Zadna_Milostka 
zadna-kolejna-milostka.pl
zadna-kolejna-milostka.pl
status: Czytelnik, dodał: 1 ksiązkę, ostatnio widziany 1 tydzień temu
Teraz czytam
  • Odkrywając siebie
    Odkrywając siebie
    Autor:
    Dwudziestojednoletnia Gabriela to nieśmiała, zakompleksiona studentka socjologii. Zafascynowana jest swoim wykładowcą, snuje o nim gorące, pełne wyuzdanego seksu fantazje. Grzegorz to pociągający, in...
    czytelników: 320 | opinie: 21 | ocena: 5,23 (71 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-14 19:47:36
Ma nowego znajomego: Katarzyna_Morland
 
2018-10-14 11:26:31
Ma nowego znajomego: Mey-Mey
 
2018-10-14 09:01:41
Ma nowego znajomego: Jolka
 
2018-10-13 20:41:12
Ma nowego znajomego: Magda
 
2018-10-13 18:03:27
Ma nowego znajomego: Aniaczyanka
 
2018-10-13 16:03:44
Ma nowego znajomego: lexis
 
2018-10-13 13:14:15
Ma nowego znajomego: Nozomi
 
2018-10-13 10:40:50
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

http://zadna-kolejna-milostka.pl/dwie-siostry-recenzja/

Przeczytałam książkę. Reportaż. "Dwie siostry". Szczere wypowiedzi i prawdziwą historię dziewcząt (imigrantek, które uciekły do Norwegii, gdzie dostały mieszkanie socjalne, socjał, edukację, były w klasie przygotowującej i wdrażającej do społeczeństwa norweskiego i systemu edukacji), które przystąpiły do "świętej wojny".


⚫ dziewczyny...
http://zadna-kolejna-milostka.pl/dwie-siostry-recenzja/

Przeczytałam książkę. Reportaż. "Dwie siostry". Szczere wypowiedzi i prawdziwą historię dziewcząt (imigrantek, które uciekły do Norwegii, gdzie dostały mieszkanie socjalne, socjał, edukację, były w klasie przygotowującej i wdrażającej do społeczeństwa norweskiego i systemu edukacji), które przystąpiły do "świętej wojny".


⚫ dziewczyny potrafiły kilka razy w ciągu lekcji przerwać nagle naukę, rozłożyć w klasie dywanik do modlitwy i zacząć się modlić. Głośno. I gdy nauczycieli po jakimś czasie zwracali uwagę, że to nieco burzy program nauczania i inni uczniowie nie mogą się uczyć, zaczęły reagować agresją, oskarżając szkołę o islamofobię.
⚫ kiedy zaczęto zabraniać noszenia nikabu ze względów bezpieczeństwa i po podwyższonych zagrożeniach terrorystycznych w Europie, zaczęli uważać, że zabraniają im noszenia nikabów ze względu na nienawiść do islamistów. Chociaż tu chodziło stricte o bezpieczeństwo.
⚫ gdy koleżankom tłumaczyły, że obcinanie głów niewiernym i 9/11 to kara i "mają to, na co sobie zasłużyli", na odpowiedzi innych, że zabijanie jest złe, odpowiadały, że nie wolno krytykować ich religii i ze Norwegowie nienawidzą ich, bo wyznają islam.
⚫ Ayan (główna bohaterka w książce, prawdziwa postać) odmawiała lekcji wf-u ze względu na swoje przekonania religijne, ale ponieważ chciała uczęszczać do norweskiej szkoły w Norwegii, nie mogła zmieniać całego prawa pod siebie (walczyła z nauczycielami, że może chodzić na specjalną siłownię po zamknięciu i wtedy nauczycielka może na nią patrzeć, żeby zaliczyć WF w szkole). Dlatego gdy na zakończeniu liceum nie została przepuszczona jej dalej, po raz kolejny było to odebrane jako niechęć do muzułmanów. Mimo tego, że z pozostałych przedmiotów miała same 4 i 5.
⚫ W książce ("Dwie siostry") były cytaty głównych bohaterek, autentycznych postaci, i opisy rozmów, w których uważały, że jedyne prawo, jakie obowiązuje, nawet te w Norwegii, to słowo Allaha zapisane w Koranie, zaś obowiązkiem każdego muzułmanina jest wziąć udział w dżihadzie przeciwko każdemu, kto nie jest islamistą.
⚫ Gdy ich ojciec wyruszył na poszukiwanie ich na Bliski Wschód, zgodziły się na to, żeby ich ojca zamknąć w wychodku wśród fekaliów i żeby go głodzić przez parę tygodni, pobitego do krwi, kopiąc go po głowie. Wszystko w imię religii (książka opisuje też metody torturowania jeńców przez ISIS, np. przypalanie, grillowanie jąder, aż sczernieją).
⚫ A także pokazywanie prywatnych rozmów głównej bohaterki, Ayan (z koleżanką), która mówiła, że porywanie i gwałcenie kobiet jest naturalne, ponieważ "to są łupy wojenne. Ghanima. Bojownicy potrzebują odprężenia. To przecież mężczyźni. Koran na to zezwala".

pokaż więcej

 
2018-10-13 10:40:12
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
 
2018-10-13 10:38:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

http://zadna-kolejna-milostka.pl/naondel-kroniki-czerwonego-klasztoru-czyli-egzotyczna-lodzia-po-sile-kobiet/

Co śmieszne, tę książkę otrzymałam przez przypadek tuż przed dłuższym wyjazdem do Turcji, podczas gdy rzecz w książce "Naondel. Kroniki czerwonego klasztoru" dzieją się na dawnych terenach obecnej Turcji i nieco dalej na Wschód.
Książka przypomina mi twórczość Giny B. Nahai: o...
http://zadna-kolejna-milostka.pl/naondel-kroniki-czerwonego-klasztoru-czyli-egzotyczna-lodzia-po-sile-kobiet/

Co śmieszne, tę książkę otrzymałam przez przypadek tuż przed dłuższym wyjazdem do Turcji, podczas gdy rzecz w książce "Naondel. Kroniki czerwonego klasztoru" dzieją się na dawnych terenach obecnej Turcji i nieco dalej na Wschód.
Książka przypomina mi twórczość Giny B. Nahai: o trudnych i smutnych, ale magicznych historiach kobiet z Bliskiego Wschodu. O historiach, w których kobiety muszą godzić się ze swoim losem w świecie, w którym mezczyzni maja władzę: syn wezyra zmusza Kirab do wypicia wody ze źródła, kiedy w odpowiedniej fazie księżyca woda jest trująca; zmusza ją, swoją ukochaną, tylko po to, by sprawdzić, czy dzięki tej wodzie będzie mógł kontrolować innych, a następnie morduje jej cała rodzinę, zmusza do ślubu, żeby przywłaszczyć sobie magiczne źródło i żeby Kirab dalau syna, zaś kiedy źródło przepowiada mu, że bedzieial córkę, za każdym razem, zmusza swoją żonę do poronienia.

Ale to tylko historia pierwszej kobiety, ponieważ na książkę składa się historia więcej kobiet, których los się łączy, żeby i one się zjednoczyły.
http://zadna-kolejna-milostka.pl/naondel-kroniki-czerwonego-klasztoru-czyli-egzotyczna-lodzia-po-sile-kobiet/

Gdyby kobiety zrozumiały, że gdyby się złączyły, będziemy nie do pokonania. Ta książka uświadamia, jak kobiety są silne i nie do pokonania, a także jak to mężczyźni żyją w strachu i poczuciu niedowartościowania, które zmusza ich do walk o podbojów.
Mam dziwne i silne poczucie, że wiele kobiet po przeczytaniu te książki, zaakceptuje same siebie: zrozumieją, że każda z nas jest różnorodna i to jest piękne w nas. I że w każdej z nas ta inność jest idealna.

"Mężczyźni obawiali się nas. Myśleli, że jesteśmy groźnymi kapłankami, które mogą ich zabić kilkoma słowami. Mężczyźni boją się wszystkiego, czego nie rozumieją. Dlatego zakneblowali nam usta i związali ręce".

Mocne było to, że władca państwa powierzał swoje sekrety i ufał bezgranicznie swemu najmłodszy synowi, tylko jemu, do czasu, gdy okazało się, że była to córka przez lata chowana przez matkę na chłopca tylko dlatego, żeby i jej ojciec nie zabił. Gdy wyznała przed ojcem prawdę, odrzucił ja z dnia na dzień, uznając, że jednak nie jest na tyle godna (silna, inteligentna, mężna, choć jeździła z nim od urodzenia na wojny), żeby być dalej jego powiernikiem, ponieważ okazała się dziewczyną.
Równie silna była historia wojowniczki, która pokonała setkę żołnierzy władcy państwa, więc w rezultacie po porwaniu wojowniczkę niszczył, upokarzał i gwałcił, ponieważ była silną kobietą, a takich on nienawidził. Bo nawet gdy ją pojmał, długo nie zauważył, że jest kobietą, ponieważ nie wierzył, że kobieta może być tak odważna i waleczna.

Przy tej książce nie da się nie wzruszyć.

"- Czasami wpuszczę tutaj księcia. Pozwolę mu na kąpiel w źródlanej wodzie, gdy ta będzie dobra. To przywróci mu na jakiś czas siły. Niekiedy pozwolę mu również na kąpiel w złej wodzie, jeśli będę go chciał osłabić i nim kierować.
Mój pan kompletnie nie zważał na słowa w naszej obecności. Nawet zdrada stanu nie była niebezpieczna, jeśli dopuszczano się jej w obecności kobiet. Byłyśmy nikim. Warte tyle co trawa. Równie zastępowalne."

pokaż więcej

 
2018-10-13 10:36:00
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

http://zadna-kolejna-milostka.pl/ostatnia-dziewczyna-o-mojej-niewoli-i-walce-z-panstwem-islamskim-recenzja/

"Kiedy wymiotowała i błagała, żeby ją choć na chwilę zostawili, ponieważ zaraz zemdleje z wyczerpania fizycznego, mówili do niej jak do dziecka, które wpadło histerię i trzeba tę histerię przeczekać, że nic jej nie będzie, jednocześnie nie przestając jej gwałcić. Jeden po drugim. Przez...
http://zadna-kolejna-milostka.pl/ostatnia-dziewczyna-o-mojej-niewoli-i-walce-z-panstwem-islamskim-recenzja/

"Kiedy wymiotowała i błagała, żeby ją choć na chwilę zostawili, ponieważ zaraz zemdleje z wyczerpania fizycznego, mówili do niej jak do dziecka, które wpadło histerię i trzeba tę histerię przeczekać, że nic jej nie będzie, jednocześnie nie przestając jej gwałcić. Jeden po drugim. Przez lata była przewożona od domu do domu jako niewolnica seksualna. Ponieważ tak traktują kobiety mężczyźni z Państwa Islamskiego.

Przy tej książce brak mi słów… Wydaje mi się, że za dużo tu nie trzeba mówić, ponieważ słowa są zbędne…

Prawdziwa historia dziewczyny, Nadii Murad, Jezydki, która w 2014 r. została porwana przez Państwo Islamskie i której wymordowano całą rodzinę. Przez lata była regularnie gwałcona – w dzień i w nocy, na zmianę, w kolejce przez bojowników islamu. Przeżyła i opowiedziała swoją historię.

Opowiada także o innych młodych dziewczynach, które jeszcze nie zaczynały miesiączkować, a już zmuszano je do seksu z wieloma mężczyznami – bojownikami ISIS. Nadia opowiada o ich próbach ucieczki, które kończyły się tragedią. I o tym, jak walczyły z gwałcicielami, jak próbowały odpierać ataki mężczyzn, którzy byli o wiele silniejsi od nich. O ich próbach ucieczki, które kończyły się tragedią. Chociaż nigdy nie udawało im się wygrać. „Ani razu nie pozwoliłyśmy im zrobić tego spokojnie”, mówiły. „Opierałam się, biłam, plułam mu w twarz, nie dawałam się”. Jedna dziewczyna zdeflorowała się butelką, żeby nie być już dziewicą, kiedy dobierze się do niej bojownik, a inne próbowały się podpalić. Oczywiście najgłośniej przemawiają głosy kobiet, których już nie ma, bo wolały się zabić, niż pozwolić zgwałcić mężczyznom z Państwa Islamskiego.

Nadja tłumaczy, że mężczyźni dołączyli do tej organizacji z oczywistych powodów – chcieli pieniędzy, władzy i seksu. Byli za słabi, by wykombinować, jak dostać to wszystko bez używania siły.
Mężczyźni nie są silniejsi psychicznie od kobiet, ani nie są bardziej stworzeni do władzy. Oni po prostu siłą to wszystko sobie biorą.
Nadia Murad opisywała też moment, gdy uciekała z niewoli: przejeżdżała obok miejsc, które były podpalane przez bojowników Państwa Islamskiego – chcieli po prostu niszczyć, bez powodu.

"Kiedy się odsuwałam, brutalnie przyciągał mnie z powrotem. Zachowywał się tak głośno, że strażnicy pewnie wszystko słyszeli. Krzyczał, jakby chciał powiadomić cały Mosul, że wreszcie gwałci swoją sabijja – i nikt mu w tym nie przeszkodzi."

Po pewnym czasie była tak bardzo wyczerpana, że gdy była przewożona autem, modliła się, żeby natrafili na bombę.
W pewnym momencie, gdy obudziła się nad ranem, gdy przyszedł do niej kolejny islamista, obojętnie, odrętwiała emocjonalnie powiedziała tylko, że tylko napije się najpierw wody, bo jest wyczerpana. A potem już było jej wszystko jedno, co się z nią dzieje.
Bojownicy Islamscy, którzy porwali i gwałcili żonę jednego z mężczyzn, dzwonili do niego, żeby opowiadać, co robią dokładnie z jego żoną.

pokaż więcej

 
2018-10-13 10:31:34
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

http://zadna-kolejna-milostka.pl/zielone-oczy-wolnosci/

Zadziwia mnie to, że kobiety nie odstają od mężczyzn w kwestii boju, a jednocześnie główna bohaterka nie traci swojej wrażliwości i sentymentalizmu – ostatnio usłyszałam takie zdanie, że człowiek sentymentalny to ten, który miał szczęśliwe życie. Zgadzam się z tym. I Avasta również musiała mieć niegdyś szczęśliwe życie, dlatego je...
http://zadna-kolejna-milostka.pl/zielone-oczy-wolnosci/

Zadziwia mnie to, że kobiety nie odstają od mężczyzn w kwestii boju, a jednocześnie główna bohaterka nie traci swojej wrażliwości i sentymentalizmu – ostatnio usłyszałam takie zdanie, że człowiek sentymentalny to ten, który miał szczęśliwe życie. Zgadzam się z tym. I Avasta również musiała mieć niegdyś szczęśliwe życie, dlatego je wspomina, stanowi jej część. Co zaś tyczy się niewyzbycia z wrażliwości, to zawsze uważałam, że człowiek silny psychicznie to ten, który nie zamienił się w cynika i nie stał się oschły, mimo tego wszystkiego, co go spotkało. Bo przecież to nie sztuka przy kilku czy pierwszej sytuacji, pierwszej traumie odpuścić sobie. Tak to każdy może.

To, co dała mi ta książka, "Zielone oczy wolności", to historie, która była dla mnie zupełnie obca. Prawdopodobnie wyjdę na ignorantkę, ale przyznam się i nie będę udawała mądrzejszej, niż jestem naprawdę, że moja wiedza z zakresu Kurdów była niemalże minimalna.

pokaż więcej

 
2018-09-07 13:01:36
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Ciepłe ciała (tom 1)

http://zadna-kolejna-milostka.pl/gnijacy-swiat-isaac-marron/
http://zadna-kolejna-milostka.pl/gnijacy-swiat-isaac-marron/
http://zadna-kolejna-milostka.pl/gnijacy-swiat-isaac-marron/

ZASKOCZYŁA MNIE TA POZYCJA (Pozycja? #heheszki).

Jest to książka dla tych, którzy:
⚫Dla tych, którzy nie oglądali filmu
⚫Dla tych, którzy nie będą go oglądali
⚫ Dla tych, którzy oglądali, ale - że tak powiem -...
http://zadna-kolejna-milostka.pl/gnijacy-swiat-isaac-marron/
http://zadna-kolejna-milostka.pl/gnijacy-swiat-isaac-marron/
http://zadna-kolejna-milostka.pl/gnijacy-swiat-isaac-marron/

ZASKOCZYŁA MNIE TA POZYCJA (Pozycja? #heheszki).

Jest to książka dla tych, którzy:
⚫Dla tych, którzy nie oglądali filmu
⚫Dla tych, którzy nie będą go oglądali
⚫ Dla tych, którzy oglądali, ale - że tak powiem - odróżniają kawior od kaszy

"Dzieciom brakuje instynktów, które mają dorosli. Trzeba je uczyć, w jaki sposób wszystko robić. Jak łatwo zabijać, jak łazić bezcelowo, jak się kołysać, jęczeć, prawidłowo gnić. Ale teraz nie ma zajęć. Nikt ich nie uczy i jak wyschnięte bulwy czekające w zmrożonej zimą glebie, same wracają do życia."

Sądziłam, że będzie to kolejna książka, którą odłożę i nie wspomnę o niej, ale dobrze napisana, to mało powiedziane... To co mnie zdziwiło w tej książce, to jest to, że autor nie oparł się na infantylna języku, który męczy i odczuwa się litość w stosunku do dorosłego człowieka: "Stary, jesteś czterdziestoletnim dudem, a piszesz, jakbyś naczytał się 'Zmierzchu'. What's wrong without You??"
Tak jak zawsze ubolewam, że książki są napisane w tragicznie infantylny sposób, tak tu nie dość, że nie jest on tak banalnie napisany, to jeszcze jest wręcz naprawdę bardzo dobrze. Przez co można się zdziwić, że poruszając taka tematykę sci-fiction, można jednocześnie pisać językiem na poziomie. I to takim, że wielu pisarzy, którzy silą się na wygórowaną tematykę czy egzaltowaną lirykę, mogliby pozazdrościć talentu autora...
A głównie mowa tu o przemyśleniach głównego bohatera i o opisach świata, społeczeństwa - to sprawia, że książka nie jest właśnie głupia.

Ale jeśli komuś ta książka się nie spodoba, to - cóż - wiecie: niektórzy Monty Pythona uważają nie rozumieją i uważają, ze te żarty są nieśmieszne, ponieważ są bez sensu.
A propos - ja "Płonący świat" oraz "Wiecznie żywego" uwielbiam również za groteskę i nieco surrealistyczny humor.

Zastanawiam się też, czy Isaac Marion umyślnie wybrał lotnisko jako miejsce zamieszkania R - miejsce odlotów i przylotów; podróżowania; miejsce, w którym czeka się, aż przyjdzie nasza kolej, aby polecieć w kierunku, który obraliśmy; lotnisko jako miejsce, w którym decydujemy się na zmianę tego kierunku. Aż unosimy się wysoko i już nie ma odwrotu, dopóki nie wylądujemy.
Lub nie zderzymy się z ziemią.

Jeśli chcecie, można podejść do takiej tematyki w książkach tego autora, pamiętając, że:
tak należy pisać!
że możemy potraktować całość książek jak metafory
Książka należy do Wydawnictwa Replika, które choć nie wydaje milionów, aby wypromować się czy żeby wejść w fuzję z popularną siecią księgarń, aby skupiać się na zysku, jest wydawnictwem, które lubi odważne książki. O czym się już przekonałam.

pokaż więcej

 
2018-09-07 12:59:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

http://zadna-kolejna-milostka.pl/gnijacy-swiat-isaac-marron/
http://zadna-kolejna-milostka.pl/gnijacy-swiat-isaac-marron/
http://zadna-kolejna-milostka.pl/gnijacy-swiat-isaac-marron/

ZASKOCZYŁA MNIE TA POZYCJA (Pozycja? #heheszki).

Jest to książka dla tych, którzy:
⚫Dla tych, którzy nie oglądali filmu
⚫Dla tych, którzy nie będą go oglądali
⚫ Dla tych, którzy oglądali, ale - że tak powiem -...
http://zadna-kolejna-milostka.pl/gnijacy-swiat-isaac-marron/
http://zadna-kolejna-milostka.pl/gnijacy-swiat-isaac-marron/
http://zadna-kolejna-milostka.pl/gnijacy-swiat-isaac-marron/

ZASKOCZYŁA MNIE TA POZYCJA (Pozycja? #heheszki).

Jest to książka dla tych, którzy:
⚫Dla tych, którzy nie oglądali filmu
⚫Dla tych, którzy nie będą go oglądali
⚫ Dla tych, którzy oglądali, ale - że tak powiem - odróżniają kawior od kaszy

"Dzieciom brakuje instynktów, które mają dorosli. Trzeba je uczyć, w jaki sposób wszystko robić. Jak łatwo zabijać, jak łazić bezcelowo, jak się kołysać, jęczeć, prawidłowo gnić. Ale teraz nie ma zajęć. Nikt ich nie uczy i jak wyschnięte bulwy czekające w zmrożonej zimą glebie, same wracają do życia."

Sądziłam, że będzie to kolejna książka, którą odłożę i nie wspomnę o niej, ale dobrze napisana, to mało powiedziane... To co mnie zdziwiło w tej książce, to jest to, że autor nie oparł się na infantylna języku, który męczy i odczuwa się litość w stosunku do dorosłego człowieka: "Stary, jesteś czterdziestoletnim dudem, a piszesz, jakbyś naczytał się 'Zmierzchu'. What's wrong without You??"
Tak jak zawsze ubolewam, że książki są napisane w tragicznie infantylny sposób, tak tu nie dość, że nie jest on tak banalnie napisany, to jeszcze jest wręcz naprawdę bardzo dobrze. Przez co można się zdziwić, że poruszając taka tematykę sci-fiction, można jednocześnie pisać językiem na poziomie. I to takim, że wielu pisarzy, którzy silą się na wygórowaną tematykę czy egzaltowaną lirykę, mogliby pozazdrościć talentu autora...
A głównie mowa tu o przemyśleniach głównego bohatera i o opisach świata, społeczeństwa - to sprawia, że książka nie jest właśnie głupia.

Ale jeśli komuś ta książka się nie spodoba, to - cóż - wiecie: niektórzy Monty Pythona uważają nie rozumieją i uważają, ze te żarty są nieśmieszne, ponieważ są bez sensu.
A propos - ja "Płonący świat" oraz "Wiecznie żywego" uwielbiam również za groteskę i nieco surrealistyczny humor.

Zastanawiam się też, czy Isaac Marion umyślnie wybrał lotnisko jako miejsce zamieszkania R - miejsce odlotów i przylotów; podróżowania; miejsce, w którym czeka się, aż przyjdzie nasza kolej, aby polecieć w kierunku, który obraliśmy; lotnisko jako miejsce, w którym decydujemy się na zmianę tego kierunku. Aż unosimy się wysoko i już nie ma odwrotu, dopóki nie wylądujemy.
Lub nie zderzymy się z ziemią.

Jeśli chcecie, można podejść do takiej tematyki w książkach tego autora, pamiętając, że:
tak należy pisać!
że możemy potraktować całość książek jak metafory
Książka należy do Wydawnictwa Replika, które choć nie wydaje milionów, aby wypromować się czy żeby wejść w fuzję z popularną siecią księgarń, aby skupiać się na zysku, jest wydawnictwem, które lubi odważne książki. O czym się już przekonałam.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
65 59 753
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (129)

zgłoś błąd zgłoś błąd