Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bez słów

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Wydawnictwo: Otwarte
7,99 (4108 ocen i 640 opinii) Zobacz oceny
10
1 039
9
763
8
866
7
707
6
372
5
171
4
78
3
71
2
30
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Archer's Voice
data wydania
ISBN
9788375153873
liczba stron
384
słowa kluczowe
Martyna Tomczak
język
polski
dodała
Ag2S

Czy są takie rany, których miłość nie zdoła uleczyć? Archer, obarczony niewypowiedzianym cierpieniem, mieszka w swojej samotni blisko lasu. Jest przekonany, że tylko tyle mu zostało. Do sennego, pobliskiego miasteczka przybywa Bree. Dziewczyna liczy na to, że w końcu odnajdzie rozpaczliwie poszukiwany spokój. Gdy spotyka Archera, jej początkowa nieufność zamienia się w rosnącą fascynację...

Czy są takie rany, których miłość nie zdoła uleczyć?

Archer, obarczony niewypowiedzianym cierpieniem, mieszka w swojej samotni blisko lasu. Jest przekonany, że tylko tyle mu zostało.
Do sennego, pobliskiego miasteczka przybywa Bree. Dziewczyna liczy na to, że w końcu odnajdzie rozpaczliwie poszukiwany spokój. Gdy spotyka Archera, jej początkowa nieufność zamienia się w rosnącą fascynację outsiderem. Próbując przedrzeć się przez warstwy niedostępności i dzikości, jakimi Archer przez lata zasłaniał się przed innymi, Bree powoli rozbiera go z kolejnych tajemnic.
Czy budzące się w ciszy uczucie uwolni ich od bolesnej przeszłości?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1272
Angel | 2016-11-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 listopada 2016

Hm, hm, hmm.. Mam mieszane uczucia co do tej książki. Z jednej strony pomysł, fabuła bardzo mi się podoba. Z drugiej natomiast.. Momentami miałam wrażenie, że autorka ma nieco ograniczone słownictwo.. Czasami mnie irytowała. I o dziwo mam wrażenie, że bardziej udały jej się rozdziały oczami Archera. (Chociaż sam chłopak mimo pewnej tragedii, trochę mocno wyidealizowany, czego się nie dotknie jest w tym super zajebiście genialny)
Sama jednak treść ma w sobie piękno, porusza ważne tematy. Pokazuje nam, ze nie wolno zapominać o ludziach, że nie możemy ich skreślać z byle powodu. Że inni nas potrzebują i czasami to, że nie wyciągniemy do nich ręki sprawia, że zamykają się w sobie, tracą poczucie własnej wartości, mają przekonanie, że są niewiele albo nawet nic nie warci. A to wyciągnięcie ręki nie musi być czymś wielkim. To może być po prostu uśmiech...
Historia Bree i Archera jest też taką nadzieją, jasnym promyczkiem, że szczęście gdzieś tam czeka i czasami odnajduje nas zupełnie nagle i niespodziewanie...
Czekam na swoje szczęście... A może po prostu na happy end...
I mimo wszystko polecam przeczytać tę książkę, bo może nie jest doskonała, ale jednak coś w sobie ma :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miecz przeznaczenia

‘Miecz przeznaczenia” to zbiór kolejnych opowiadań, które przybliżają czytelnika do pełnego cyklu o Wiedźminie. Od przeczytania „Ostatniego życzenia”...

zgłoś błąd zgłoś błąd