Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,42 (12 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
4
7
1
6
5
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sexy Feminism: A Girl's Guide to Love, Success, and Style
data wydania
ISBN
9788365369420
liczba stron
320
słowa kluczowe
feminizm
kategoria
poradniki
język
polski

Feminizm jest sexy?! A właśnie że tak! Przeczytaj i używaj – jak dobrych perfum ;) W czasach, gdy blogosfera zajmuje się głównie trollingiem oraz ocenianiem wyglądu i życia seksualnego dziewczyn i kobiet, prawa reprodukcyjne są dalej przedmiotem politycznej walki, a na kobietach wywiera się presję, by potrafiły perfekcyjnie pełnić wszystkie zaplanowane dla nich role, feminizm jest coraz...

Feminizm jest sexy?! A właśnie że tak!
Przeczytaj i używaj – jak dobrych perfum ;)

W czasach, gdy blogosfera zajmuje się głównie trollingiem oraz ocenianiem wyglądu i życia seksualnego dziewczyn i kobiet, prawa reprodukcyjne są dalej przedmiotem politycznej walki, a na kobietach wywiera się presję, by potrafiły perfekcyjnie pełnić wszystkie zaplanowane dla nich role, feminizm jest coraz ważniejszy. Nie jako abstrakcyjna koncepcja – jako narzędzie, które pomaga z sukcesem pokonywać codzienne drobne pułapki związane z utartymi sposobami zachowania w pracy, w domu, na uczelni, ale też z flirtowaniem, randkowaniem i seksem.


Jennifer Armstrong i Heather Rudulph z humorem pokazują, że jako współczesna feministka – o ile tylko masz na to ochotę – możesz nosić mini, używać błyszczyka i depilować się woskiem. Kluczowe jest to, że zarówno w sprawie swojego wyglądu jak we wszystkich innych, to TY decydujesz o sobie. Jeśli zgadzasz się z ostatnim zdaniem, ale do tej pory bałaś się używać wobec siebie słowa na „F”, przeczytaj tę książkę, a zrozumiesz, że bycie (z) feministką jest całkiem podniecające.

 

źródło opisu: https://wydawnictwo.krytykapolityczna.pl

źródło okładki: https://wydawnictwo.krytykapolityczna.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
jusola książek: 3426

Atrakcyjna feministka, czyli jak być sobą i nie odgrywać roli…

Seksowna feministka. To połączenie w potocznej narracji chyba nie istnieje. Ale my przecież dobrze wiemy, że zupełnie nic tu się nie wyklucza. Wątpiącym, nieprzekonanym, niepewnym i nieświadomym polecam poradnik – Feminizm jest sexy. Przewodnik dla dziewczyn. O miłości, sukcesie i stylu.

Napisały go dwie prowadzące stronę SexyFeminist.com Amerykanki, Jennifer i Heather, którym przyświeca tak sformułowany cel: Chcemy raz na zawsze obalić te wszystkie szerzące się mity na temat feminizmu. Na przykład ten, że rozbija on rodziny i pozbawia szczęścia, że feministki nienawidzą mężczyzn, seksu i wszystkiego, co piękne. Rozpoczynają od opowiedzenia własnej drogi do feminizmu i – co istotne – nie przedstawiają się jako sfrustrowane nierównością płci kobiety, które oto chcą twardą ręką i bezwzględnie zmieniać świat. Walkę o prawa i wolność kobiet postrzegają jako niezwykle inspirującą aktywność, która prowadzi do wzmocnienia indywidualnej, wewnętrznej siły pojedynczej kobiety, a tym samym i kobiecej społeczności.

Poradnik ma bardzo przejrzystą konstrukcję. Po krótkiej historii feminizmu pojawiają się rozdziały, które przynoszą analizę konkretnych problemów: relacji z własnym ciałem (strefy intymne, operacje plastyczne, makijaż, dieta), stosunku do mody, nierówności płci w pracy, seksualności kobiet (ekspresja seksualności, związki, antykoncepcja), małżeństwa i kobiecej przyjaźni. Każdy z rozdziałów przynosi nie tylko rozważania na dany temat, ale i konkretne informacje, np. w części...

Seksowna feministka. To połączenie w potocznej narracji chyba nie istnieje. Ale my przecież dobrze wiemy, że zupełnie nic tu się nie wyklucza. Wątpiącym, nieprzekonanym, niepewnym i nieświadomym polecam poradnik – Feminizm jest sexy. Przewodnik dla dziewczyn. O miłości, sukcesie i stylu.

Napisały go dwie prowadzące stronę SexyFeminist.com Amerykanki, Jennifer i Heather, którym przyświeca tak sformułowany cel: Chcemy raz na zawsze obalić te wszystkie szerzące się mity na temat feminizmu. Na przykład ten, że rozbija on rodziny i pozbawia szczęścia, że feministki nienawidzą mężczyzn, seksu i wszystkiego, co piękne. Rozpoczynają od opowiedzenia własnej drogi do feminizmu i – co istotne – nie przedstawiają się jako sfrustrowane nierównością płci kobiety, które oto chcą twardą ręką i bezwzględnie zmieniać świat. Walkę o prawa i wolność kobiet postrzegają jako niezwykle inspirującą aktywność, która prowadzi do wzmocnienia indywidualnej, wewnętrznej siły pojedynczej kobiety, a tym samym i kobiecej społeczności.

Poradnik ma bardzo przejrzystą konstrukcję. Po krótkiej historii feminizmu pojawiają się rozdziały, które przynoszą analizę konkretnych problemów: relacji z własnym ciałem (strefy intymne, operacje plastyczne, makijaż, dieta), stosunku do mody, nierówności płci w pracy, seksualności kobiet (ekspresja seksualności, związki, antykoncepcja), małżeństwa i kobiecej przyjaźni. Każdy z rozdziałów przynosi nie tylko rozważania na dany temat, ale i konkretne informacje, np. w części o operacjach plastycznych opisane są rodzaje zabiegów jak liposukcja i labioplastyka. W rozdziale poświęconym makijażowi marki urodowe, które stworzyły kobiety, a w rozdziale o antykoncepcji jej krótka historia. Niekiedy pojawiają się noty o kobietach ważnych dla feminizmu, jak np. interesujący rys poświęcony postaci Michelle Obamy, gdy mowa o stałych związkach. Często pojawiają się „pytania, które powinnaś sobie zadać”, ważne dla świadomego podejmowania decyzji dotyczących kobiety i jej funkcjonowania w relacji z sobą i innymi, np. pytania o potrzebę depilacji (głównie tzw. brazylijskiej), przeżywania seksu, doświadczeń w pracy. Każdy rozdział kończy się planem działania seksownej feministki – tu, uwaga!, na przykład „dziesięć sposobów na uczynienie męża feministą”.

Poradnik jest bardzo przyjazną lekturą. Napisany bardzo przystępnym językiem, nakierowany na dialog z czytelniczką, zupełnie pozbawiony drażniącego tonu „to ja ci teraz powiem, głupiutka dziewczyno, co ty masz robić”. Jest za to pełna akceptacja tego, czego chce dla siebie kobieta, pod warunkiem, że chce świadomie. Amerykanki pokazują, jak bardzo rzeczywistość, w której funkcjonujemy my, kobiety, zawłaszczona jest przez męski punkt widzenia i męskie potrzeby. Od tego chcą kobiety uwolnić, dać im siłę dostrzegania manipulacji, jakiej poddają je media. Wskazać obszary społecznego funkcjonowania, w których kobiety zatracają siebie. Wyposażyć je w zdolność krytycznego oceniania rzeczywistości i dać im narzędzia do jej przekształcania, by wszystkim żyło się lepiej. Książkę kończy rozdział: „Aktywizm jest seksowny: jak naprawdę walczyć o feminizm”, w którym pokazane są możliwości i obszary konkretnego działania oraz organizacje charytatywne, które potrzebują kobiet.

Pojawia się także polski załącznik pod tytułem: „Co seksowna feministka powinna wiedzieć”, który daje krótki spis lektur feministycznych: popularnonaukowych, publicystycznych i literackich, blogów i organizacji. To ważny dodatek, ponieważ książka ma perspektywę amerykańską i niektóre podejmowane przez nią kwestie mogą sprawiać wrażenie nie w pełni adekwatnych do polskiej sytuacji (choć to może jedynie kwestia środowiska, w którym się czytelniczka obraca), albo zupełnie w naszej rzeczywistości nieznanych (np. niektóre tytuły programów telewizyjnych, gazet itp.). Lektura blogów feministycznych czy takich portali na pewno pomoże w świadomym kształtowaniu własnej postawy w polskiej rzeczywistości.

Justyna Radomińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (60)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 44
Zadna_Milostka | 2017-03-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 stycznia 2017

http://zadna-kolejna-milostka.pl/2017/01/feminizm-jest-sexy-krytyka-polityczna/

Uważam, że to niepotrzebna histeria: natychmiastowe, uczuleniowe reagowanie w wyniku połączenia słów „feminizm” i „sexy”. I to nie tylko ze strony panów prawicowców, którzy słowo „sexy feministka” uważają za swoisty oksymoron, ale w szczególności ze strony nas, feministek.

Czy z każdym oderwanym plastrem wosku (w trakcie depilacji brazylijskiej) tracimy trochę naszego feminizmu?

TO TAKI PODRĘCZNIK FEMINISTYCZNY DLA OPORNYCH.
Nie s fanatyczne-agresywne. Przedstawiaja dwie strony tej samej kwestii, co jest niezwykle potrzebne do prowadzenia jakiegokolwiek dialogu oraz uđwiadamiania innych. Analizują pod wzgledem feministycznym i kulturowym takie kwestie jak depilacja, czy też samą nazwę „feministka”.
„Dystansowanie sie od nazwy sugeruje, że z feminizmem lub feministkami jest coś nie tak, co z kolei prowadzi do umniejszania wagi sprawy”.

książek: 110
karo_lcia | 2017-01-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 stycznia 2017

Temat feminizmu wraca ciągle jak bumerang. Budzi wiele, często skrajnych emocji. Kobiece ciało stało się przedmiotem rozmów polityków, debat medialnych oraz indywidualnych przekonań i wyznań. Feminizm w Polsce jeszcze nigdy nie stał się tak publicznym jak w przeciągu kilku miesięcy, za sprawą "czarnych protestów".

Swoją cegiełkę w ogólnej dyskusji o feminizmie dokładają dwie panie, wieloletnie działaczki na rzecz kobiet: Jennifer Keishin Armstrong oraz Heather Wood Rudúlph. Autorki z zapałem rozpoczynają przybliżanie współczesnego pojmowania feminizmu. To o co dawniej walczyły kobiety jest w jakiś sposób przebrzmiałe. Obecnie zatrzymujemy się na poziomie rozmowy o operacjach plastycznych, depilacji, dietach i kosmetykach. A wszystko to dotyczy cielesności, jej pojmowania, zaprzyjaźnienia się z tym co tylko nasze i akceptowania swojego ciała. Bardziej otwarcie rozmawiamy o seksie, ale nadal więcej w tym wstydu i ustępliwości niż mówienia wprost o swoich potrzebach.

Za to cenię tę...

książek: 11
Didu | 2017-01-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 listopada 2016

Poradnik napisany w amerykańskim stylu czyli lekko i wciągająco a przy tym bardzo osobiście. Świetnie zdejmuje ze słowa "feminizm" odium, które w Polsce je obciąża i pokazuje dlaczego bycie feministką jest dobre oraz że może być też zabawne a na pewno nie jest ponure:)

książek: 175
Klaudia Lewandowska | 2017-02-23
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 23 lutego 2017

Pozytywny poradnik napisany prostym językiem przed dwie amerykanki - przystający co prawda bardziej do rzeczywistości USA, jednak może być cenny dla młodych dziewczyn. Wygrany w loterii wspierającej manifę miły czytelniczy przerywnik, który jest jednocześnie ważnym głosem odczarowującym kiepski wizerunek feminizmu.

książek: 739
encia2 | 2017-08-16
Przeczytana: maj 2017
książek: 253
magda | 2017-07-03
Na półkach: Przeczytane
książek: 268
Agnieszka | 2017-05-16
Przeczytana: 17 maja 2017
książek: 698
xxx | 2017-05-02
książek: 1127
parus | 2017-04-25
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 24 kwietnia 2017
książek: 490
goha | 2017-01-22
Na półkach: Przeczytane, 2017
zobacz kolejne z 50 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd