Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,51 (396 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
30
8
48
7
134
6
84
5
62
4
10
3
16
2
1
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373377107
liczba stron
448
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Bohaterem powieści jest Jay Mackintosh, pisarz i romantyk, który w swej twórczości i wyobraźni powraca wciąż do lat dzieciństwa. Za sprawą pułapki pamięci świat ten okazuje się bardziej kuszący, niż był w rzeczywistości. Kiedy pod wpływem impulsu Jay kupuje posiadłość we francuskiej wiosce Lansquet wraz z duchami przeszłości pojawiają się nowe pokusy. Szczególnie intryguje go postać nie...

Bohaterem powieści jest Jay Mackintosh, pisarz i romantyk, który w swej twórczości i wyobraźni powraca wciąż do lat dzieciństwa. Za sprawą pułapki pamięci świat ten okazuje się bardziej kuszący, niż był w rzeczywistości. Kiedy pod wpływem impulsu Jay kupuje posiadłość we francuskiej wiosce Lansquet wraz z duchami przeszłości pojawiają się nowe pokusy. Szczególnie intryguje go postać nie utrzymującej z nikim kontaktów pięknej sąsiadki, która najwyraźniej skrywa za drewnianymi okiennicami straszliwe tajemnice. W życie Jaya powraca też magia, którą próbował przywołać przez wiele, wiele lat. Za wszystko trzeba jednak zapłacić swoją cenę.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1844
milla | 2013-03-02
Przeczytana: 03 lutego 2013

„Jeżynowe wino” autorstwa Joanne Harris to jedna z moich ulubionych książek i sięgam po nią dość często - kartkuję, czytam fragmenty lub wybrane rozdziały, zaczynam czytać w jakimś miejscu, by doczytać książkę do końca lub czytam ją w całości. Od jakiegoś czasu towarzyszyła mi potrzeba ponownego poznania tej powieści, zanurzenia się w jej nostalgicznej, magicznej atmosferze.

"Wino gada. Niczym brzuchomówca, Przemawia milionem głosów. Rozwiązuje języki, radośnie wyciąga z ciebie tajemnice, których nigdy nie zamierzałeś nikomu zdradzić, których istnienia nie byłeś nawet świadom. Wino krzyczy, peroruje bombastycznie, szepcze łagodnie i słodko. Opowiada o wielkich sprawach, cudownych planach, tragicznej miłości i straszliwej zdradzie. Zaśmiewa się do nieprzytomności, Cicho chichocze pod nosem. Szlocha w konfrontacji z własnym odbiciem. Przywraca do życia dawno minione gorące, letnie miesiące i wspomnienia, o których najlepiej byłoby zapomnieć." [1]

Jay Macintosh jest pisarzem, autorem jednego bestsellera, w którym opisał czasy swojego dzieciństwa. Obecnie bohater „Jeżynowego wina” jest człowiekiem wypalonym, który pod pseudonimem tworzy całe sterty „szmiry” przynoszącej mu stały dochód. Związek, w którym znajduje się obecnie Jay nie prowadzi do nikąd, Kerry bardziej imponuje sława Mackintosha i fakt, że może kąpać się w jej blasku. Partnerka Jaya wykorzystuje go, szpanuje tym, że jest związana z człowiekiem, który napisał jedną z najważniejszych powieści współczesnych, z człowiekiem, który stał się ulubieńcem czytelników i krytyki literackiej. Główny bohater powieści znajduje się natomiast w twórczym dołku, odczuwa stagnację i zniechęcenie, jedyne do czego jest zdolny to ciągłe zanurzanie się w słodko-gorzkich wspomnienia ze swego dzieciństwa.

Pewnego dnia Jay powraca do miasteczka Kirby Monckton, w którym jako chłopiec spędzał wakacje. Miejsce to pełne jest wspomnień, to właśnie tam trzydziestosiedmiolatek poznał Jeogo, sympatycznego staruszka, którego pokochał, a później znienawidził za to, że nie sprostał jego dziecięcym wyobrażeniom. To właśnie Joe stał się bohaterem bestsellerowej powieści Mackintosha. Jay choć nie miał wielkich oczekiwań co do swej wycieczki, powrócił z niej z przedmiotami, które w cudowny sposób przetrwały zniszczenie działki Joego, na której stoi obecnie nowe osiedle. Wśród pozostałości po domu staruszka, bohater odnalazł „Specjały”, domowej roboty wina, którego magiczna moc zmienia jego życie.

"Było ich sześć – z ręcznie wypisanymi nalepkami i korkami zalanymi woskiem. Każda butelka miała wokół szyjki sznureczek innego koloru: z winem malinowym – czerwony, z kwiatu czarnego bzu – zielony, z jeżyn – niebieski, z owoców róży – żółty, z damaszek zaś – czarny. Ostatnie z nich, szóste, ze sznureczkiem brązowego koloru, było winem, o jakim nawet ja nie słyszałam. Na nalepce widniały jedynie słowa, spłowiałe do barwy słabej herbaty: „Specjał 1975”. Niemniej wewnątrz każdej z tych butelek aż buzowało od sekretów – niczym w kipiącym pracą ulu. Nie sposób było się odizolować od ich szeptów, pogwizdów i śmiechów." [2]

Wkrótce po pojawieniu się Specjałów, w życiu bohatera dochodzi do diametralnych zmian. Zaczyna działać magia. Jay pod wpływem impulsu nabywa francuskie château, takie samo o jakim marzył kiedyś Joe. Pisarz zabiera z sobą kilka najpotrzebniejszych rzeczy, maszynę do pisania oraz „Specjały” i przenosi się do Francji. Kiedy dociera na miejsce z radością spostrzega, że jego natchnienie wróciło. Spokojna, senna prowincja na nowo pobudziła go do życia i pisania. Także życie uczuciowe bohatera zaczyna się z wolna zmieniać, sąsiadką Jaya, tajemnicza i dumna kobieta, która wychowuje samotnie córeczkę, staje się obiektem nie tylko jego pisarskiego zainteresowania. Niebawem bohatera zaczyna odwiedzać również Joe. Ale, czy to możliwe, że starszy człowiek, który zniknął prawie trzydzieści lat temu powrócił? Czyżby Joe był halucynacją? A może to „Specjały” po raz kolejny posłużyły się swoją magią i wezwały wiekowego mężczyznę do Lansquent.

Akcja powieści Joanne Harris biegnie dwutorowo. Czytelnik śledzi teraźniejszość bohatera oraz cofa się w czasie, obserwując jego dzieciństwo - wakacje spędzane u dziadków, wędrówki letnimi popołudniami po okolicy, zbieranie skarbów na miejscowym wysypisku, konflikty z miejscowymi łobuzami, wybuch pierwszego nieśmiałego uczucia, a co najważniejsze nawiązanie przyjaźni z Joem, który wprowadził nastoletniego Jaya w świat magii i zabobonów, rytuałów mających chronić przed złem.

„Jeżynowe wino” utrzymane w estetyce realizmu magicznego, jest książką nostalgiczną, w której czytelnik obserwuje proces dorastania głównego bohatera – śledzimy jak dziecięca wiara i naiwność znikają zastąpione przez rozgoryczenie i ból wywołany zdradą przyjaciela. Czytelnik patrzy jak chłopiec wierzący w magiczną moc staruszka, spotyka się ze smutną rzeczywistością dorosłych i w tym momencie miłość oraz przywiązanie zastępuje zawód spowodowany odkryciem nagłego zniknięcia Joego, który nie pożegnał się z chłopcem, nie powiedział dokąd odszedł. Tajemnicze zniknięcie Joego będzie dla Jaya jak jątrząca się rana, o której nie sposób zapomnieć.

Choć daleko mi do wieku, w którym z rozrzewnieniem wspomina się lata swojego dzieciństwa, to czytając o dzieciństwie Jaya, przenosiłam się do własnych dziecięcych wspomnień. Z ogromną wyrazistością widziałam siebie jako kilkuletnią dziewczynkę, spędzającą wakacje u dziadków, która godzinami potrafiła bawić się jakimiś niepozornymi przedmiotami – puszkami, buteleczkami, patykami, piórkami. Pamiętam te dni, które zdawały się nie kończyć, te długie, leniwe, ciepłe letnie popołudnia i wieczory. Lektura powieści Joanne Harris za każdym razem porusza we mnie tę melancholijną strunę duszy, która pobudza wspomnienia.

„Jeżynowe wino” jest dla mnie powieścią wyjątkową i uwielbiam ją. Jeśli macie czas i ochotę, zanurzcie się w nostalgicznym świecie tej powieści, w której wino wyciąga z bohaterów tajemnice, zmusza ich do mówienia oraz budzi dawno zapomniane wspomnienia nie tylko z dzieciństwa.

[1] Joanne Harris, Jeżynowe wino, Prószyński i S-ka, 2005, s. 7.
[2] Tamże, s. 9.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czas zerwanych kotwic

Nie porwała mnie historia głównej bohaterki, ani jej rozterki co do wybrania odpowiedniego mężczyzny, ale pojawiło się kilka mądrych zdań na temat int...

zgłoś błąd zgłoś błąd