Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jedyna szansa

Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Wydawnictwo: Albatros
7,33 (4086 ocen i 283 opinie) Zobacz oceny
10
293
9
507
8
864
7
1 474
6
602
5
271
4
44
3
23
2
5
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
No Second Chance
data wydania
ISBN
8373594914
liczba stron
416
słowa kluczowe
powieść, porwanie, śledztwo
język
polski

Inne wydania

Chirurg plastyczny zostaje postrzelony we własnym domu. Po przebudzeniu w szpitalu dowiaduje się, że jego żona nie żyje, a sześciomiesięczna córka zniknęła. Lekarz płaci okup, którego zażądali porywacze, ale dziecko nie wraca do domu. śledztwo po 18 miesiącach utyka w martwym punkcie.

 

książek: 97
tombak90 | 2012-10-21
Na półkach: Przeczytane

To moja pierwsza książka Harlana Cobena. Przeczytałem całkiem niedawno i już wiem, że nie spocznę dopóki nie dostanę kolejnych pozycji tego autora. Dlaczego nie znałem go wcześniej? Książka jest świetna. Trzyma w napięciu i niemal ciągłej akcji, a jednocześnie nie ma tam nieestetycznych opisów sączącej się krwi i wyciekającego mózgu jak u Ludluma. Nie ma zawiłego spisku politycznego i zagmatwanych rozmów polityków, a głównym bohaterem nie jest ekscentryczny agent-superman, dla którego ekstremalne sytuacje to kaszka z mleczkiem. Mamy zwykłego, sympatycznego faceta, z którym czytelnik łatwo może się identyfikować i przez to książka wciąga jeszcze bardziej. Nie jest doświadczony ani nazbyt pewny siebie, jest za to cholernie zdeterminowany aby odzyskać córkę. W książce nie ma standardowego trudnego do przebrnięcia początku, tylko trzymająca w napięciu akcja nie tylko od pierwszej strony, ale od pierwszego zdania. Nawet czarne charaktery opisane są perfekcyjnie. Lydia to jedna z najciekawszych negatywnych postaci kobiecych, z jakimi zetknąłem się we wszystkich kryminałach, jakie czytałem. Wraz z Heshy'm tworzą mrożący krew w żyłach, a jednocześnie interesujący duet. Na sam koniec, smaku dodaje zaskakujące zakończenie z dwuznacznym moralnie dylematem, nad którym czytelnik rozmyśla jeszcze długo po zakończeniu powieści.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Furia mać

Niczego się nie spodziewałam a dodatkowo na początku czytałam z lekkim przerażeniem skąd w autorce tyle złości i nerwów. Druga połowa książki zawładnę...

zgłoś błąd zgłoś błąd