Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,76 (221 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
48
8
19
7
67
6
15
5
41
4
8
3
9
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
ISBN
978-83-60000-21-2
kategoria
Literatura piękna
język
polski

 

Brak materiałów.
książek: 3051
nellanna | 2010-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 września 2010

Autor jest znakomitym obserwatorem.Niestety postacie są poprowadzone dość tendencyjnie, bo ten dobry to gej, powieść gejowska, czyli wiadomo, kto jest be.Takie mam po przeczytaniu odczucie.Babus w moherze musi przebudować mentalność, bo życie daje jej w kość, a Pan Bóg zsyła doświadczenie nie tylko cierpienia ale ustępstwa i wdzięczności, która wydaje się dość obmierzła. Nie sposób zrozumieć ile jadu ma w sobie jej serce, choć biega regularnie do kościoła i uważa się za dobrą chrześcijankę. Sympatię wolimy przesunąć w stronę agnostyka, bo taki inteligentny i sytuowany, nawet jak go trafia szlag, potrafi z sytuacji wybrnąć z klasą. W gruncie rzeczy zasługuje na dobre życie bardziej niż zgorzkniałe, wredne babsko, którego nawet jej własna córka nie może znieść.Książka pełna dialogów i błyskotliwych opisów, "czyta się sama". Zakończenie nieco mnie rozczarowało... Nastąpiło zbyt szybko? Było bajkowo-hollywoodzkie? Bo jakoś trudno mi uwierzyć w przemianę i cudowne ozdrowienie... Ktoś nagle przejrzał na oczy?
Po raz pierwszy tak dosłownie i szczerze mogłam wniknąć w świat, którego nie znam, w środowisko, które wywołuje kontrowersje.Podejrzewać kogoś, że jest gejem, nawet o tym wiedzieć, to nie to samo, co za pomocą książki przeniknąć w świat, o którym wciąż mówi się półgębkiem,używając często słów nieodpowiednich. Ze strachem, zgrozą, a może źle skrywaną ekscytacją...Warto przeczytać, zastanowić się.Tolerancja wymaga wiedzy i otwartości.
Przestrzegam, że opisy zbliżeń miłosnych są chwilami drastyczne, zwłaszcza dla kogoś "zielonego" w tematyce. Ale to nie jest wada, raczej jeden z wyznaczników prozy Szczygielskiego. Trzeba być odważnym, nawet zuchwałym by tak pisać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Twarz w tłumie

Opowiadanie zaczęło się nieźle, a skończyło gorzej. Brak sympatii dla głównego bohatera dodatkowo działa na niekorzyść. Mimo wszystko całość nie była...

zgłoś błąd zgłoś błąd