarlett małżeństwo. Oznacza to, że jej tragiczny los jest przesądzony, a dziewczyna nigdy nie weźmie udziału w Caravalu, dorocznej grze, w której stawką jest spełnienie marzenia. Jednak szczęście niespodziewanie się do niej uśmiecha. Scarlett wraz z Tellą mają być gośćmi honorowymi mistrza ceremonii, tajemniczego Legendy. Dziewczyny widzą w tym szansę na uwolnienie się spod władzy despotycznego ojca. Ich sprzymierzeńcem zostaje przybyły zza morza Julian. Choć Scarlett początkowo nie podoba się jego towarzystwo, stopniowo ulega jego urokowi. Jednak szybko okazuje się, że Legenda uprowadza Tellę, a jej odnalezienie jest przedmiotem gry.

Czy Scarlett wygra i uratuje siostrę? Czy zainteresowanie Juliana jest prawdziwe, czy stanowi tylko element gry?

 

źródło opisu: http://www.empik.com/caraval-chlopak-ktory-smakowa...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/caraval-chlopak-ktory-smakowa...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 30
magical_reading | 2017-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 marca 2017

Witajcie. Dzisiaj chciałabym przedstawić wam „Caraval”, debiutancką powieść Stephanie Garber, która wprowadza w nas magiczny świat Mistrza Legendy. Wielkie mistyfikacje, fikcja? Czy rzeczywistość? Jeśli nie jesteś pewny: Pamiętaj. To tylko gra. Zapraszam was na recenzję tego debiutu.

Zanim zatracisz się w magicznym świecie Caravala, zapamiętaj: TO TYLKO GRA!


Stephanie Garber kocha Disneyland, ponieważ jest to jedyne miejsce na ziemi, gdzie czuje się tak, jakby fantastyczne historie, które uwielbia pisać, faktycznie mogły wydarzyć się naprawdę. W wolnym czasie uczy kreatywnego pisania na prywatnej uczelni w północnej Kalifornii, gdzie jest bardzo lubiana przez swoich uczniów. (opis autorki pochodzi ze strony lubimyczytać.pl)


... każdy kto pragnie czegoś naprawdę wyjątkowego, może wypowiedzieć jedno jedyne życzenie, a wtedy za sprawą magii jego marzenie się ziści.

Scarlett i Tella całe życie mieszkają na maleńkiej wyspie Trisda. Kontrolowane przez okrutnego i wpływowego ojca, gubernatora wyspy. Scarlett po tylu latach i listach wysłanych do Legendy traci nadzieję na zobaczenie słynnej rozgrywki. Wkrótce ma się odbyć jej ślub, który zaaranżował jej ojciec z bogatym hrabią d’Arcym. Jednak los wydaje się słuchać pragnień dziewczyny i przychodzi list z honorowymi zaproszeniami na Caraval, doroczną grę, w której wygrać można spełnienie marzeń. Siostry dostrzegają w tym szansę na uwolnienie się spod wpływów ojca. Scarlett postanawia nie płynąć z Tellą i Julianem. Zostaje jednak uprowadzona przez siostrę i żeglarza. Po przybyciu na Caraval, okazuje się, że Legenda porwał Donatellę, a jej odnalezienie jest końcem rozgrywki. Scralett postanawia odzyskać siostrę i wygrać, ale sama nie wie co jest prawdą, a co częścią gry.

Każdy posiada moc kształtowania tego, co nadejdzie, jeśli tylko zdobędzie się na odwagę by walczyć o to, na czym mu zależy.

Świat stworzony przez autorkę je opisany bardzo ciekawy, wykreowane postaci również jest interesujące. Jednak dla mnie akcja jest bardzo nudna. Miałam wrażenie, że nigdy nie uda mi się dobrnąć do ostatniej strony powieści. Narracja również nie ułatwiała przebrnięcia przez lekturę. Wątek miłosny był przepleciony bardzo płynnie i nie przysłaniał głównego wątku(masło maślane :D). Sądzę, że pomysł na powieść jest bardzo ciekawy, jednakże mnie treść nie przekonuje. Według zamysłu p. Garber czytelnik powinien wciągnąć się w grę i nie wiedzieć co jest fikcją, a co rzeczywistością. U mnie to nie zadziałało w ogóle. Sama nie mam pojęcia dlaczego? Przecież uwielbiam fantastykę, jednak czytając ten tytuł nie poczułam tego czegoś. Wiecie o co mi chodzi, czasem przeczytam kilka stron i wiem, że będzie to książka, po którą z przyjemnością sięgnę ponownie. „Caraval” zakończył się tak jakby miał nastąpić ciąg dalszy. Jestem odrobinę ciekawa czy kolejny tom byłby lepszy od pierwszego? Bo nie mogę jasno stwierdzić, że książka mi się nie podobała. Nie. Po prostu mam mieszane uczucia i chyba nie zdołała wskoczyć w mój gust.

Po co urzeczywistniać marzenia? Są tak nierealne jak jednorożce.

Czy polecam tę książkę? Myślę, że tak, ale zachęcam do poszukania darmowych fragmentów w internecie i przekonanie się czy wam się podoba. Dla mnie „Caraval” jest lekturą bardzo przeciętną. Nie zapominajmy jednak, że jest to debiut autorki i sam zamysł na książkę bardzo mi się spodobał. Zresztą nie tylko mnie, podobno ma powstać film na podstawie książki. Adaptacja może być interesująca, ale o tym przekonamy się w przyszłości.


Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję wydawnictwu OMGbooks.

Agnieszka

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
The Lost Continent

Jak dla mnie największa wadą są owado-smoki. Co to ma być ??! To są smoki czy jeban* owady ?!! Clearsight.. kochana Clearsight. Mam bardzo mieszane u...

zgłoś błąd zgłoś błąd