Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapiski stanu poważnego

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,45 (1681 ocen i 134 opinie) Zobacz oceny
10
91
9
135
8
153
7
491
6
373
5
264
4
52
3
77
2
16
1
29
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
837337759X
liczba stron
349
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Wiktoria - reporterka telewizyjna około trzydziestki, niespodzianie, tuż przed wyjazdem na zdjęcia, dowiaduje się, że zostanie mamusią. Mamusią - proszę bardzo, tylko gdzie jest tatuś do kompletu? Na reporterskim horyzoncie pojawia się wprawdzie ktoś, kto by się nadał, ale niestety - ma on pewne felery, które uniemożliwiają tzw. szczęśliwy happy end. Poza tym co zrobić z tą koszmarną,...

Wiktoria - reporterka telewizyjna około trzydziestki, niespodzianie, tuż przed wyjazdem na zdjęcia, dowiaduje się, że zostanie mamusią. Mamusią - proszę bardzo, tylko gdzie jest tatuś do kompletu? Na reporterskim horyzoncie pojawia się wprawdzie ktoś, kto by się nadał, ale niestety - ma on pewne felery, które uniemożliwiają tzw. szczęśliwy happy end. Poza tym co zrobić z tą koszmarną, stresującą, wyczerpującą, ukochaną pracą? Doprawdy, dziecko takiej matki musi wykazać niezłą siłę charakteru, żeby urodzić się w przepisowym terminie.

 

pokaż więcej

książek: 257
Cape | 2012-01-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 stycznia 2012

Jeśli chcemy czytać o trzydziestkach z problemami sercowymi, pracującymi w dużym mieście to o tym właśnie jest ta książka. Bohaterka zwana Wiktorią tudzież (o zgrozo) Wicią jest singielką i pracuje w regionalnej telewizji. Jak przystało (oczywiście według autorki) na podręcznikową singielkę sypia jednocześnie z żonatym kolegą i o 10 lat młodszym studentem. Ale zacznijmy od początku: na początku Wiktoria dowiaduje się, że jest w ciąży i nie wie kto jest ojcem. Już na następnych stronach jeden z panów zostaje wyeliminowany z przyczyn medycznych. Wkrótce drugi z panów deklaruje że.. „chciałby zapomnieć o tym incydencie albowiem właśnie się żeni”. Nie żeby nasza Wicia (brrr) czegoś oczekiwała od facetów. Wręcz przeciwnie gosia samosia chciała ich tylko poinformować i tyle. Ale jednak naszej bohaterce troszkę minka rzednie gdy zostaje całkiem sama. Nie ma jednak czasu zastanawiać się nad tym bo w robocie właśnie szykuje się do zrobienia gorący reportaż. Potem Wicia (brrr) się zakocha z wzajemnością ale oczywiście nie obędzie się rzucanych pod nogi miłości kłód, belek itp. utrudniaczy. A wszystko to okraszone trzymającymi w napięciu szczegółowymi opisami pracy na planie i poza nim, włączając w to finał „którejśtam” Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Zdecydowanie nie jestem targetem dla autorów takich powieści. Bohaterowie są tak schematyczni, że aż boli. Za główną bohaterką nie przepadałam od pierwszej strony. I o ile po skończeniu miałam ochotę sięgnąć po inną książkę pisarki bo ciągle słyszałam wokół „Szwaja” i „Szwaja” i że „super”, to gdzieś przeczytałam, że wszystkie bohaterki jej książek są takie same. Chyba nie mam ochoty już tego sprawdzać, w końcu na świecie jest tyle jeszcze do przeczytania...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Król węży

Król węży to opowieść o trójce nastolatków, mieszkających w małym miesteczku na Południu Stanów. Dill, Travis i Lydia nie mieszczą się kanonie małomi...

zgłoś błąd zgłoś błąd