6,43 (7 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
2
6
1
5
1
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Zum Abschlus Des Marxschen Systems
data wydania
ISBN
9788365086020
liczba stron
248
język
polski
dodał
Pm987

Karol Marks i koniec jego systemu Eugena von Böhm-Bawerka to jedna z najwybitniejszych analiz krytycznych, jakie kiedykolwiek powstały w historii teorii ekonomii. Böhm -Bawerk potraktował swojego oponenta solennie i z charakterystyczną dla siebie prawniczą precyzją przeanalizował krok po kroku rzekome rozstrzygnięcia kwestii spornych przez Marksa. Śledztwo nie wypadło zbyt pomyślnie dla...

Karol Marks i koniec jego systemu Eugena von Böhm-Bawerka to jedna z najwybitniejszych analiz krytycznych, jakie kiedykolwiek powstały w historii teorii ekonomii. Böhm -Bawerk potraktował swojego oponenta solennie i z charakterystyczną dla siebie prawniczą precyzją przeanalizował krok po kroku rzekome rozstrzygnięcia kwestii spornych przez Marksa. Śledztwo nie wypadło zbyt pomyślnie dla podejrzanego o nieracjonalną pracę myślową, a wyrok okazał się negatywny: Karol Marks nie był w stanie rozwiązać wewnętrznych sprzeczności i nieporozumień, wynikających wprost z teorii laborystycznej. Udało mu się jedynie zastosować rozmaite makroekonomiczne zabiegi językowe, które zamaskowały jego całkowitą kapitulację. To właśnie z tego względu wybitny historyk myśli (niegdyś marksista) Mark Blaug nazwał opracowanie Marksa » zręcznym kuglarstwem, które wystrychnęło na dudka całe pokolenia czytelników «.

Drugą pozycją w tomie jest zestaw dziesięciu wykładów Ludwiga von Misesa Marksizm zdemaskowany. Od iluzji do klęski, najwybitniejszego ucznia Böhm -Bawerka, na temat marksistowskiego myślenia o gospodarce i społeczeństwie.

Można powiedzieć, że Mises zerwał radykalnie z przestarzałym sposobem przeprowadzania analizy społecznej: ze sposobem nad wyraz materialistycznym, skupiającym się na fizycznej stronie produkcji. Pod tym względem jego podejście to coś więcej niż li tylko atak na marksizm. Stanowi ono zerwanie z większością ekonomii dziewiętnastowiecznej. Przykładowo, jak przekonuje nas Mises, koncepcja wartości i wyceny kapitału ma więcej wspólnego z ideami i wiedzą człowieka, aniżeli czystą akumulacją materialnych narzędzi. Pieniądz jest instytucją, której wartość pochodzi z subiektywnych preferencji ludzi, a stopa procentowa wyraża naturalne dla człowieka odmienne wartościowanie dóbr w czasie. Aby przeprowadzić analizę całokształtu stosunków handlowych i ekonomicznych, nie trzeba wcale odwoływać się do »sił wytwórczych« o charakterze materialnym.

Trzecie dzieło, zamykające tom o marksizmie, to opracowanie Murraya N. Rothbarda Karol Marks – komunista jako religijny eschatolog. Tytuł artykułu może być mylący. Rothbard bardziej niż na postaci Karola Marksa skupiał się bowiem na samej istocie komunizmu i jego utopijnym charakterze. Nie poprzestał na analizie teoretycznej, ale opisał również wiele konkretnych projektów historycznych, których realizacja zakończyła się katastrofą. Dlaczego sedno myśli komunistycznej ma być ważne dla Marksa? Ponieważ w poglądzie Rothbarda Karol Marks był komunistą. Jakkolwiek groteskowo by to nie brzmiało, zdaniem ucznia Misesa jest to klucz do zrozumienia myśli Marksa. Marksa i komunistów utopijnych łączył bowiem emocjonalny w swej istocie sentyment. Chociaż Marksistowską próbę rzeczowej i naukowej analizy komunizmu od szalonych projektów komunizujących fantastów teoretycznie oddziela przepaść, to w praktyce Marks miał motywować się analogicznymi pobudkami, wynikającymi z głębokiej nienawiści do zastanego przezeń świata. Jeśli hipoteza Rothbarda jest prawdziwa, to tłumaczy ona, dlaczego wytknięte przez Böhm-Bawerka błędy w systemie Marksa zostały całkowicie zignorowane — gdyż ważniejsza od spójności logicznej jest Lennonowska nuta niosąca echa wymarzonej utopii, wywracającej świat człowieka do góry nogami: świat jest zły i skażony kapitalistyczną trucizną, a rynki dóbr i usług to najokropniejsze antropologiczne potwory (nawet jeśli z nich korzystamy, produkując i kupując dzieła Marksa i koszulki z podobizną Che Guevary).

Głównym spoiwem podtrzymującym sens rozumowań Marksa nie jest trafność analizy ekonomicznej. Ich sens bierze się z tego, co nie poddaje się racjonalnemu myśleniu: z wiary w nadchodzący komunistyczny raj oraz nadziei, że po okresie krwawego i morderczego komunizmu wojennego nastąpi powszechna szczęśliwość i wszechogarniająca ludzka miłość.

 

źródło opisu: http://www.ksiegarniaswit.pl/ekonomia/206953-marks...(?)

źródło okładki: http://www.ksiegarniaswit.pl/ekonomia/206953-marks...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 143
Tobson | 2017-07-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2017

Świetna praca trzech austriackich ekonomistów, całościowo podważająca autorytet Marksa i jego teorii. Książkę czytało się z niesłychaną przyjemnością, głównie ze względu na błyskotliwość autorów i ich wkład w polemikę z wiecznie odradzającą się doktryną komunistyczną. Niektóre informacje były dla mnie zaskakujące pomimo, że już czytałem kilka prac zwolenników i przeciwników komunizmu, a są to głównie ujęcia historyczne. Cholernie mocno polecam ostatnią część książki, czyli tą napisaną przez Rothbarda.

Co jest warte odnotowania, a czego z pewnością przeciwnicy Austriackiej Szkoły Ekonomii nie spostrzegli, to obiektywność w ocenie doktryny marksizmu. Nie ma tutaj wycieczek personalnych, nie ma przytyków i stwierdzeń a priori. Zamiast tego jest twarda analiza materiału związanego z tym ruchem ideologicznym, która czytającego nie powinna pozostawić w próżni bez ostatecznego werdyktu. Nie wszystkie części trzymają jednak ten sam poziom. Duży wkład Bohm-Bawerka w odkrywanie logicznych zaprzeczeń i błędów doktryny socjalistycznej oraz intelektualnie porównywalna część Rothbarda z zakresu historycznych i religijnych źródeł komunizmu w działalności Marksa wyraźnie odstają od nagranych i spisanych wykładów Misesa. Ta część, w mojej ocenie najsłabsza, wydaje się trochę chaotyczna i niespójna, co może być po prostu konsekwencją prowadzenia długiego monologu. Zdecydowanie bardziej wolę Misesa "piszącego".

Warto sięgnąć po recenzowany tytuł i zapoznać się z istotnym, głęboko przemyślanym spojrzeniem na omawianą materię. Niektórzy doznają olśnienia, inni kiwną głową mając w końcu przed sobą potwierdzenie własnych przemyśleń, a jeszcze inni się zbulwersują (i zapewne nie przeczytają do końca, "bo to Rothbard, czyli ten co traktuje dzieci jako własność i w ogóle ble") trącąc w kąt twardo oprawioną książką. Marksowi, ważnej postaci XIX wieku, należy się rzeczowa i krytyczna ocena jego dorobku intelektualnego, dlatego gorąco zachęcam do przeczytania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mr. President. Biały dom

Wielki świat polityki, pieniądze, Biały Dom. Czy w takich okolicznościach jest miejsce na miłość? W kręgach, które są pełne obłudy, kłamstwa, zdrad i...

zgłoś błąd zgłoś błąd