Historie Mona Lizy

Wydawnictwo: Muchomor
5,67 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
0
6
1
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389774828
liczba stron
56
język
polski
dodał
Muchomor

Piotr Barsony w Historiach Mona Lizy zaprasza nas do niezwykłego muzeum : impresjonizm, fowizm,kubizm, ekspresjonizm, surrealizm,minimalizm… Monet, Gaugin, Cèzanne, Picasso, Dali , Bacon, Pollock, Warhol, Basquiat... Wszyscy tu sa ze swoimi portretami Mona Lizy! Barsony jest naszym przewodnikiem. W prosty sposób opowiada,kim byli wielcy malarze i na czym polegał ich styl. To właśnie Barsony...

Piotr Barsony w Historiach Mona Lizy zaprasza nas do niezwykłego muzeum : impresjonizm, fowizm,kubizm, ekspresjonizm, surrealizm,minimalizm… Monet, Gaugin, Cèzanne, Picasso, Dali , Bacon, Pollock, Warhol, Basquiat... Wszyscy tu sa ze swoimi portretami Mona Lizy! Barsony jest naszym przewodnikiem. W prosty sposób opowiada,kim byli wielcy malarze i na czym polegał ich styl. To właśnie Barsony namalował te obrazy tak, jakby to zrobili artyści, o których opowiada. Efekt jest niezwykły ! Historie Mona Lizy to świetne wprowadzenie do sztuki współczesnej i nowoczesnej.

 

źródło opisu: www.muchomor.pl

źródło okładki: www.muchomor.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 81
Paulina Skipi | 2018-07-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 lipca 2018

Autor pisze wprost, że kolejne portrety Giocondy są autorstwa malarzy takich jak Dali, Picasso czy Gauguin. W ten sposób są nawet podpisane. Czytelnik zaczyna się im przyglądać, studiować, zastanawiać. Myśli, że się czegoś uczy i wszystko byłoby super gdyby nie to, że jest to wierutne kłamstwo!
Kołacze się wam w głowach pewnie obraz Mona Lisy z wąsami? Na pewno było więcej takich przeróbek, prawda? Było ich tak wiele, że można zrobić z nich album. Otóż nie. Wszystkie obrazy, które są zaprezentowane w książce, są nieudolną interpretacją autora. Nawet istniejący w rzeczywistości portret wąsatej Giocondy Duchampa nie został wykorzystany. Za to możemy zobaczyć coś co autor sam namalował i udaje, że jest Duchampem.
Czy przytoczone anegdoty i historie związane z malarzami też są wymyślone?
Do tego marne tłumaczenie, skróty myślowe i przeskoki z tematu na temat, nie pozwalają praktycznie nic się dowiedzieć.
Przykład: główny bohater prosi swoją córkę o przeczytanie tego napisu -...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd