5,83 (18 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
3
6
4
5
7
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380830394
liczba stron
260
słowa kluczowe
Dorosłość, samotność, nowy dom
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Patricia

Jest rok 1976. Marysia Sidło wkracza właśnie w wiek dorosły. A właściwie – zostaje w niego brutalnie wrzucona. Odprawiona z domu, znajduje się sama w obcym mieście, zostawiona na pastwę losu. Jej jedyną szansą na przeżycie jest znalezienie kogoś o dobrym sercu, kto zechce przygarnąć młodą dziewczynę bez wykształcenia, doświadczenia i miejskiej ogłady. Czy Marysi uda się znaleźć nowy...

Jest rok 1976. Marysia Sidło wkracza właśnie w wiek dorosły. A właściwie – zostaje w niego brutalnie wrzucona. Odprawiona z domu, znajduje się sama w obcym mieście, zostawiona na pastwę losu. Jej jedyną szansą na przeżycie jest znalezienie kogoś o dobrym sercu, kto zechce przygarnąć młodą dziewczynę bez wykształcenia, doświadczenia i miejskiej ogłady. Czy Marysi uda się znaleźć nowy dom?

Historia opowiedziana na kartach tej powieści w prosty i szczery sposób pokazuje nam, jak ważne jest posiadanie własnego miejsca na ziemi. Skłania również do refleksji, jak istotne są więzi rodzinne oraz ciepło okazane drugiemu, często bezbronnemu, człowiekowi.

 

źródło opisu: http://novaeres.pl

źródło okładki: http://novaeres.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (68)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 381
majeczka241 | 2016-01-11
Na półkach: Przeczytane

,, Pozostawiono ją własnemu losowi do tego stopnia, że tylko uczestnicząc w życiu innych, mogła zdobyć dodatkowe doświadczenie i czerpać z niego nauki".

Akcja powieści rozpoczyna się w 1976 roku. Dziewiętnastoletnia Marysia Sidło odprawiona z własnego domu znajduje się sama w obcym miejscu, bezradna, zmarznięta, głodna, osłabiona. Teraz jej jedyną szansą na przeżycie jest znalezienie kogoś o dobrym sercu, kto przygarnie ją pod swój dach zapewniając jej bezpieczeństwo, którego nigdy nie miała. Tuła się z jednego kąta w kąt prosząc o przygarnięcie jako służąca, jednak nikt takowej osoby nie potrzebuje. W pewnym momencie dziewczyna jest pewna, że już nikt nie będzie w stanie jej losu odmienić, jednak Bóg w którego tak bardzo wierzyła pragnął dla niej inaczej. Trafia do rodziny pełnej miłości, wsparcia, ciepła. Czy w końcu odnalazła to o czym marzyła?

Dziewczyna wniesie wiele zmian do życia domowników. Nie raz wywróci wszystko do góry nogami, przynosząc ogrom chaosu. Nie łatwo będzie...

książek: 1223
MoznaPrzeczytac | 2016-02-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 lutego 2016

Jak tylko zobaczyłam książkę Eweliny Skiby „Miejsce zwane domem”, od razu wiedziałam ze muszę ją natychmiast przeczytać. Piękna okładka - śliczne serduszko na dłoniach sprawia, że robi mi się ciepło i przyjemnie. Przerzucam pierwsze kartki i widzę piękną dedykację dla kochającego męża i przyjaciela. Pierwsze wrażenie jest jak najbardziej pozytywne. Widać, że autorka jest bardzo szczęśliwa i dzięki temu na pewno stworzyła wspaniałą powieść. Po przeczytaniu kilku pierwszych rozdziałów wiem, że intuicja mnie nie zawiodła. Z zapartym tchem pochłaniam kolejne rozdziały.

Historia opisana na kartach debiutanckiej powieści Eweliny Skiby pokazuje, że nawet w pełnym pośpiechu oraz ignorancji świecie spotykamy dobrych ludzi z tytułowym sercem na dłoni – otwartym i chętnym do niesienia pomocy innym potrzebującym. Czytając książkę kilka razy wzruszyła mnie dobroć Małgorzaty. Kobieta niestrudzenie – pomimo przeciwności losu kocha i pomaga adoptowanym przez siebie dzieciom. Stara się je uchronić...

książek: 309
Pani Lecter | 2016-01-16
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Są trzy rzeczy, które w wydawnictwie Novae Res mi nie pasują. Pierwsza, to fakt, że publikuje praktycznie same debiuty. Druga, to możliwość czytania tylko polskich książek, a trzecia... I tak nie mogę się oprzeć.

Jeśli ta książka nie przysporzy większej sławy wydawnictwu i autorowi, to już żadna inna tego nie zrobi.

Uwielbiam horrory, ale moje doświadczenie jest trochę zawężone. King, Masterton, Koontz i... nikt inny. Może dlatego ''Gałęziste'' tak mnie zaskoczyło? Szczerze? Sama nie wiem. Wiem tylko, że nie żałuję ani minuty z tą książką. Żal mi tylko tego, że tak mało tych minut było.

Wszystko zaczyna się trochę jak zwykła obyczajówka. Dwójka skłóconych młodych ludzi wyjeżdża na Suwalszczyznę. Jeśli czegoś w książkach nie lubię, to właśnie tych polskich klimatów i miejscowości. Po wielu wpadkach, kłótniach i problemach docierają do Osinek, gdzie powinien mieścić się ich domek wypoczynkowy, ale... Właścicieli nie ma. Jest za to polana z kilkoma drewnianymi domkami. Białodęby...

książek: 536
tygrysica | 2016-04-26
Przeczytana: 20 kwietnia 2016

Pewnego mroźnego popołudnia roku 1976 zmarznięta i głodna dziewiętnastoletnia Marysia Sidło błąka się od jednego do drugiego domu poszukując choć jednej osoby o dobrym sercu, która przygarnie pod swój dach samotną i bezradną dziewczynę. Jednak komu w tych trudnych czasach potrzebna jest jakaś obca dziewczyna, nawet jako pomoc domowa? Kogo obchodzi, że znajduję się daleko od domu odprawiona przez matkę z biletem w jedną stronę? Marysia pukając od drzwi do drzwi zrozumiała, że nikogo nie obchodzi los innych. Stojąc tak samotnie w ten mroźny dzień straciła już całkowicie nadzieję na odrobinę ludzkiego ciepła. Jednak wtedy los uśmiecha się do niej, ponieważ tajemnicza kobieta wskazuje dom mówiąc, że tam na pewno uda się jej odnaleźć to czego szuka. Czy na pewno tak będzie? Czy Marysia Sidło odnajdzie odrobinę ciepła w ten mroźny dzień jakim jest życie?
Przez pierwsze strony książka wydała mi się być po prostu naiwną. Żyjąc w obecnych czasach trudno uwierzyć, że na świecie istnieją...

książek: 762
KobieceRecenzje365 | 2016-04-16
Na półkach: Przeczytane

Jest rok 1976. Marysia Sidło to młoda kobieta, która zostaje odprawiona z domu. Dostaje od matki pieniądze na bilet tylko w jedną stronę. Nagle znajduje się sama w obcym miejscu i nie ma gdzie się podziać. Jej jedyną szansą na przetrwanie jest znalezienie kogoś, kto przygarnąłby ją pod swój dach, ale ludzi o dobrym sercu nie ma wielu. Gdy praktycznie traci nadzieję los ( a jak twierdzi nasza bohaterka - Bóg) się do niej uśmiecha. Dziewczyna trafia do domu pełnego miłości, ciepła i otwartości, ale czy to na pewno koniec jej tułaczki? Czy Marysia odnalazła w końcu szczęście i spokój ducha?

Brak miejskiej ogłady, doświadczenia i wykształcenia nie pomogą Marysi zadomowić się w nowym miejscu. Dziewczyna nie raz sprawi wiele kłopotów swoim domownikom, ale Pani Małgorzata, która przyjęła ją pod swój dach, daje Marysi kolejne szanse. To człowiek o ogromnym sercu. Pełna empatii, ciepła i chęci niesienia pomocy każdemu, bez wyjątku. Ta historia to lekcja tego jak ważne są relacje...

książek: 1321
Aleksandra88 | 2016-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lutego 2016

Książka średnia... Zapowiadała się na naprawdę dobrą powieść... była jednak monotonna. To oczywiście moja subiektywna ocena, poza tym w książce jest błąd datowy- Wybuch reaktora w Czarnobylu miał miejsce 26 kwietnia 86'. W książce jakieś 20 dni wcześniej...
plusem jest piękna okładka

książek: 272
Paulina | 2017-03-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2017 rok
książek: 473
meryku | 2017-02-03
Przeczytana: 03 lutego 2017
książek: 510
Magdalena | 2017-01-11
Na półkach: 52/2017 :), Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2017
książek: 948
EwaKwiatkowska | 2017-01-06
Przeczytana: 10 grudnia 2016
zobacz kolejne z 58 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd