Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Primabalerina

Wydawnictwo: Między Słowami
6,91 (198 ocen i 75 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
18
8
29
7
59
6
38
5
13
4
9
3
3
2
6
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324035922
liczba stron
544
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski

Każdy nowy dzień daje szansę na zmiany. Kiedy Nina stanęła przed bramą starej lwowskiej kamienicy, nie przypuszczała, że kryje się za nią tajemnica. Historia słynnej primabaleriny prowadzi ją śladem rodzinnych sekretów, a kresowy Lwów staje się coraz bliższy sercu. Okazuje się, że Nina może tu odnaleźć klucze do własnej przeszłości. Ale przyszłość też nigdy nie jest taka, jak się spodziewamy....

Każdy nowy dzień daje szansę na zmiany.
Kiedy Nina stanęła przed bramą starej lwowskiej kamienicy, nie przypuszczała, że kryje się za nią tajemnica. Historia słynnej primabaleriny prowadzi ją śladem rodzinnych sekretów, a kresowy Lwów staje się coraz bliższy sercu. Okazuje się, że Nina może tu odnaleźć klucze do własnej przeszłości.
Ale przyszłość też nigdy nie jest taka, jak się spodziewamy.
Kiedy Nina przypadkowo spotkała Michaiła, oboje poczuli, że łączy ich coś szczególnego. Czy w powodzi emocji rozpozna to jedno jedyne prawdziwe uczucie? Czy zdoła zawalczyć o szczęście, które czasem bywa kruche jak porcelanowa figurka baletnicy?

 

źródło opisu: fanpage Doroty Gąsiorowskiej

źródło okładki: https://xlm.pl/ksiazka/primabalerina

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 147
Renifer | 2016-01-27
Na półkach: 2016
Przeczytana: 27 stycznia 2016

Tłem całej historii jest Kraków i Lwów, z czego Lwów jest w „Primabalerinie” magiczny, tajemniczy, ale przy tym wszystkim urzekający, bardzo swojski. Razem z główną bohaterką Niną wielokrotnie przespacerujemy się po uliczkach rynku, będziemy poznawać razem z nią to miasto. Lwów oczami Niny nie ma wad, wszystko w nim jest idealne, momentami aż nierealne. Z pewnością wiele osób po przeczytaniu tej książki, zdecyduje się na wycieczkę do Lwowa. Autorka zadbała o plastyczne opisy miasta.
Bohaterowie to plejada różnych charakterów, często łączy ich ze sobą przypadek. Przeplatają się osoby nieśmiałe i wycofane, z tymi stanowczymi i przebojowymi. Główną bohaterką jest Nina. Wychowała się w sierocińcu, nigdy nie poznała swoich rodziców. Pracuje jako księgowa w domu spokojnej starości. Jest wycofana, nieśmiała, a wręcz płochliwa, nie potrafi walczyć o siebie, nie dba też o to, żeby eksponować swój wygląd. Na jej drodze staje podobnie skryta Irma. Starsza pani pochodzi ze Lwowa, ale skrupulatnie ukrywa swoją tożsamość. Zaprzyjaźnia się z Niną i Igorem. To z powodu Irmy ta dwójka poznaje się i rusza we wspólną podróż (myślę, że nie zdradzam tu zbyt wielu wątków fabuły, ta informacja znajduje się w zapowiedziach książki). Nina szuka na Ukrainie odpowiedzi na wiele nurtujących ją pytań. Usiłuje złożyć w jedną całość kawałki historii dotyczące jej przyjaciółki Irmy.
We Lwowie Nina chodzi w świat baletu, którego do tej pory nie znała, a który teraz stanie się jej światem. Niewielki obrazek z baletnicami i dźwięk dobiegający z katarynki wywołują w niej tyle emocji, ale niestety żadnych konkretnych wspomnień. A do tego figurka baletnicy, która w oczywisty sposób nie jest kompletna, baletki schowane w pudełku i poruszający liścik pewnej kobiety. To wszystko początkowo nie łączy się ze sobą, ale bądźcie czujni, każda z osób, która pojawia się w książce, odegra jakąś rolę Kolejne fakty, które poznaje młoda kobieta, mają na nią ogromny wpływ, zmieniają ją.
Myślę, że warto zwrócić uwagę na opisy relacji przyjacielskich w tej książce. Każda z nich jest inna, ale każda warta uwagi.
Dość często miałam wrażenie, że świat, w który weszłam jest zbyt idealny. Mimo smutków, które się przewijamy, cały czas dało się wyczuć, że zmierzamy ku szczęśliwemu finałowi. To chyba cecha literatury kobiecej i nie uważam, że jest to wada. „Primabalerina” jest trochę bajkowa i wyidealizowana, na pierwszy plan wychodzą uczucia, a nie prawdopodobieństwo wystąpienia pewnych zdarzeń. A że kobiety są marzycielkami, to chętnie sięgają po takie książki. Dorota Gąsiorowska pisze lekko i z wdziękiem, potrafi nas oczarować, zabrać w stworzony przez siebie świat.
„Primabalerina” to z pewnością propozycja dla pań. Sądzę, że będziecie zadowolone po przeczytaniu tej książki. Jest przepełniona uczuciami, emocjami, ale jest też ciekawa zagadka, a na dokładkę piękny Lwów w tle.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyrocznia

Virion jakiego nie znamy. Poznamy dzieciństwo i młodość szermierza natchnionego, który w dzieciństwie uważany był za przeciętniaka. Jak przystało na ś...

zgłoś błąd zgłoś błąd