Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nerve

Tłumaczenie: Donata Olejnik
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,79 (956 ocen i 139 opinii) Zobacz oceny
10
60
9
85
8
133
7
266
6
253
5
88
4
39
3
23
2
8
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nerve
data wydania
ISBN
9788327155559
liczba stron
295
język
polski
dodała
primrose

Vee, otoczona popularnymi przyjaciółmi, zawsze pozostaje w cieniu. Któregoś dnia postanawia to zmienić i bierze udział w internetowej grze Nerve. Z przystojnym Ianem u boku żadne zadanie nie jest trudne. Początkowo gra wydaje się ekscytująca, jednak wkrótce przybiera zaskakująco niebezpieczny obrót…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2016.

źródło okładki: bookgeek.pl

Brak materiałów.
książek: 130
Olka2317 | 2017-05-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 maja 2017

Wczorajszego wieczoru miałam przyjemność zapoznać się z książką Jeanne Ryan - NERVE. Muszę przyznać, że moje pierwsze wrażenia, gdy zobaczyłam okładkę i przeczytałam opis nie były zbyt dobre, lecz ze względu na pochlebne opinie czytelników postanowiłam spróbować, przynajmniej częściowo, zaznajomić się z treścią. Po bardzo niejasnym dla mnie prologu odłożyłam lekturę na bok i stwierdziłam, że nie będę marnować czasu. Jednak później, może z powodu nudy, a może ze zwykłej ciekawości, wróciłam do czytania.

Od pierwszych stron polubiłam główną bohaterkę, ponieważ bardzo się z nią utożsamiam i wydaje się dobrą osobą oraz lojalną przyjaciółką. A jednak o wiele bardziej spodobała mi się postać Iana, mogłabym rzec, że to właśnie on miał w sobie ‚to coś’ co sprawiło, że miałam ochotę czytać dalej.

Pierwsze rozdziały bardzo mi się ciągnęły - na 10 kartek przypadała 1 strona jakiejkolwiek akcji. Przez większość powieści pojawiają się głównie przemyślenia i wątpliwości Vee względem gry i stosunków z przyjaciółmi. Dziewczyna momentami aż do przesady ubolewa nad swoim losem - byciem ‚cieniem’ pięknej i popularnej przyjaciółki oraz szlabanem za pewien wypadek z przeszłości. Dopiero rozdział piąty zaczyna być o wiele bardziej interesujący. Od momentu wyjścia po przedstawieniu cały mój świat zniknął, przeniosłam się całym swoim umysłem do świata NERVE. Wraz z coraz wyższym poziomem wyzwań rośnie moja ciekawość i, o ile już przy trzecim wyzwaniu serce biło mi szybciej i byłam coraz bardziej podekscytowana, o tyle czwarte zadanie kompletnie mnie ‚rozbroiło’; skłoniło do zastanawiania się, czy na miejscu Vee także bym się go podjęła, czy też bym sobie odpuściła. Mówiąc o zadaniu finałowym…po raz pierwszy nie miałam wątpliwości, że sama bym się poddała. Z jednej strony rozumiem główną bohaterkę, ponieważ nagroda za ostatnie wyzwanie byłaby dla każdego niezwykle kusząca, jednakże można było się domyśleć, że taka wygrana nie przyjdzie łatwo. Nie licząc trudności jakie sprawiali pozostali uczestnicy, zadania przyprawiały mnie o dreszcze i momentami zapominałam oddychać, pewna, że to ja jestem tą bohaterką. Ostatnie wydarzenia jednak były zbytnio i zupełnie niepotrzebnie przeciągane, ponownie czułam się jak na początku książki - znudzona, niepewna czy nie porzucić lektury. Po, jak mi się wydawało, kilku długich godzinach cieszyłam się, że nareszcie kończę czytać NERVE.

W skali od 1-10 musiałam dać 7 zamiast 9 czy nawet 10, z powodu początku i zakończenia. Choć powieść daje do myślenia i według mnie powinna zostać dodana do kanonu lektur szkolnych w przyszłości, to jednak po tych wszystkich dobry opiniach liczyłam na coś lepszego, wypełnionego po brzegi akcją.

Książkę mogę polecić osobom, które nie wymagają wiele od tego, co czytają zbyt wiele lub są bardzo znudzone w nadchodzące gorące letnie dni. Sama jednak nie jestem pewna, czy ponownie po nią sięgnę…może za kilka miesięcy lub lat dam jej drugą szansę, lecz póki co niech spoczywa na półce moich mniej ulubionych lektur.

Osoby dostatecznie cierpliwe, by przeczytać moją recenzję do końca zapraszam na bloga: odludkowerecenzje.blogspot.com po więcej recenzji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dżentelmen w Moskwie

Piękna, mądra i interesująca książka o dżentelmenie napisana z równą gracją i elegancją co sam bohater !!!

zgłoś błąd zgłoś błąd