Siedem minut po północy

Tłumaczenie: Marcin Kiszela
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
8,12 (1486 ocen i 252 opinie) Zobacz oceny
10
290
9
316
8
411
7
303
6
109
5
35
4
15
3
4
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Monster Calls
data wydania
ISBN
9788365568212
liczba stron
212
język
polski
dodał
Marczewek

Światowy bestseller już na ekranach kin! Książka, która stała się inspiracją dla filmu z udziałem gwiazd Hollywood. Wyjątkowa opowieść o miłości i stracie, o chłopcu, który musi stawić czoła prawdzie oraz potworach, które czasami goszczą w naszym życiu, zmieniając je na zawsze. Arcydzieło współczesnej literatury dla każdego wrażliwego czytelnika od lat 10 do 110! Jedna z tych książek,...

Światowy bestseller już na ekranach kin!
Książka, która stała się inspiracją dla filmu z udziałem gwiazd Hollywood.
Wyjątkowa opowieść o miłości i stracie, o chłopcu, który musi stawić czoła prawdzie oraz potworach, które czasami goszczą w naszym życiu, zmieniając je na zawsze.

Arcydzieło współczesnej literatury dla każdego wrażliwego czytelnika od lat 10 do 110! Jedna z tych książek, które zmieniają Twoje spojrzenie na świat i życie, które uczą empatii i humanizmu. Jedna z tych książek, których nie możesz przegapić!

Odważna, pełna czarnego humoru, głęboko poruszająca opowieść o chłopcu, jego ciężko chorej matce i niezapowiedzianym, potwornym gościu.

Jest siedem minut po północy, gdy trzynastoletni Conor budzi się i odkrywa, że za oknem jego sypialni czai się potwór. Jednak to nie tego potwora Conor się spodziewał – sądził, że odwiedzi go raczej ten z dręczącego go koszmaru, powtarzającego się niemal każdej nocy od dnia, kiedy matka chłopca rozpoczęła leczenie.

Potwór z jego podwórka jest inny. Sędziwy. I dziki. I chce czegoś od Conora. Czegoś niebezpiecznego i przerażającego. Żąda prawdy.

 

źródło opisu: http://papierowyksiezyc.pl/

źródło okładki: strona wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 258
quidportavi | 2017-05-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

W SKRÓCIE
Od kiedy trzynastoletni Conor dowiedział się, że jego mama jest ciężko chora, noc w noc śni mu się koszmar, z którego chłopiec budzi się z krzykiem. Pewnej nocy, siedem minut po północy chłopak budzi się… ale tym razem nie przez koszmar. Ktoś go woła. Woła go po imieniu. Conor odkrywa, że za oknem jego pokoi stoi potwór. Mówi, że jest Cisem, i że to Conor go wezwał. Od tej nocy Potwór zaczyna nawiedzać chłopca i opowiadać mu historie. Ma ich być trzy, a gdy już skończą się opowieści Cisa, przyjdzie pora na opowieść Conora. Jesteście ciekawi po co Potwór przyszedł do chłopca? Co kryje się za jego historiami? I jaka jest czwarta opowieść, opowieść trzynastolatka? Koniecznie poszukajcie odpowiedzi w Siedmiu minutach po północy!

TYM RAZEM NAPRAWDĘ MUSZĘ!
Jak zwykle zacznę powierzchownie, bo od wydania. Ale w tym przypadku absolutnie nie wyobrażam sobie, żebym mogła zacząć od czegoś innego! Mam wersję ilustrowaną książki i jestem w niej bezbrzeżnie zakochana. Teoretycznie liczy ona 214 stron, ale tekstu jest o wiele mniej. W tym wydaniu królują obrazy Jima Kaya. Są niesamowite! Aktualnie jest to najpiękniej ilustrowana książka w mojej biblioteczce. Postaram się wam pokazać kilka grafik w tej recenzji, żeby nie być gołosłowną. One są tak mroczne, tak klimatyczne, tak oryginalne, że często zatrzymywałam się na kilka, a nawet kilkanaście minut, aby po prostu je podziwiać. A to naprawdę wyczyn, bo historia Conora była pieruńsko wciągająca, więc oderwanie mnie od niej uważam za ciężkie do wykonania. Jim Kay podołał zadaniu, brawo!
Muszę jednak nadmienić, że Papierowy Księżyc nie zawiódł… z literówkami. Jedną popełnił już na okładce, z tyłu i to w tytle książki. W treści też pojawiają się błędy, chociaż nieliczne. Trochę to kuje w oko, ale wybaczam. Wybaczam, bo… ILUSTRACJE <3

TAKI MAŁY, TAKI DUŻY MOŻE… PRZECZYTAĆ ;)
Mój tata uznał, że to książka dla dzieci, ale i dorosły może po nią sięgnąć z powodzeniem. W zupełności się z tym zgadzam. Z Siedmioma minutami jest trochę jak z Małym księciem – kiedy się go czytało w szkole, to jakoś niekoniecznie się to rozumiało, nie zawsze doceniało. A gdy się o nim myśli po latach, to historia tamtego chłopca nabiera sensu, jego podróż zmienia swoje znaczenie. Wydaje mi się, że dla dzieci podobnie byłoby z Siedmioma minutami po północy. W sumie to byłoby całkiem fajne (tak myślę) – przeczytać prostą historię chłopca, na drodze którego staje potwór… a po latach zrozumieć ją w zupełnie inny sposób. Może chrzanię, nie wiem, ale na pewno podsunę Siedem minut po północy kuzynowi i młodszej siostrze mojego chłopaka. W końcu dobrem wypada się dzielić ;).

KSIĄŻKA PRZEMÓWIŁA
Z tą książką miałam dość dziwną sytuację, bo nie wiedzieć czemu nagle zaczęłam czytać ją na głos. Serio, wzięłam ją do wanny i w pewnym momencie zorientowałam się, że ten głos, który zawsze słyszę w głowie czytając… to mój głos. To chyba dowodzi tego, jak świetnie Ness opowiedział historię Conora. Niesamowicie lekko, bez zbędnych zawijasów słownych, bez ciężkich mądrości. A pamiętajmy, że przez cały czas krok za krokiem za chłopcem kroczy śmierć, czyhająca na jego matkę, więc to wcale nie takie hop-siup opisać to w tak przystępny sposób. Już wiem, że muszę poznać inne książki tego autora. Patrick Ness oczarował mnie swoim piórem. Nie pamiętam kiedy ostatnio jakaś książka pochłonęła mnie tak mocno, żebym zaczęła czytać ją na głos. Swoją drogą wydaje mi się, że Siedem minut po północy jest do tego stworzone – aby rozdział po rozdziale czytać ją co noc młodszemu bratu, siostrze, córce albo synowi. Jeśli macie możliwość, to to sprawdźcie ;)

POMYSŁ TO PODSTAWA
Skoro już mowa o tym, po jakie książki będę musiała sięgnąć, to do listy dopisuję te autorstwa Siobhan Dowd. Nie wiem, ile w Siedmiu minutach jest Dowd, a ile Nessa, ale jej pomysł był niesamowity. Ta opowieść była tak oryginalna, tak ciekawa i wartościowa, że nie wyobrażam sobie, że mogłabym nie sprawdzić innych pomysłów tej pani.

ABY DZIECKO DZIECKIEM POZOSTAŁO
Bardzo podoba mi się postać Conora. Jest mi ona cholernie bliska, bo sama mam podobną historię… może z pominięciem potwora czekającego na mnie co noc. Ness świetnie wykreował tego chłopca. Conor z jednej strony był bardzo odważny i samodzielny, ale nadal pozostawał tylko trzynastolatkiem. Trzynastolatkiem z umierającą mamą, który nie dońca chciał w to wszystko uwierzyć, który cały czas miał nadzieję na wyzdrowienie najważniejszej osoby w jego życiu. Chłopcem, który chciał normalności, której wszyscy mu odmawiali. Chłopcem, który przez to wszystko stal się niewidzialny. Kurcze, jestem zachwycona tą postacią. Serio.

ODROBINA MAGII
Cis jest dla mnie zagadką. Nie wiem, czy powinnam traktować go jako wymysł wyobraźni Conora, czy raczej jako postać fikcyjną, nierealną, ale prawdziwą. Kurcze, nawet nie wiem, jak to ubrać w słowa. Bo wiecie, z jednej strony on nie miał prawa istnieć. Takie rzeczy nie dzieją się w normalnym świecie. A z drugiej strony, przecież to jest opowieść, historia powstałą w czyjejś głowie. I tak naprawdę w ów głowie wszystko jest możliwe. Tak więc wydaje mi się, że to, jak każdy z nas odbierze Potwora jest kwestią indywidualną. Ja nadal nie umiem się określić i chyba nawet tego nie chcę. Jedno jest pewne – książkowy Potwór dał mi mocno do myślenia. Z szeroko rozwartymi oczyma „słuchałam” razem z Conorem opowieści Cisu. Każda zaskoczyła mnie w równym stopniu, co chłopca. I każda poruszyła jakąś strunę w moim sercu. Nie wiem, czy była to zasługa Nessa, czy Dowd, ale czyjakolwiek by nie była – wątek opowieści Cisu zasługuje na gromkie brawa. Piekielnie gromkie.

KOŃCZMY!
Chyba wszystko już zostało powiedziane. A raczej napisane ;). Podsumowując: Siedem minut po północy to przepiękna, poruszająca historia, którą warto poznać. Nie powiem komu ją polecam, bo tak naprawdę nie potrafię zawęzić grupy potencjalnych czytelników. Wydaje mi się, że każdy może spokojnie sięgnąć po tę króciutką opowieść i znaleźć w niej coś dla siebie. Coś, co ulokuje się w jego sercu i już tam pozostanie. W moim serduchu historia chłopca i Potwora z pewnością pozostanie na długo. Gorąco polecam!

www.doinnego.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Podwieczność

Największym plusem tej książki jest nieco mniej wyeksplorowany temat. Mieliśmy już wampiry, wilkołaki, upadłe anioły, gargulce oraz nocnych łowców. By...

zgłoś błąd zgłoś błąd