Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię?

Cykl: Dimily (tom 3)
Wydawnictwo: Feeria Young
7,83 (994 ocen i 94 opinie) Zobacz oceny
10
226
9
139
8
209
7
209
6
130
5
53
4
14
3
11
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Did I Mention I Miss You?
data wydania
ISBN
9788372296207
liczba stron
330
język
polski
dodał
ew_cia

Eden i Tyler po raz ostatni widzieli się rok temu. W Nowym Jorku wiele się między nimi wydarzyło, a ich płomienny romans zakończył się rodzinną awanturą. I wtedy Tyler zniknął. Eden sama musiała stawić czoła wściekłej rodzinie, żyć z etykietką niemoralnej pannicy w oczach bliskich i całego Santa Monica, a później z trudem przyjąć do wiadomości, że pomiędzy nią i Tylerem wszystko skończone. Aż...

Eden i Tyler po raz ostatni widzieli się rok temu. W Nowym Jorku wiele się między nimi wydarzyło, a ich płomienny romans zakończył się rodzinną awanturą. I wtedy Tyler zniknął.

Eden sama musiała stawić czoła wściekłej rodzinie, żyć z etykietką niemoralnej pannicy w oczach bliskich i całego Santa Monica, a później z trudem przyjąć do wiadomości, że pomiędzy nią i Tylerem wszystko skończone. Aż w końcu cała miłość, jaką czuła,
wyparowała. Zamiast niej pojawił się gniew.

Gdy Tyler znów pojawia się na horyzoncie, nic nie jest takie jak dawniej. Czy Eden mu wybaczy? Czy dla niej i Tylera jest jeszcze w ogóle jakaś szansa? Czy ich rodzina się ostatecznie nie rozpadnie?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2016

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 252
Natalia Machalica | 2016-10-30
Na półkach: Przeczytane

"-Bo kiedy naprawdę na kimś ci zależy, to chcesz, żeby ten ktoś dobrze się czuł-odpowiadam-Właśnie to robisz, kiedy kogoś kochasz."

Od ostatniego spotkania Eden i Tylera znowu minął rok. Ich życie zmieniło się diametralnie. W Nowym Jorku między nimi wydarzyło się wiele. Zbliżyli się do siebie, a teraz znowu są od siebie daleko. Tyler wyjechał, niespodziewanie zostawił Eden w całym tym bałaganie. Musiała ona sama stawić czoła rzeczywistości, bo w końcu to co dobrego i bezkonfliktowego wydarzyło sie w NY zostaje poniekąd w NY. Tylko, że to co wydarzyło się pomiędzy tą dwójką miało być na zawsze, mieli przenoście góry razem.
Tyler zniknął bez jakiegokolwiek wyjaśnieni. Eden przez ostatni rok żyła bez niego. Była na niego wściekła. Nie nieszczęśliwie zakochana, ale niemiłosiernie wściekła. Zresztą co jej się dziwić, każda dziewczyna zareagowała by w jej sytuacji tak sam. W końcu miała razem z Tylerem przejść przez to wszytko, mieli być razem na dobre i na złe, a on uciekł. Eden próbuje żyć swoim życiem, ale nie jest to łatwe. Ludzie w Santa Monica patrzą na nią z pogardą, bo teraz już każdy wie, że przybrane rodzeństwo łączyło zakazane uczucie.
Eden wraca na wakacje do miasta. Mimo, że nie wie co kierowało jej bratem, mimo, że trudno było jej się pogodzić z jego wyborem to dała radę. Wciąż jest na niego wściekła, ale teraz nie czuję się w nim zakochana, nie czuję nic z tego co czuła poprzednich wakacji. Sytuacja jest nadal dla niej trudna, nic nie jest już takie same, aż tu nagle Tyler niespodziewanie pojawia się w mieście. Eden czuje się zagubiona, nie wie co począć. Z jednej z strony chce sie dowiedzieć co kierowało Tylerem tamtej nocy kiedy uciekł, a z drugiej nie chce go widzie. Czy da ona im drugą szanse? Czy w ogóle jest jeszcze jakaś nadzieja dla ich związku? Czy chłopak będzie miał szanse wytłumaczyć się ze swoich wyborów? Odpowiedzi na wszystkie te pytania, oraz takie,z którymi zostawiła nas autorka po przeczytaniu drugiej części, cudownej trylogii DIMILY znajdziecie w już ostatniej, ale równie genialnej jak jej poprzedniczki, trzeciej części serii!

"Czy wspomniałam, że Cię kocham?" oceniłam na dziesięć, "Czy wspomniałem, że Cię potrzebuje?" również dała dziesięć punktów, każda z tych książek była lepsza od poprzedniej. Kiedy przyszło mi do postawienie oceny dla "Czy wspomniałam, że za Tobą tęsknie?" miałam mętlik w głowie, ale to tylko dlatego, że znowu ta część była lepsza niż wcześniej, a skoro im dałam już maksymalną liczbę punktów to co mam dać tej?! Najchętniej dałabym 12/10, ale niestety skala mi na to nie pozwala, a uwierzcie 3 część DIMILY w stu procentach zasługuje na dwunastkę!

Czytanie książek Estelle Maskame to nie tylko poznawanie nowych bohaterów, ich historii oraz kibicowanie Eden i Tylerowi, ale o też podróż do nowego miejsca. Autorka sprawia, że nie tylko wyruszamy w wycieczkę po świecie bohaterów, ale też do nowego miejsca. Wszystkie opisy sprawiają, że czułam sie jakbym nie tylko czytała książkę, ale i była w danym miejscu. W pierwszej części odwiedziłam Santa Monice, w drugiej cudowny Nowy Jork, a za to w trzeciej zostałam zabrana do magicznego Portland!
Cała seria nie tylko przypadnie do gustu miłośnikom romansów, dobrej fabuły, świetnie wykreowanych bohaterów, ale również ludzi, którzy marzą by zwiedzić Amerykę. Dzięki Estelle dostałam szanse by z parą cudownych bohaterów wyjechać na kilku godzinną podróż i wiem, że wybrać się może w tą podróż każdy, wystarcz tylko sięgnąć po tę trylogię.

Przeczytałam już wiele książek, a jeszcze więcej jest przede mną. Nie zmienia to jednak faktu, że Dimily jest jedną z najlepszych trylogii jakie czytałam. Od pierwszej strony historia Eden mnie pochłonęła. W momencie skończenia którejś części miałam wielką chęć na kolejną, po każdej miałam wielkiego kaca, mogłam myśleć tylko o tej książce. W stylu pisania Estelle Maskame jest coś co każe mi czytać dalej, sprawia, że mówię sobie jeszcze tylko jeden rozdział a czytam ich co najmniej pięć.

Kolejną rzeczą, o której muszę wspomnieć, w tej już ostatniej części serii to idealnie oddające charakter i świetnie dopasowane do siebie okładki. Pierwsza z nich podbiła moje serce, była wręcz magiczna, każda kolejna także jest. Jak dla mnie są to najładniejsze okładki jakie spotkałam. Gdyby nie to, że byłam ciekawa samej fabuły to na pewno sięgnęłabym po tę pozycję choćby ze względu właśnie na jej szatę graficzną!

Jeżeli chodzi o serię Dimily to mogłabym pisać i pisać, bo już dawno żaden cykl nie podbił mojego serca od pierwszej do ostatniej części. Każda była dla mnie wyjątkowa, lepsza od poprzedniej i trafiała w moje wymogi stu procentowo.
Wiem, że jeżeli tylko zostanie dana tej serii szansa to podbije ona nie jedno serca. Czyta się ją szybko, bardzo wciąga i co ważne ma przekaz. Nie jest to pierwsza lepsza historia o miłości, jest to raczej złożona historia o miłości dwojga młodych ludzi, która nie powinna się wydarzyć. Każde z nich doświadczyło w swoim życiu czegoś strasznego, straty czy odrzucenia ze strony ludzi. Na pozór jest to bardzo prosta historia, bo w końcu Eden i Tylera nie łączą więzy krwi, ale z każdą kolejną stroną, rozdziałem, częścią czytelnik może zobaczyć, że to co wydaje się na pozór łatwe wcale takie nie jest.

Autorka pisze też o problemach jakie mają w dzisiejszym świecie młodzi ludzie. O tym jak to jest mieć rodziców po rozwodzie czy jak to jest być wyśmiewananym przez innych. Czytając opis z tyłu okładki można pomyśleć, że jest to kolejne romansidło dla nastolatków, ale w rzeczywistości wcale tak nie jest. Po pierwsze jest to lektura również dla dorosłych, którzy mogą wiele z niej wymieś, a po drugie nie jest to zwykły romans, a żeby sie o tym dowiedzieć wystarczy tylko dać szanse serii DIMILY! Sięgając po nią można tylko zyskać, dlatego gorąco do tego zachęcam! Naprawdę warto poznać Eden, Tylera i ich historię. Ja osobiście bardzo żaluje, że jestem na końcu, a nie poczatku przygody z tą serią. Najchętniej wróciłabym na start jeszcze raz i po raz pierwszy sięgnęła po tę pozycję. Niestety nie będzie mi to dane, ale na pewno jeszcze nie raz wróce do DIMILY, dlatego gorąco polecam się Wam z nią zapoznać!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kochankowie

Kiedy dowiedziałam się, że będzie miała swoją premierę piąta część sagi o rodzinie Neshov, wiedziałam że muszę to przeczytać. Nic jednak mnie nie przy...

zgłoś błąd zgłoś błąd