Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W 80 powiedzeń dookoła świata

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,36 (11 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
5
6
5
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324587339
liczba stron
369
kategoria
historyczna
język
polski

Ta książka zaprasza do nieco innej podróży przez historię świata. Poprzez 80 najsłynniejszych zdań wypowiedzianych w ciągu 2600 lat opowiada o kluczowych momentach historii i ożywia poszczególne epoki od antyku po dzień dzisiejszy. Helge Hesse przedstawia w niej, co zdradzają o cesarstwie rzymskim rzucone przez Cezara kości, co powiedział Luter o reformacji, a Kant na temat oświecenia, czy też...

Ta książka zaprasza do nieco innej podróży przez historię świata. Poprzez 80 najsłynniejszych zdań wypowiedzianych w ciągu 2600 lat opowiada o kluczowych momentach historii i ożywia poszczególne epoki od antyku po dzień dzisiejszy. Helge Hesse przedstawia w niej, co zdradzają o cesarstwie rzymskim rzucone przez Cezara kości, co powiedział Luter o reformacji, a Kant na temat oświecenia, czy też co oświadczył w Berlinie Kennedy na temat zimnej wojny. Każda z tych słynnych wypowiedzi reprezentuje jedną epokę w historii świata, którą można przebyć w 80 pasjonujących rozdziałów.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 865
Michał | 2010-08-02
Na półkach: Filozofia

Książka ta prowadzi nas przez 80 słynnych zdań, czy wręcz czasami nawet zaledwie ich fragmentów, które zyskały niesamowity pogłos i wywarły wpływ na naszą historię. Myślę, że reklamowanie tego jako "prowadzenie czytelnika przez 2600 lat historii świata" to określenie trochę na wyrost. Oczywiście ludzie "zachodu" chcieliby to pewnie tak widzieć, jednak odkrywamy po prostu historię naszej kultury. Książka rozpoczyna się sentencją "Poznaj samego siebie" wypowiedzianą prawdopodobnie przez pierwszego filozofa "naszego świata", czyli Talesa z Miletu. Kończy się zaś określeniem "oś zła", wypowiedzianym przez niedawnego prezydenta USA Georga W. Busha. Dookoła świata to znaczy w tym przypadku - przez historię Europy z jej częściami jakimi była chociażby kolonizacja Afryki, oraz z jej pochodnymi i mowa tu głównie o USA.
Nie mówię o tym jednak, aby zdyskredytować znaczenie tej książki. Uważam, że jest ona jeszcze bardziej spójna dzięki temu, że opowiada właśnie tą jedną historię. Powiem nawet, że nie spodziewałem się, że można tak dobrać te różne cytaty i tak je omówić, aby uzyskać ciągłość od Talesa do Georga W. Busha. Właśnie kluczową i najważniejszą częścią tej książki nie są li tylko same ważne sentencje, chwilę grzebania w sieci i sami byśmy mogli z lepszym lub gorszym skutkiem skompletować takie zestawienie. Ogromne znaczenie ma kontekst wypowiadania tych słów i osoby, które to zrobiły, ich losy i przyczyny, które doprowadziły ich do tak ważnych momentów naszej historii. To wszystko znajduje się w tym dziele, 80 sentencji omówionych w 80 mini-rozdzialikach liczących po parę stron czyta się bardzo płynnie. 2600 lat naszej historii jest ujęte w sposób spójny, możemy zobaczyć ciągłość dziejów, związki przyczynowo-skutkowe, a nawet prawdziwość tych powiedzeń udowodnione przez historię. "Jestem za, a nawet przeciw" Lecha Wałęsy nabiera nagle znaczenia, gdy przypomnimy sobie o "Rewolucja pożera własne dzieci" Pierre Victurnien Vergniauda.
Nasz świat, nasza historia, nasze podwórko. Myślę, że można tak to ująć. I właściwie wstyd by było uważać się za europejczyka, czy chociażby za ogólnie rozwiniętego i wykształconego człowieka i nie znać tych słynnych sentencji, a przy najmniej większości z nich. Jednak, aby nie dać się zwieść chociażby demagogom lub różnym oszustom, należy także znać wspomniany przeze mnie kontekst tych sentencji, a nawet historie osób, które je wypowiadają. Będę parafrazował gdyż nie pamiętam, ani autora, ani dokładnej treści, jednak " Im większy filozof, tym większa filozofia". Bardzo dużo zależy od tego kto? gdzie? kiedy? i jak?
A kto wypowiada te słynne sentencję w tej książce? Przede wszystkim filozofowie i politycy, ludzie, którzy mieli wielki wkład w życie społeczne lub pełnili także ważne funkcję państwowe. Oczywiście znajdą się także ludzie których nie da się zaszufladkować tak łatwo, jednak nadal nie ulega wątpliwości ich wkład w kształtowanie się społeczeństwa i świata. Nie chcę wymieniać pojedynczych imion i nazwisk, nie potrafię wybrać kogo miałbym tutaj wpisać, a kogo pominąć. Ciężki wybór wszyscy czymś zasłynęli, coś zrobili, niekoniecznie dobrego to trzeba podkreślić. Wśród tych 80 wybrańców znalazł się chociażby Adolf Hitler i Saddam Husajn. Nie jest to więc jakiś "cukierkowy" spis, nie pozbywamy się ze swojej przeszłości złych wspomnień. Pozytywne jest według mnie umieszczenie też bardziej współczesnych twórców, o których się często nie pamięta, pomimo ich wielkiego wkładu w nasz dzisiejszy światopogląd. Częściej pamiętamy o Sokratesie, Arystotelesie i Horacym, niż o Sartre, Wittgensteinie i Popperze.
Na koniec dwie kwestię. Pierwsza jest taka, że dwie sentencję, wyżej wspomnianego Wałęsy oraz Jana Pawła II zostały specjalnie dodane do wydania polskiego tej książki i zostały napisane przez innego autora ( Mariusza Urbanka). Niestety nie podano informacji na jakiej zasadzie zostało to zrobione, reklamuje się to jako zaletę. Jednak nie wiemy co zostało wyrzucone z tej książki, aby liczba nadal wynosiła 80. Zdecydowanie lepszym zabiegiem byłyby po prostu te dwie sentencję dodane jako gratis. Drugą sprawą jest możliwość wykorzystania informacji zawartych w tej książce w celach chociażby towarzyskich, czytając tę książkę można zdać sobie sprawę z tego jak często kontekst pewnych rzeczy ucieka nam w codziennym życiu. Nie jest to może zbyt ambitne i na pewno nie jest skromne, jednak czasami jak ktoś "rzuci" pewną znaną sentencją w dyskusji, fajnie jest zrobić do niej dygresję i opowiedzieć o jej prawdziwym znaczeniu lub o tym jak się tworzyła ( zakładając, że faktycznie została źle użyta, co się jednak często zdarza). Niwelujemy wtedy efekt zabiegu erystycznego w postaci powoływania się na autorytet znanych słów lub osoby, ujawniając prawdziwe ich/jej znaczenie/zamiary.
Można także po prostu zabawić przyjaciół opowieścią o wypchanym ciele Jeremiego Benthama ( filozof - jeden z twórców utylitaryzmu), który zapisał w testamencie swoje ciało na zabiegi naukowe. Po sekcji miało ono zostać wypchane i postawione w holu University College London. Miało ono być także obecne na każdym posiedzeniu rady uniwersytetu, jak dzieje się jeszcze dziś. Uniwersytet z chęcią przystał na prośbę Benthama, aby odziedziczyć jego majątek, wszystko było uregulowane testamentem. Niestety studenci grając w piłkę jego głową uszkodzili ją tak dotkliwie, że jest teraz zastąpiona woskową. Jednak jest to taki mój personalny dodatek do tej recenzji, proszę się także nie sugerować tym tak bardzo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Amerykański zabójca

"Miał zostać wyszkolony, przekuty i przemodelowany w niezwykle precyzyjną broń, żeby potem wyruszyć na łowy. Zwierzyną będą ci wszyscy anonimowi...

zgłoś błąd zgłoś błąd