Bez winy

Tłumaczenie: Matylda Biernacka
Wydawnictwo: Otwarte
7,98 (2193 ocen i 234 opinie) Zobacz oceny
10
415
9
391
8
620
7
448
6
211
5
66
4
26
3
8
2
6
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Grayson's Vow
data wydania
ISBN
9788375152623
liczba stron
384
język
polski
dodała
Wybredna Maruda

Nowa powieść autorki bestsellera „Bez słów” Kira nie ma grosza przy duszy, za to mnóstwo kłopotów. W przeszłości odebrano jej to, co najważniejsze. Teraz musi postawić wszystko na jedną kartę, aby odmienić swój los. Grayson walczy o przerwanie pasma życiowych niepowodzeń, ale przytłaczający ciężar wyrzutów sumienia kruszy resztki jego nadziei na lepsze jutro. Kira składa mu propozycję, która...

Nowa powieść autorki bestsellera „Bez słów”

Kira nie ma grosza przy duszy, za to mnóstwo kłopotów. W przeszłości odebrano jej to, co najważniejsze. Teraz musi postawić wszystko na jedną kartę, aby odmienić swój los.

Grayson walczy o przerwanie pasma życiowych niepowodzeń, ale przytłaczający ciężar wyrzutów sumienia kruszy resztki jego nadziei na lepsze jutro. Kira składa mu propozycję, która może go ocalić. Wystarczy tylko, że złoży przysięgę, nawet jeśli nie zamierza jej dotrzymać…

Obiecali sobie wieczność, nie wiedząc, że jedna chwila może odmienić całe życie.

Czy miłość da im kolejną szansę, choć żadne z nich nie jest bez winy?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 9581
Agnieszka | 2017-03-04
Przeczytana: 11 lutego 2017

Do czego potrafi zmusić życie.

Wielu z nas krytykuje i bardzo łatwo ocenia innych bądź też sam jest krytykowany przez innych. Często myślimy negatywnie o innych surowo oceniając ich postępowanie będąc przekonanymi, że my sami nie bylibyśmy w stanie postąpić podobnie. Jednak jak mówi jedno z przysłów „Perspektywa widzenia zależna jest od punktu patrzenia”. Prawda bowiem jest taka, że niczego nie możemy być pewni, dopóki sami nie znajdziemy się w tożsamej sytuacji. Zdarzają się niestety sytuacje, kiedy życie nagle stawia nas pod ścianą, a wówczas tonący brzytwy się chwyta. Jesteśmy w stanie zrobić wszystko byle się ratować.

W takiej właśnie podbramkowej sytuacji znajduje się Kira, główna bohaterka książki Mii Sheridan „Bez winy”. Dziewczyna jest córką bogatego ojca jednak pewnego dnia traci wszystko. Teraz nie ma ani domu, ani pieniędzy. Mimo to, chce walczyć o siebie i o swoja godność. Sytuacja dziewczyny może się odmienić, ale pod pewnym warunkiem. Nie jest to niestety tak proste, jak można by przypuszczać. A to dlatego, że aby warunek ten został spełniony Kira potrzebuje wspólnika w osobie mężczyzny. Wówczas będzie miała szansę na lepsze jutro. Kiedy położenie naszej bohaterki wydaje się beznadziejne, no bo przecież nie będzie nakłaniała mężczyzn z ulicy do wejścia wraz z nią w zdecydowanie nietypowy interes nagle spotyka na swojej drodze mężczyznę, który jest idealnym kandydatem, I choć ten jeszcze tego nie wie wkrótce ich losy połączą się. Grayson pragnie lepszego życia. Jest właścicielem podupadającej winnicy, którą odziedziczył po ojcu. Bardzo zależy mu na tym, aby dotrzymać obietnicy złożonej ojcu i przywrócić jej dawną świetność. Mimo, że jest zamożnym człowiekiem, kryminalna przeszłość nie ułatwia mu zadania. Pewnego dnia w posiadłości mężczyzny zjawia się Kira. Młoda kobieta składa mu niemoralną propozycję. Zapewnia jednak, że jeśli na nią przystanie będzie to tylko czysty układ, na którym zyskają oboje, Jak się zapewne domyślacie założenia tegoż układu wymykają się spod kontroli i między bohaterami rodzi się uczucie. Potwierdzają się słowa pięknej, znanej zapewne wszystkim piosenki.

„Wielka miłość nie wybiera, czy jej chcemy nie pyta nas wcale”.

Dokąd ta cała sytuacja zaprowadzi naszą dwójkę, a co najważniejsze czy nie będą oni żałować podjętych decyzji o tym już musicie przekonać się sami.

Jeśli chodzi o bohaterów mamy tu postacie wyjęte z typowego kobiecego czytadła. Ona z otwartym sercem, pełna życia piękna złośnica. On, przystojniak o aroganckim i cynicznym usposobieniu. Tak różni, a jednocześnie tak do siebie podobni. To, co ich łączy, to bolesne rany przeszłości, które bolą i nie pozwalają żyć na nowo.

Sama nie wiem, co mam myśleć o tej pozycji. Zanim podzielę się z wami moimi wrażeniami po lekturze chcę zaznaczyć, że czytałam również książkę „Bez słów” tej autorki, którą to pozycją byłam oczarowana i dlatego też biorąc do ręki „Bez winy” miałam wobec niej bardzo duże oczekiwania mając nadzieje, że ta książka będzie tak samo dobra, jak jej poprzedniczka. Niestety taka nie była. Mimo, że czytało się ją bardzo przyjemnie z uwagi na, chociażby zabawne, pełne humoru sceny, to jednak czuję niedosyt. Jak dla mnie historia okazała się zbyt bajkowa, zbyt harlequin owa. Niemniej jednak nie znaczy to, że książki nie warto przeczytać. Oczywiście, że warto. Rzecz tylko w tym, że jeżeli podobnie jak było w moim przypadku „Bez słów” zdobyła wasze serca to w przypadku tego tytułu przed przystąpieniem do czytania albo nie oczekujcie od niej zbyt wiele, albo po prosty nie porównujcie obu tych książek, ponieważ „Bez winy” jest zupełnie inna. Niebawem zabieram się za najnowszą książkę Mii Sheridan, by przekonać się, co tym razem autorka przyszykowała dla swoich czytelników.

Moja ocena 6/10
Pozdrawiam,
Agnieszka Kaniuk.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
9 i 1/2 tygodnia

No proszę, a jednak może być coś gorszego od powieści Pani E.L.James, ba, nawet powiedziałabym, że Grey mógł powstać na bazie tej lektury (oczywiście...

zgłoś błąd zgłoś błąd