Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ocalić Grace

Tłumaczenie: Katarzyna Różycka
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,14 (14 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
1
6
6
5
0
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Saving Grace
data wydania
ISBN
9788379997930
liczba stron
368
słowa kluczowe
Katarzyna Różycka
język
polski
dodała
Ag2S

Grace i Ted Chapmanowie są powszechnie uważani za idealną, wpływową parę literacką. Ted odnosi sukcesy jako powieściopisarz, a jego żona jest piękną, stylową i beztroską panią domu. Nikt jednak nie widzi tego, co kłębi się pod powierzchnią wspaniałego małżeństwa – wybuchów złości Teda i jego zmiennych nastrojów. Życie pary to w rzeczywistości domek z kart. Kiedy odchodzi asystentka i...

Grace i Ted Chapmanowie są powszechnie uważani za idealną, wpływową parę literacką. Ted odnosi sukcesy jako powieściopisarz, a jego żona jest piękną, stylową i beztroską panią domu.
Nikt jednak nie widzi tego, co kłębi się pod powierzchnią wspaniałego małżeństwa – wybuchów złości Teda i jego zmiennych nastrojów. Życie pary to w rzeczywistości domek z kart. Kiedy odchodzi asystentka i wieloletnia podpora Teda, krucha konstrukcja zaczyna się walić, a Grace okazuje się najbardziej bezbronna i narażona na ciosy.
Wtedy znienacka pojawia się Beth, nowa asystentka. Kompetentna, łagodna, młoda kobieta potrafi poradzić sobie z Tedem i posiada umiejętność przetrwania burz, które niemal zawładnęły domem Chapmanów. Zachowanie Beth wydaje się jednak Grace zbyt idealne, by mogło być szczere i prawdziwe. Wiele wskazuje na to, że przez asystentkę kobieta straci małżeństwo, reputację, a nawet kontrolę nad własnym życiem. Ryzykując wszystkim i nie mogąc nikomu zaufać, musi znaleźć sposób, by ocalić samą siebie, zanim będzie za późno.

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/produkt/2181/literatura-obyczajowa.html

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/produkt/2181/literatura-obyczajowa.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
poczytne książek: 151

Dwie kucharki dla mężczyzny to za dużo

Grace Chapman – ikona stylu, kobieta sukcesu, redaktorka w wydawnictwie kulinarnym, a także szefowa kuchni na pełen etat w ośrodku dla rodzin potrzebujących. Żadna z tych ról nie definiuje w stu procentach tego, kim kobieta tak naprawdę jest. Najbardziej zajmującym zadaniem dla Grace jest bycie żoną Teda Chapmana. Powieściopisarza, którego każda nowa książka jest bestsellerem. Przez co kobieta jest nieodłącznym elementem jego życia w splendorze i doskonałą towarzyszką w wystawnych przyjęciach z udziałem innych znanych osobistości. Sielanka w życiu Grace trwa do czasu, aż pojawia się kobieta, która odbiera jej osobowość.

„Ocalić Grace” było moim pierwszym spotkaniem z książkami popularnej Jane Green. Przed lekturą spotkałam się z opinią, iż tworzone przez autorkę profile bohaterek są autentyczne, a każda z kobiet może odnaleźć w nich cząstkę siebie (nawet w „ikonie stylu”, którą jest Grace). Chociaż nie zaczytuję się w literaturze kobiecej, a „Ocalić Grace” do tego gatunku należy zakwalifikować, to jest w niej coś niepokojącego. Co mnie – czytelniczkę kryminałów i gatunków „mocniejszych” przyciągnęło. Konkretnie był to wiodący wątek powieści, przez który główna bohaterka w wyniku podstępnych działań osoby trzeciej stopniowo traciła wszystko, co było dla niej ważne. Zważając na fakt, iż Jane Green potwierdziła, że umie wykreować prawdziwe postacie, było to tym bardziej niepokojące, ponieważ autorka w bardzo realistyczny sposób zburzyła sielankowe życie głównej bohaterki....

Grace Chapman – ikona stylu, kobieta sukcesu, redaktorka w wydawnictwie kulinarnym, a także szefowa kuchni na pełen etat w ośrodku dla rodzin potrzebujących. Żadna z tych ról nie definiuje w stu procentach tego, kim kobieta tak naprawdę jest. Najbardziej zajmującym zadaniem dla Grace jest bycie żoną Teda Chapmana. Powieściopisarza, którego każda nowa książka jest bestsellerem. Przez co kobieta jest nieodłącznym elementem jego życia w splendorze i doskonałą towarzyszką w wystawnych przyjęciach z udziałem innych znanych osobistości. Sielanka w życiu Grace trwa do czasu, aż pojawia się kobieta, która odbiera jej osobowość.

„Ocalić Grace” było moim pierwszym spotkaniem z książkami popularnej Jane Green. Przed lekturą spotkałam się z opinią, iż tworzone przez autorkę profile bohaterek są autentyczne, a każda z kobiet może odnaleźć w nich cząstkę siebie (nawet w „ikonie stylu”, którą jest Grace). Chociaż nie zaczytuję się w literaturze kobiecej, a „Ocalić Grace” do tego gatunku należy zakwalifikować, to jest w niej coś niepokojącego. Co mnie – czytelniczkę kryminałów i gatunków „mocniejszych” przyciągnęło. Konkretnie był to wiodący wątek powieści, przez który główna bohaterka w wyniku podstępnych działań osoby trzeciej stopniowo traciła wszystko, co było dla niej ważne. Zważając na fakt, iż Jane Green potwierdziła, że umie wykreować prawdziwe postacie, było to tym bardziej niepokojące, ponieważ autorka w bardzo realistyczny sposób zburzyła sielankowe życie głównej bohaterki. Czytając tę książkę zastanawiałam się, do czego będzie zdolna posunąć się owa negatywna postać. Byłam zaskoczona jej spójnym zachowaniem oraz tym, że każde posunięcie zostało w logiczny sposób wytłumaczone.

Ciekawym dodatkiem do niektórych rozdziałów są przepisy potraw, które zostały w nim wspomniane. Najwidoczniej autorka czuła się zobowiązana wobec czytelników do przybliżenia im, w jaki sposób wielka fanka gotowania, jaką jest Grace, przygotowuje smakołyki. Dlatego też czytelnik ma możliwość przygotować zarówno taki przysmak jak miodowo-imbirowy kurczak czy eton mess według przepisu popularnej (przynajmniej w wykreowanym świecie) szefowej kuchni.

Po lekturze „Ocalić Grace” rozumiem, dlaczego nawet dla takiego laika w świecie literatury kobiecej jak ja, nazwisko tej autorki nie było obce. Tę pozycję polecam czytelniczkom poszukującym pozycji ambitnej, ze zdecydowanym dodatkiem dramatu i cięższej historii.

Katarzyna Muszyńska  

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (66)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3491

Ostatnio "Czysty przypadek" Green mnie rozczarował, szczególnie, że dobrze pamiętałam emocje, jakie towarzyszyły mi przy świetnej lekturze "Posklejanej rodziny". Jane Green ma charakterystyczny styl, którego dziś, przez pomyłkę, nie przypisałabym innej autorce. Jej lektury wymagają skupienia, wręcz refleksyjnego nastawienia, bo przez prezentowane ludzkie dramaty nie da się przebiec. Nalezy im poświecić tyle czasu, ile byśmy musiały go oddać, na przemyślenia realnych sytuacji.
Czasem atmosfera powieści jest przytłaczająca, w głównej mierze poprzez zdecydowanie nakreśloną psychikę bohaterek, które muszą się mierzyć z wyzwaniami. Autentyczność, jaką nadaje autorka swoim postaciom, mają ten magnes, który powoduje, że nawet przy mniej atrakcyjnej treści nie pozwala nam to książki odłożyć przed jej zakończeniem. W "Ocalić Grace" jest jeszcze jeden czynnik, który może spodobać się odbiorcy, a mianowicie stopniowo ulegająca zmianie sytuacja w domów Chapmanów. Nie ma tu nagłych zrywów,...

książek: 1259
eunice | 2016-11-22
Na półkach: Przeczytane, Legimi 📚, 2016
Przeczytana: 22 listopada 2016

Jestem bardzo rozczarowana tą pozycją.
Po pierwsze: książka od początku niemiłosiernie nudna i wielokrotnie musiałam walczyć z opadającymi powiekami. Im bliżej końca, tym mniej zainteresowania odczuwałam, co w ogóle zakrawa na absurd.
Po drugie: spodziewałam się, że książka będzie o czym innym, a mianowicie o tym, jak mąż maltretuje żonę, a tymczasem pan mąż jest po prostu egoistą i złośnikiem, a do rękoczynów się nie posuwa. Niemniej jednak kierunek, jaki obrała ta historia jest bardzo ciekawy i to naprawdę mogła być fascynująca lektura.
Po książce "Kuszenie losu", która mnie porwała, ta wydaje mi się jakimś nieporozumieniem.

książek: 11961
Wiesława | 2016-12-08
Przeczytana: 08 grudnia 2016

Przejmująca i szokująca książka. Temat tak niesamowity, że jeszcze na końcu nie mogłam uwierzyć, jak to wszystko było możliwe. Książka wciąga, jak dobry thriller, targa sprzecznymi uczuciami i wywołuje niedowierzanie. Losy Grace, wielkiej żony swojego wielkiego męża, której wmówiono chorobę psychiczną, doprowadzają niemal do tragedii, a wszystko okazuje się perfekcyjnie przygotowaną intrygą. I gdy już niemal wszyscy - rodzina, przyjaciele - są przekonani o jej głębokiej depresji, omamach wzrokowych, agresji, jakimś cudem udaje jej się uciec ze szpitala i... wrócić w rodzinne strony do ludzi, których przed laty znała i kochała, by jeszcze móc zawalczyć o siebie i rodzinę. Nie chcę pisać więcej, bo nie będziecie mieli przyjemności z lektury, a lekturę tej książki gorąco polecam.

książek: 7994
Iwona | 2016-12-08
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 14 grudnia 2016

Początkowo książka mnie nudziła, by potem rozwinąć się dość intrygująco, zaskakująco- wręcz trudno uwierzyć w takie rozwinięcie akcji. Jednak uważam, że "Kuszenie losu" tej autorki jest dużo lepszą pozycją.

książek: 241
Valakiria | 2017-06-05
Przeczytana: 19 maja 2017

Podstawową bolączką powieści Jane Green jest to, że akcja nieprawdopodobnie się wlecze. Zanim w ogóle zaczną się jakieś kłopoty, zmuszeni jesteśmy przebrnąć przez cały życiorys Grace – wspomnienia z pracy w wydawnictwie, okoliczności, w jakich poznała Teda, rozkwit ich miłości, ślub, dziecko i tak dalej. Słowem: całą drogę, która doprowadziła ją do miejsca, w którym jest teraz. Dowiadujemy się też, skąd wzięła się jej pasja do gotowania, kto nauczył ją tej sztuki i czemu to nie była matka i jak toczyła się jej kariera aż do momentu, gdy zaczęła wydawać książki kulinarne i zyskała popularność wśród elit. Te wszystkie informacje są na pewno bardzo istotne, ale forma,w jakiej nam je podano, jest absolutnie niestrawna. Za dużo, na gęsto i w dodatku jeszcze zanim zacznie się jakakolwiek akcja. Po napięciu wyczuwalnym w opisie, nie pozostaje nawet ślad, a czytelnik zastanawia się, czy przypadkiem w drukarni nie doszło do pomyłki i ktoś nie skleił okładki jednej książki z wkładem...

książek: 224
Kinga | 2017-03-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 marca 2017

Po przeczytaniu opinii chciałam ja odłożyć...niby nudna, nie warta przeczytania. Pochłonęłam ja w dwa dni, nudy nie wyczułam, nie mogłam się oderwać.

książek: 365
Jolanta | 2016-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2016

czytałam recenzje, różne, ale mnie się podobała

książek: 1206
sally1x1 | 2017-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 czerwca 2017
książek: 763
polaris | 2017-03-04
Przeczytana: 14 marca 2017
książek: 256
żakla29 | 2017-01-26
Przeczytana: 08 lutego 2017
zobacz kolejne z 56 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd