Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Przedwiośnie

Wydawnictwo: Zielona Sowa
6,04 (13479 ocen i 448 opinii) Zobacz oceny
10
295
9
629
8
1 161
7
3 485
6
3 334
5
2 603
4
749
3
868
2
135
1
220
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
837389604X
liczba stron
208
słowa kluczowe
Baku, Gajowiec, Szklane domy
kategoria
klasyka
język
polski

Przedwiośnie+ ostatnia powieść Żeromskiego prezentuje panoramiczny obraz państwa polskiego odradzającego się po latach niewoli. Głównym bohaterem swego utworu o młodej ojczyźnie pisarz uczynił człowieka równie młodego.

 

książek: 185
Martin Zalewski | 2012-03-11

Pozycja znana chyba każdemu. A przynajmniej powinna być. W podręcznikach do języka polskiego pisze się o niej mniej więcej tak:

Przedwiośnie
Stefan Żeromski
1924
Dwudziestolecie międzywojenne

Powieść Żeromskiego stanowi autorski osąd pierwszych lat niepodległości Polski i ukazuje konieczność reform. Młody bohater Cezary Baryka po śmierci rodziców trafia do znanej jedynie z ojcowskich wyidealizowanych opowieści Polski – kraju „szklanych domów”. Poznając kraj bohater coraz mocniej miota się wśród sprzecznych poglądów społecznych i politycznych.

Gdyby ktoś zadał mi pytanie, jakiego rodzaju jest to powieść, miałbym spory dylemat. No bo czym właściwie ona jest? Powieścią polityczną? Obyczajową? Kryminałem? Romansem? Wszystkim po trochu! I właśnie dlatego jest to jedna z moich ulubionych książek! Bo niezależnie od tego, jakich wrażeń szukasz, w tej książce je znajdziesz!

Chcesz przeżyć szok czytając książkę? Lepiej trafić nie mogłeś! Pamiętam bardzo dobrze, jak wielkie oczy zrobiłem, i jak przecierałem je ze zdumienia, by po chwili turlać się ze śmiechu.

W pozycji tej jest tylko jeden przypis. Napisany przez samego autora. Jest to przypis bardzo niezwykły i to nie ze względu na jego wielkość (1/2 strony) lecz z uwagi na jego treść. Odnosi się on do sytuacji, gdy Cezary i Laura "konsumują" swój romans:

"[...] Wtedy dwa obnażone ramiona ujęły jego kędzierzawą głowę i odwróciły ją od okna. Śmiech radości zabrzmiał. Cezary stoczył się z podwyższenia przy oknie w objęcia czystego szczęścia.* [...]"

I sam przypis:
* Pruderia autora i głęboki szacunek wobec pruderii czytelni-ka(-czki), a nade wszystko czołobitność wobec superpruderii krytyka, nie pozwala na przytoczenie szczegółów i perypetii tego wieczora, które się dokonały w zamkniętym na klucz pokoju pani Laury. Dziś nie możemy iść śladem wielkich ojców twórczości, czczonych powszechnie. [...]

I tutaj, w tym poziomym i przyziemnym "Przedwiośnia" żywota, najistotniejszy, najzdrowszy, najtęższy obraz przedwiośnia i zdrową, tryskającą życiem treść jego musimy zamknąć na klucz i pozostawić niezdrowej, zepsutej, pełnej cynizmu "domyślności" cytelni-ka(-czki)."

Może by tak jakiś sondaż przeprowadzić, by dowiedzieć się co też ci czytelnicy wstawili sobie w miejsce "autocenzury"? ;) Mogłoby to nawet być ciekawe. Zwłaszcza, że większa część czytelników tej książki to licealiści. Okazałoby się, jaką to "niezdrową, zepsutą i pełną cynizmu" młodzież mamy. ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Był sobie pies

Jako wielbicielka psów bardzo długo się wzdrygałam przed sięgnięciem po książkę Był sobie pies W. Bruce Camerona, z dwóch prozaicznych powodów. Po pie...

zgłoś błąd zgłoś błąd