Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Historia pszczół

Tłumaczenie: Anna Marciniakówna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,21 (1748 ocen i 289 opinii) Zobacz oceny
10
98
9
186
8
431
7
581
6
298
5
89
4
29
3
25
2
6
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bienes Historie, roman
data wydania
ISBN
9788308061060
liczba stron
514
język
polski
dodała
Ag2S

Jeden z największych norweskich bestsellerów ostatnich lat. Książka, którą jeszcze przed premierą zakupiło 15 krajów. Trzy intrygujące historie, zwyczajni, a jednak niezwykli bohaterowie, pszczoły i walka o przyszłość naszej cywilizacji. Epicka w swoim wymiarze, rozgrywana na trzech płaszczyznach czasowych, opowieść, której spoiwem są… pszczoły. Anglia, rok 1857. William marzył o karierze...

Jeden z największych norweskich bestsellerów ostatnich lat. Książka, którą jeszcze przed premierą zakupiło 15 krajów.
Trzy intrygujące historie, zwyczajni, a jednak niezwykli bohaterowie, pszczoły i walka o przyszłość naszej cywilizacji.

Epicka w swoim wymiarze, rozgrywana na trzech płaszczyznach czasowych, opowieść, której spoiwem są… pszczoły.
Anglia, rok 1857. William marzył o karierze naukowca przyrodnika. Los jednak chciał inaczej. Żona, gromadka dzieci i sklep z nasionami. Poczucie życiowej porażki sprawiło, że William pogrąża się w depresji. Ponowne natchnienie przychodzi wraz z dawnym naukowym wywodem na temat życia pszczół. William postanawia zbudować ul. Ul, który przyniesie jemu i jego potomkom zaszczyty i sławę…
Stany Zjednoczone, rok 2007. George jest hodowcą pszczół i właścicielem kilkuset uli. Chce rozwijać swoją farmę, by przekazać ją w spadku jedynemu synowi. Cóż z tego, skoro jego marzenia są tak dalekie od marzeń żony i syna. W dodatku wśród pszczelarzy coraz częściej pojawiają się pogłoski o niewyjaśnionej śmierci setek tysięcy owadów.
Chiny, rok 2098. Jedyne miejsce na ziemi, które poradziło sobie z katastrofą. Młoda kobieta Tao całymi dniami ręcznie zapyla drzewa owocowe, które są podstawą gospodarki Chin. Rozpaczliwe chce dać synkowi szansę lepszego życia - życia nadzorcy…

Historia pszczół to do bólu prawdziwa powieść doskonale ukazująca meandry ludzkiej psychiki, napięcia między rodzicami i dziećmi, dojmującą szarość dnia codziennego i pasję, która daje siłę do walki o lepsze jutro. Maja Lunde porusza te wszystkie tematy snując równoległą i porywającą opowieść o niezwykłych owadach, ich miejscu w przyrodzie i ludzkiej cywilizacji.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 865
Mollinka_90 | 2017-04-16
Na półkach: Zwierzęta, Przeczytane
Przeczytana: 16 kwietnia 2017

Pszczoły - niepozorne, lecz niezwykle ważne owady. Pożyteczne zapylacze, bez których, jak zapewniał Albert Einstein, ludzkość w krótkim czasie wyginie. Problemem na globalną skalę są obecnie choroby pszczół i ich tajemnicze wymieranie, które spędza sen z oczu naukowcom. Maja Lunde postanowiła opowiedzieć o tych fascynujących owadach w powieści, która stała się światowym bestsellerem.

Czekałam na możliwość przeczytania tej powieści z niecierpliwością, bo byłam jej bardzo ciekawa. Spodziewałam się odrobinę więcej, przez pół książki nieco się nudziłam i towarzyszyło mi poczucie zawodu. Dopiero końcówka zrekompensowała mi nieco to pierwsze, niezbyt dobre wrażenie, stąd aż 7 gwiazdek.

"Historia pszczół" to tytuł nadany moim zdaniem troszeczkę na wyrost, gdyż opowieść norweskiej pisarki to przede wszystkim historia ludzi z pszczołami związanych. Akcja dzieje się w trzech, pozornie ze sobą niezwiązanych, przedziałach czasowych:

Poznajemy Chinkę Tao, żyjącą w przyszłości, gdy na świecie już wyginęły pszczoły. Ludzkość cierpi głód, zmiany klimatyczne i trzecia wojna światowa odwróciły układy mocarstw na świecie. Chiny są potęgą, dzięki temu, że ludzie ręcznie zapylają drzewa owocowe i inne ważne rośliny. Gdy synek Tao ginie w tajemniczych okolicznościach, kobieta podejmuje próbę wyjaśnienia, co się z nim stało.

William żyje w Anglii w XIX wieku. Trawi go depresja i kryzys egzystencjalny. Marzy, by dokonać rewolucyjnego odkrycia w dziedzinie nauki, a jego pasją stają się owady społeczne. Ma w planach budowę nowego typu ula. Jednak trafia na okres intensywnego zainteresowania pszczelarstwem i okazuje się, że podobne pomysły, jakie wychodzą spod jego ręki, realizowane są już w tym samym czasie w Niemczech i w USA. Dodatkową bolączką Williama jest fakt, że nie znajduje zrozumienia dla swej pasji w jedynym synu, Edmundzie, na którego bardzo liczy, zaś córka Charlotte okazująca mu wiele wsparcia i pomocy jest kobietą, która w tym czasie w świecie nauki nie ma jeszcze prawa zaistnieć samodzielnie.

I wreszcie współcześnie żyjący George, farmer z USA, którego rodzina ma długoletnie pszczelarskie tradycje. Samodzielnie buduje ule wg pomysłu i konstrukcji jego angielskich przodków. George marzy, by przekazać wiedzę i miłość do pszczół swemu jedynemu synowi, Tomowi. Niestety, pewnego lata większość pszczół w jego pasiece ginie w wyniku tajemniczej choroby, na którą zapada wiele pszczelich rojów, a Tom zdaje się mieć zupełnie inne zainteresowania zawodowe niż ojciec.

Razem z bohaterami książki Lunde doświadczamy wielu ludzkich emocji, ale dowiadujemy się też tyle, ile trzeba o tym, co zagraża pszczołom. Autorka nie przesadza z naukowymi wyjaśnieniami, rzetelnie przekazuje informacje. Mi zabrakło w książce jeszcze więcej ciekawostek na temat samych pszczół, ich życia w społeczności. Dość, że nie wspomniane zostało nawet tak istotne zagadnienie, jak tzw. "taniec pszczół", którym owady te komunikują sobie nawzajem informacje o lokalizacji pokarmu i jego odległości od ula. Może był to celowy zabieg, książka miała rozbudzić ciekawość, zmusić do samodzielnego poszukiwania informacji? Jakkolwiek jest to wartościowa lektura, kawał rzetelnie napisanej powieści obyczajowej z morałem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzień ostatnich szans

"Dzień ostatnich szans" to pierwsza powieść Robyn Schneider, po którą miałam przyjemność sięgnąć. Książka na pewno spodoba się miłośnikom &q...

zgłoś błąd zgłoś błąd