Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,54 (2155 ocen i 151 opinii) Zobacz oceny
10
97
9
181
8
292
7
617
6
453
5
303
4
64
3
95
2
25
1
30
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dreamcatcher
data wydania
ISBN
8373371931
liczba stron
616
słowa kluczowe
powieść, dzieci, śmierć, koszmar
język
polski

Inne wydania

Czterej kilkunastoletni chłopcy zrobili kiedyś coś wspaniałego, coś wielkiego i dobrego - coś, co odmieniło ich życie. Połączeni telepatyczną więzią kroczyli przez lata różnymi ścieżkami, które jednak w końcu doprowadziły ich do drewnianego domku w środku lasu. Tam ich drogi musiały się rozejść: niektórych czekała śmierć, niektórych zaś los znacznie gorszy od śmierci: ucieczka w głąb własnego...

Czterej kilkunastoletni chłopcy zrobili kiedyś coś wspaniałego, coś wielkiego i dobrego - coś, co odmieniło ich życie. Połączeni telepatyczną więzią kroczyli przez lata różnymi ścieżkami, które jednak w końcu doprowadziły ich do drewnianego domku w środku lasu. Tam ich drogi musiały się rozejść: niektórych czekała śmierć, niektórych zaś los znacznie gorszy od śmierci: ucieczka w głąb własnego umysłu przed bezwzględnym, drapieżnym, nieznającym litości przeciwnikiem, początkowo całkowicie nieludzkim i tym groźniejszym, im bardziej upodabniał się do człowieka. Uwolnić ich od tego koszmaru mógł tylko ten piąty, ten, który kiedyś pomógł im wznieść się ponad przeciętność, który połączył ich na długie lata, który znacznie więcej dawał, niż brał - prawdziwy łowca snów...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 166
haloperidol | 2010-12-30
Przeczytana: 20 grudnia 2010

Nie da się ukryć, że podstawową siłą Kinga nie jest tandetna groza i potwory z kosmosu, a budowanie niepokoju opartego na klasycznej powieści obyczajowej. Myli się zatem ten, kto Kinga stawia w jednym szeregu z takimi "tuzami" (cudzysłów celowy) horroru jak choćby Graham Masterton. Mimo, że u Kinga, w przypadku "Łowcy Snów" mamy do czynienia z kosmitami i spotkaniami bliższymi niż słynny Trzeci Stopień, tak na dobrą sprawę książka ta porusza znacznie inne struny, aniżeli strach z powodu potworów wyskakujących zza rogu.

Choć fabularnie nie jest idealna i po bardzo dynamicznej pierwszej części, akcja nieco się rozmywa, warto doczytać do końca. King jak zwykle prezentuje nam kilka rzeczy, wśród których wieczna analiza psychologiczna amerykańskiego społeczeństwa jest tym razem na dalekim miejscu. Na pierwszy plan, podobnie jak w opowiadaniu "Ciało" czy powieści "TO" wysuwają się relacje międzyludzkie i wydarzenia z przeszłości i dzieciństwa.

Sam motyw przybyszów z kosmosu podany jest z równie typowo kingowskim twistem.

Szkoda tylko, że wraz z postępem akcji, wszystko zaczyna grzęznąć w bliżej niesprecyzowanym bagnie lekkiego znużenia. O ile wspominki i odkrywanie przeszłości bohaterów jest fajne, to już aktualne wydarzenia skutecznie zabijają klimat całej historii. Stąd taka a nie inna ocena.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nad krawędzią

Studia, studia, jeszcze raz studia. Dopiero zaczęłam, jeszcze nie mogę się odnaleźć i ciężko z czytaniem, dlatego ta (pseudo)recenzja może nie być zby...

zgłoś błąd zgłoś błąd