Moje książeczki. Księga druga

Okładka książki Moje książeczki. Księga druga
Adam BahdajCzesław Janczarski Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Seria: Moje książeczki literatura dziecięca
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Seria:
Moje książeczki
Wydawnictwo:
Nasza Księgarnia
Data wydania:
2016-06-02
Data 1. wyd. pol.:
2016-06-02
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788310130341
Tagi:
Janusz Grabiański Hanna Krajnik Zdzisław Witwicki Ignacy Witz
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
8,4 / 10
25 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2360
1133

Na półkach:

Nadal jestem uziemiona w domu (noga w gipsie), więc nadrabiam zaległości w czytaniu, a skoro odwiedziły mnie wnuki, więc literatura również się zmienia; lecz nie narzekam, te bajeczki to z mojego dzieciństwa i bardzo je lubię, tak jak moje dzieci i wnuki. Bardzo polecam.

Nadal jestem uziemiona w domu (noga w gipsie), więc nadrabiam zaległości w czytaniu, a skoro odwiedziły mnie wnuki, więc literatura również się zmienia; lecz nie narzekam, te bajeczki to z mojego dzieciństwa i bardzo je lubię, tak jak moje dzieci i wnuki. Bardzo polecam.

Pokaż mimo to

avatar
2722
458

Na półkach: , ,

Kolejny zbiór bajek, które ukazywały się za czasów mego dzieciństwa jako odrębne książeczki, napisane przez znanych polskich autorów, a ilustrowane przez wybitnych artystów plastyków. Dla mnie była to nostalgiczna podróż do czasów cielęcych lat, szczególnie wzruszyło mnie przypomnienie sobie "Tygrysa o Złotym Sercu" Czesława Janczarskiego - bajki o trudnej sztuce patrzenia głębiej, poza to, co z wierzchu, poza pozory.

Ponieważ oceniając księgę pierwszą, pozwoliłam sobie przyznać prywatny złoty medal za ilustracje, pociągnę dalej tę zabawę. Tym razem nagradzam Antoniego Boratyńskiego za prawdziwie baśniowe w nastroju ilustracje do "O Jasiu kapeluszniku" Lucyny Krzemienieckiej, zaś Grand Prix przyznaję Januszowi Grabiańskiemu, którego oryginalna, piękna kreska i geniusz nadawania zwierzakom charakteru i niepowtarzalnej osobowości, już we wczesnym dzieciństwie nauczyły mnie miłości do wszystkiego, co żywe.

Kolejny zbiór bajek, które ukazywały się za czasów mego dzieciństwa jako odrębne książeczki, napisane przez znanych polskich autorów, a ilustrowane przez wybitnych artystów plastyków. Dla mnie była to nostalgiczna podróż do czasów cielęcych lat, szczególnie wzruszyło mnie przypomnienie sobie "Tygrysa o Złotym Sercu" Czesława Janczarskiego - bajki o trudnej sztuce patrzenia...

więcej Pokaż mimo to

avatar
454
42

Na półkach: ,

„Moje książeczki” to kolejny reprint (po serii „Poczytaj mi, mamo”) wydawnictwa Nasza Księgarnia. Grube, pięknie wydane tomy w twardych oprawach, a w nich kilka opowiadań, które przed laty wydawane były w oddzielnych woluminach. Dla mnie to sentymentalna i pełna wzruszeń podróż do lektur z czasów mojego dzieciństwa, dla mojej córki to pełne magii opowieści, które czytamy każdego wieczoru. Opowiadania w „Moich książeczkach” ocierają się o baśniowość i elementy fantasy, a przez to nie tracą na aktualności. Dla współczesnego czytelnika są nadal ciekawe i całkowicie zrozumiałe. Można tu dostrzec upływ czasu, ale ta niedzisiejszość dodaje tylko opowieściom uroku. Współczesna literatura dla dzieci stoi na wysokim poziomie i ma wiele do zaoferowania, ale opowiadania sprzed kilkudziesięciu lat to jednak zupełnie inna kultura i jakość. Klasyczne są tu nie tylko teksty najznakomitszych polskich autorów, ale także niesamowite ilustracje, które chyba najbardziej oddają ducha minionej epoki. Tu polecę banałem: takich ilustracji już nie ma. Na dodatek wydanie książki odwołuje się do pierwotnego wyglądu serii; duży format, gruby, kredowy papier – prawdziwy skarb domowej biblioteczki! Cieszę się, że moje dzieci mogą poznawać taką klasykę.

„Moje książeczki” to kolejny reprint (po serii „Poczytaj mi, mamo”) wydawnictwa Nasza Księgarnia. Grube, pięknie wydane tomy w twardych oprawach, a w nich kilka opowiadań, które przed laty wydawane były w oddzielnych woluminach. Dla mnie to sentymentalna i pełna wzruszeń podróż do lektur z czasów mojego dzieciństwa, dla mojej córki to pełne magii opowieści, które czytamy...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
202
177

Na półkach:

Wstęp do marzeń.

Cudowna kraina wyobraźni w jednej książce. Warto wyruszyć w imponującą podróż do marzeń, czytając opowiadania sprawdzonych polskich autorów.

W drugiej odsłonie „Moich książeczek” znajdziecie opowiadania Lucyny Krzemienieckiej, Czesława Janczarskiego, Jana Edwarda Kucharskiego, Hanny Januszewskiej, Adama Bahdaja, Marii Krüger i Ireny Tuwim. A wśród bohaterów: Jasia kapelusznika, tygrysa o złotym sercu, mądrą suczkę Wawę, sprytnego kota w butach, Walusia marzącego o lataniu, Apolejkę i jej osiołka oraz dzielnego Żółwia Alojzego.

Znakomici ilustratorzy ubarwili te piękne opowieści jedynymi w swoim rodzaju rysunkami, więc nie pozostaje nic innego, jak usiąść z dzieckiem i wyruszyć w niezwykłą podróż do świata marzeń i pozytywnych treści.

Książki z charakterystycznym czarnym kotem w czerwonych butach pamiętam z własnego dzieciństwa i z ogromną nostalgią wzięłam do ręki tę pięknie wydaną książkę. Poczytajcie o zapomnianych wartościach, a może będzie to pretekst do zatrzymania się w zabieganej współczesności?

Po więcej innych recenzji mojego autorstwa zapraszam tutaj: http://ksiazkiweterze.pl

Wstęp do marzeń.

Cudowna kraina wyobraźni w jednej książce. Warto wyruszyć w imponującą podróż do marzeń, czytając opowiadania sprawdzonych polskich autorów.

W drugiej odsłonie „Moich książeczek” znajdziecie opowiadania Lucyny Krzemienieckiej, Czesława Janczarskiego, Jana Edwarda Kucharskiego, Hanny Januszewskiej, Adama Bahdaja, Marii Krüger i Ireny Tuwim. A wśród...

więcej Pokaż mimo to

avatar
7235
6177

Na półkach: , , ,

KSIĄŻECZKI DLA MAŁYCH I DUŻYCH

Siedmiu autorów, siedmiu ilustratorów i siedem opowieści, które przeniosą czytelników zarówno za siedem wzgórz, mórz i rzek, jak i do całkiem bliskiego sąsiedztwa każdego z nas, pokazując, że wspaniałe przygody wcale nie muszą kryć się gdzieś poza naszym zasięgiem – wystarczy tylko chcieć i mieć dość wyobraźni!

Co konkretnie oferuje nam ta grupa autorów? Czesław Janczarski przedstawia losy niezwykle łagodnego i dobrego tygrysa, jarosza na dodatek, który pewnego dnia postanowił znaleźć sobie przyjaciela.
W „Wawie i jej panie” Jana Edwarda Kucharskiego, temat zwierzęcej przyjaźni nie znika – wracające ze szkoły rodzeństwo znajduje psa. Pies ów okazuje się zaginioną suczką Wawą, ale zaraz, zaraz, ogłoszenia o jej zaginięciu goszczą ciągle w gazetach. Dlaczego? Dzieci postanawiają tego właśnie się dowiedzieć.
Bohaterem kolejnego tekstu dla odmiany staje się znany wszystkim doskonale „Kot w butach” w interpretacji Hanny Januszewskiej, a jeszcze następnego gość zupełnie nie z Ziemi, bo sam księżyc, który zamierza kupić kapelusz.
W „Pilocie i ja” Adama Bahdaja (moim ulubionym tekście z niniejszego zbioru) mały Waluś rysuje samolot i pilota i rysunek ów wychodzi mu nadzwyczaj pięknie. Co się jednak dzieje? Pilot ożywa, a dla chłopca zaczyna się niezwykła przygoda!
„Apolejka i jej osiołek” Marii Krüger natomiast to opowieść o księżniczce, która samotnie siedząc w wieży wygląda z okna, by pewnego dnia zobaczyć kominiarczyka. Kominiarczyk jednak, po napiciu się z zaczarowanej studzienki przemienia się w osiołka. Jakie będą tego konsekwencje dla obojga?
Cały tom kończy zaś „Pampilio” w opracowaniu Ireny Tuwim – historia głodu wśród zwierząt, który staje się przyczyną wyprawy do króla zwierząt w kwestii pewnego owocu.

Każda z powyższych historii bez wyjątku powstała w latach 60 ubiegłego wieku, a co za tym idzie wychowało się na nich niejedno pokolenie czytelników. Przypomnienie ich, szczególnie w tak pięknych zbiorczym wydaniu, jak to, jest strzałem w dziesiątkę. Te opowieści to nie relikt minionych czasów, te opowieści to ponadczasowe bajki i opowiadania, które wciąż bawią, uczą i wychowują. Lekkie i łatwe w odbiorze, przesycone niesamowicie fantastyczną wyobraźnią i ujmująca prostotą, trafiają do serca i umysłu.

Poza tym nikt już tak nie pisze podobnych historii – a nawet jeśli, to robi to naprawdę niewielu – a już na pewno nikt nie ilustruje ich w ten sposób. Zarówno ilustracje, jak i zdobiący je kolor są proste, ale doskonale pasujące do treści. Czasem niepokoją, czasem ujmują uroczą prezentacją, to znów zastanawiają techniką użytą do ich uzyskania.

W skrócie: po prostu wspaniała pozycja, która - wraz z pierwszym tomem (i zapewne kolejnymi, które powstaną) - stanowi niezwykłą propozycję dla małych i dużych. Polecam gorąco.

Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2016/07/04/moje-ksiazeczki-ksiega-druga-praca-zbiorowa/

KSIĄŻECZKI DLA MAŁYCH I DUŻYCH

Siedmiu autorów, siedmiu ilustratorów i siedem opowieści, które przeniosą czytelników zarówno za siedem wzgórz, mórz i rzek, jak i do całkiem bliskiego sąsiedztwa każdego z nas, pokazując, że wspaniałe przygody wcale nie muszą kryć się gdzieś poza naszym zasięgiem – wystarczy tylko chcieć i mieć dość wyobraźni!

Co konkretnie oferuje nam ta...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3426
2523

Na półkach:

W ubiegłym roku do naszych rąk trafiła pierwszy tom interesującej propozycji bajek dla dzieci „Moje książeczki” wydawnictwa „Nasza Księgarnia”. Solidny tom z kotem na okładce bardzo zainteresował moją czteroletnią córkę, a wszystko dzięki interesującym ilustracjom przypominającym dziecięce malunki, interesującym baśniom działającym na dziecięcą wyobraźnię. Szczególnie chętnie wracamy do „Koniczyny pana Floriana” Heleny Behlerowej przenoszącej dzieci w świat magi, spełniania marzeń oraz „Zajączka z rozbitego lusterka” Heleny Bechlerowej, opowieści o zajączku pocieszającym w czasie choroby.
Na drugi tom czekałyśmy z małą niecierpliwością i ciekawością. Kiedy książka do nad dotarła zginęłyśmy w jej przygodach na prawie całe popołudnie. Znalazłyśmy w niej opowieść o tygrysie poszukującym przyjaciół. Niestety wszystkie zwierzęta się go bały i nie wierzyły, że może on żywić się trawą. Tygrys o Złotym Sercu miał duże problemy ze znalezieniem sobie towarzystwa do czasu spotkania Króliczka, Który wszystkim wierzy. Od tej pory przyjaciele wędrują razem przez las.
Bardzo pouczającą i pobudzającą dziecięcą wrażliwość jest opowieść o psie Wawa. Przygoda kudłatego, czarnego pudla zaczyna się niewinnie: dzieci znalazły samotnego psa i przyprowadziły go do domu. Tego dnia tata znalazł w gazecie ogłoszenie o zagubieniu psa. Ze względu na dobrą pamięć mężczyzna przypomniał sobie, że takich ogłoszeń widział więcej. Nie mylił się. Wawa gubiła się regularnie. Po odprowadzeniu psa do domu bohaterowie odkrywają, że jest to pupil chorego chłopca potrzebującego towarzystwa. Od tej pory rodzeństwo regularnie go odwiedza, dzięki czemu łatwiej znosić mu czas spędzony w łóżku.
Nie zabraknie tam i tak popularnych baśni jak „Kot w butach” Hanny Januszewskiej przenoszącą dzieci w świat sprzed wieków, kiedy ludzie własnymi rękami żeli zboże. Znana opowieść ubrana w piękny, opisowy język oddziałujący na dziecięcą wyobraźnię pozwala dzieciom baśń należącą do naszego kanonu lektur, dzięki czemu dzieci i rodzice mogą ją odkrywać razem.
Interesująca, pouczająca i bardzo oddziałująca na dziecięcą wyobraźnię okazała się opowieść o „Jasiu kapeluszniku”. Młodzieniec otworzył sklep z własnoręcznie robionymi kapeluszami, ale nie mógł znaleźć klientów. Obiecał Bogu, że jeśli znajdzie się ktoś, kto kupi od niego kapelusz to on drugi zrobi sierocie. Do jego sklepu zawitał nietypowy klient, który co dwa tygodnie zmieniał rozmiar głowy i przez to ostatecznie musiał kupić dwa kapelusze. Jasio dotrzymał też umowy i zrobił sierocie kapelusz. Chłopiec biegał po mieście i chwalił się pięknym nabytkiem, dzięki czemu kapelusznik zyskał klientów, a biedny chłopiec dom i pracę pozwalającą na utrzymanie.
W tym tomie znajdziemy również opowieść pt. „Pilot i ja”, którą pamiętałam z dzieciństwa i to nie treść, ale wpadające w dziecięcą pamięć ilustracje. Autor przenosi nas do czasów, kiedy dzieci bardzo dbały o własne rzeczy i pilnowały, aby rodzeństwo ich nie niszczyło. Walus w czasie nieobecności swojej siostry, Tereski, zabiera blok rysunkowy i kredki, aby narysować samolot i pilota. Razem z nimi przeżywa niesamowite przygody.
„Apolejka i jej osiołek” z kolei to typowa baśń o księżniczce czekającej w oddalonej od miasta wieży. Różni ją od innych podobnych jej bohaterek to, że jej dom nie jest zamknięty i może wychodzić kiedy chce i wędrować gdzie chce, ale i tak nie korzysta z tej możliwości tylko czeka i czeka na swojego księcia. Z tego czekania robi jej się nudno i jest gotowa nawet z kominiarczykiem zawrzeć bliższą znajomość, ale ten wypija wodę z zaczarowanego źródełka i zamienia się w osła, następnie w sadzie zjada jabłko i znowu staje się kominiarczykiem. Po jakimś czasie w końcu trafia tu książę, który – ku zaskoczeniu bohaterki – szukał jej wszędzie. Nim jednak do niej przyjdzie wypija wodę i zmienia się w osła. Apolejka odkrywa, że w sadzie jest tylko jedno magiczne jabłko i to w dodatku na czubku drzewa. Kiedy je strząsa jabłko toczy się i toczy, a bohaterzy razem je gonią, aż trafiają na targowisko, gdzie czerwone jabłko wpada na stos jabłek. Księżniczka musi kupić wszystkie jabłka, a osiołek zjeść je, aby wrócić do poprzedniej postaci. Jest to piękna opowieść o miłości, poświęceniu i wielkiej sile uczucia.
Ostatnia baśń to opowieść o zapominalskich, głodujących zwierzętach. Kolejne są wyprawiane do law, aby powiedział im czy mogą jeść owoce drzewa. Dopiero żółwiowi udaje się nie zapomnieć nazwy drzewa, przez co zyskuje uznanie zwierzęcej społeczności. Na końcu książki znajdziemy informacje o autorach oraz zachętę do śledzenia zmian, porównywania ze starszymi wydaniami książeczek z serii „Nasze książeczki”.
Całość – ze względu na różnych autorów, odmienne konwencje – stanowi interesującą propozycję dla dzieci. Polecam zarówno przedszkolakom, jak i uczniom początkowego nauczania. Lektura dzięki dużej czcionce, interesujących, pouczających, pobudzających dziecięcą wyobraźnię będzie przyciągała małych czytelników.

W ubiegłym roku do naszych rąk trafiła pierwszy tom interesującej propozycji bajek dla dzieci „Moje książeczki” wydawnictwa „Nasza Księgarnia”. Solidny tom z kotem na okładce bardzo zainteresował moją czteroletnią córkę, a wszystko dzięki interesującym ilustracjom przypominającym dziecięce malunki, interesującym baśniom działającym na dziecięcą wyobraźnię. Szczególnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
437
435

Na półkach:

Książka jest bardzo ładnie wydana – ma twardą oprawę oraz drukowana jest na grubym papierze, więc przetrwa nawet bardzo intensywne czytanie. Każda z opowieści jest bogato zdobiona ilustracjami pochodzącymi z oryginalnych książeczek, wydawanych na przestrzeni lat 60. ubiegłego wieku. A w środku znajdziemy opowieści przygotowane między innymi przez Adama Bahdaja, Czesława Janczarskiego, Lucynę Krzemieniecką i Irenę Tuwim.

Ja największy sentyment mam do wspomnianego wyżej Kota w Butach, a kiedy czytaliśmy bajeczki razem z synkiem polubiliśmy bardzo opowieść o Pampilio.

Moje książeczki to niezwykła, sentymentalna podróż do czasów dzieciństwa. Jest to też doskonały sposób, aby zapoznać dziecko z piękną literaturą napisaną ładnym, przystępnym językiem.

Bajeczki zawarte w tej książeczce są bardzo dobre do czytania na dobranoc.

http://www.czytajac.pl/2016/06/ksiazeczki-ksiega-druga/

Książka jest bardzo ładnie wydana – ma twardą oprawę oraz drukowana jest na grubym papierze, więc przetrwa nawet bardzo intensywne czytanie. Każda z opowieści jest bogato zdobiona ilustracjami pochodzącymi z oryginalnych książeczek, wydawanych na przestrzeni lat 60. ubiegłego wieku. A w środku znajdziemy opowieści przygotowane między innymi przez Adama Bahdaja, Czesława...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1052
118

Na półkach: , ,

Lubię te wznowienia. Piękne wydanie zawierające ciekawe i ponadczasowe opowiadania - w sam raz na wieczorne czytanie dziecku. Polecam.

Lubię te wznowienia. Piękne wydanie zawierające ciekawe i ponadczasowe opowiadania - w sam raz na wieczorne czytanie dziecku. Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1025
37

Na półkach: ,

Polecam do czytania dla dzieci przedszkolnych i ciut starszych.

Polecam do czytania dla dzieci przedszkolnych i ciut starszych.

Pokaż mimo to

avatar
133
7

Na półkach:

Zbiór bardzo ciekawych, krótkich bajeczek autorstwa mistrzów bajek dziecięcych czasu PRL-u. Jak ja je kochałem :-) I do tej pory,z innej już perspektywy doceniam twórcze podejście do tematu i umiejętność rozbawienia oraz zainteresowania czytelnika.

Zbiór bardzo ciekawych, krótkich bajeczek autorstwa mistrzów bajek dziecięcych czasu PRL-u. Jak ja je kochałem :-) I do tej pory,z innej już perspektywy doceniam twórcze podejście do tematu i umiejętność rozbawienia oraz zainteresowania czytelnika.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Moje książeczki. Księga druga


zgłoś błąd