Wyzwanie czytelnicze LC

Dom w Ulsan, czyli nasze rozlewisko

Wydawnictwo: National Geographic
6,94 (51 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
15
7
13
6
9
5
4
4
3
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375966305
liczba stron
480
język
polski
dodał
youstyna

Tworzymy tę opowieść różnie – ja bardziej literacko, Siwy nade wszystko zdjęciowo, bo podczas swoich długich lat spędzonych w Korei zrobił tysiące zdjęć. Każde z nas widzi i czuje ciut inaczej, (to normalne), i zupełnie inaczej opisuje. Ja okiem kobiecym, matczynym, emocjonalnym, dość literackim zapewne oglądałam Koreę po swojemu, bez (niestety) zagłębienia się w specyfikę kraju, bo nie...

Tworzymy tę opowieść różnie – ja bardziej literacko, Siwy nade wszystko zdjęciowo, bo podczas swoich długich lat spędzonych w Korei zrobił tysiące zdjęć. Każde z nas widzi i czuje ciut inaczej, (to normalne), i zupełnie inaczej opisuje. Ja okiem kobiecym, matczynym, emocjonalnym, dość literackim zapewne oglądałam Koreę po swojemu, bez (niestety) zagłębienia się w specyfikę kraju, bo nie pracowałam z Koreańczykami i nie nauczyłam się koreańskiego. Mój Pan Inżynier (jak o nim często mówię) po swojemu czyli bez ozdobników, słownych fintifluszków, szczerze, po męsku i „samo suche”. Różnice sami dostrzeżecie.

Tę książkę piszemy razem, jako Małgosia i Siwy.

Próbujemy może naskórkowo i trochę powierzchownie pokazać Koreę Pd tak jak ją widzieliśmy. Jak smakuje, jak się dała zapamiętać. Bez encyklopedii i wykładów z historii. I już bez podobnych romantyzmów, bo to nie jest powieść o nas, a o naszym widzeniu Korei Południowej.

Do Korei latałam kilka lat z rzędu i mieszkałam tam pół roku w roku o różnych porach – poznałam jesienie, lata, wiosny i zimy. Może nie nazbyt głęboko weszłam w temat, ale nie miałam zamiaru pisać książki o Korei! Pomysł powstał już po powrocie mojego męża do Polski na stałe.

To dość „naskórkowy” opis wrażeń, jakie dane mi było odnosić przez kilka lat bycia w Ulsan – wielkim, portowym mieście z wycieczkami w interior i do innych miast. I przyznaję – wielgachny rozdział to niemal książka kucharska, opowieść o tym jak poznałam hansik, czyli kuchnie koreańską i jej specyfikę.

Jakby kogoś nudził – to trzeba to przelecieć i czytać dalej!

 

źródło opisu: http://www.atenakg.pl/

źródło okładki: http://www.atenakg.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1956
Lavenda | 2018-12-13
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 2018 rok

No i co tu napisać? Podobała się i nie podobała jednocześnie. Ciekawa z jednej strony, irytująca z drugiej. W tego typu książkach nie znoszę porównań typu "tam jest cudownie, u nas - beznadziejnie", a takich jest tu jednak sporo. Niektóre wstawki mnie zeźliły, ale w sumie to jednak spora dawka interesujących wiadomości o niezbyt znanymi mi jednak kraju. Oczywiście to tylko maleńki wycinek i z perspektywy bardzo laickiej, ale też książka nie pretenduje do roli przewodnika czy kompendium o Korei. Jest zapisem doświadczeń i zachwytów, niewielkim wycinkiem koreańskiej rzeczywistości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zamieć

Wstrząsająca lektura. Chylę czoła przed autorem, że tak wyraziście udało mu się oddać dramat ludzi poszukujących swoich bliskich. Są w tej książce zwr...

zgłoś błąd zgłoś błąd