Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Empirysta. Tom 1

3,5 (2 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
ISBN
9788378562979
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Wszystko zaczęło się od rewolucji na Bliskim Wschodzie i globalnego kryzysu gospodarczego. Stopniowo upadały największe organizacje międzynarodowe, a ich miejsce zajęły sojusze o charakterze zbrojnym. To one przyczyniły się do rozpętania trzeciej wojny światowej, co stanowiło dopiero początek końca znanej nam cywilizacji. Pomimo zażegnania konfliktu...


Wszystko zaczęło się od rewolucji na Bliskim Wschodzie i globalnego
kryzysu gospodarczego. Stopniowo upadały największe organizacje
międzynarodowe, a ich miejsce zajęły sojusze o charakterze zbrojnym. To
one przyczyniły się do rozpętania trzeciej wojny światowej, co stanowiło
dopiero początek końca znanej nam cywilizacji. Pomimo zażegnania
konfliktu pojawił się śmiercionośny wirus określony jako grypa
radiologiczna. Do 2050 roku ludzkość została zdziesiątkowana, a
pozostali przy życiu musieli radzić sobie sami. Trzeba było wielu lat,
aby zacząć budować nowy świat na zgliszczach starego.Rok
2350Minęły ponad trzy stulecia, odkąd zakończył się najkrwawszy spór
w dziejach. Od tamtej pory dominuje prawo silniejszego, a każdy następny
dzień jest walką o przetrwanie. W tej rzeczywistości musi odnaleźć się
młody mężczyzna, który na domiar złego traci pamięć. Przemierzając
pustynię przy paśmie gór Sierra Nevada, zastanawia się nad tym, kim
jest, skąd pochodzi i jaki jest jego cel. Wbrew wszystkiemu nie zamierza
się poddać i próbuje stawić czoła temu, co przygotował dla niego los.

 

źródło opisu: Matras

źródło okładki: Matras

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 50
Saladyn | 2016-03-31
Na półkach: Przeczytane

EMPIRYSTA

Kilka miesięcy temu, gdy dowiedziałem się o tej książce, za dobry znak uznałem fakt, że nowi pisarze dołączają od ekipy pod sztandarem "Posapokalipsa z kraju nad Wisłą". Czytelnicy bardzo sobie cenią książki Szmidta, mało kto nie słyszał o cyklu Biedrzyckiego, ale potrzeba więcej świeżej krwi. Niestety nie zawsze może być cukierkowo, pośród książek dobrych czy przeciętnych trafi się w końcu taka, przy lekturze której łapię się za główę.
Wielokrotnie zastanawiałem się, jak podejść od recenzji EMPIRYSTY. Dokładna analiza? Czy też krótko i dobitnie? Bo tak naprawdę wszystkie problemy książki sprowadzają się do jednego - za wcześnie ujrzała ona światło dziennie. Prace nad nią powinny nadal trwać. To jest półprodukt.

Pomijam tutaj moje pierwsze malutkie rozczarowanie jeszcze przed lekturą, które odnosiło się do miejsca akcji (jest wystarczająco dużo autorów z USA opisujących postapokaliptyczną Amerykę, a nie dość dużo polskich autorów piszących o Postapo w Polsce) - autor moim zdaniem wyłożył się już na konwencji, którą sam sobie wybrał. Wybieganie ponad trzysta lat w przyszłość to jest dobry pomysł, ale trzeba go umieć poprowadzić. Być może należało także wybrać krótszą formę.

Już po pierwszych stronach wiedziałem, że moja recenzja nie będzie łaskawa. Ja naprawdę nie lubię pisać negatywnych opinii, nie lubię "wjeżdżać" na autorów. Wolę ich chwalić, ale muszę też mieć za co. Przeczytałem całego Empiryste jak to się mawia "od deski do deski" żeby potem nie wyszło, że jednak powieść rozkręca się gdzieś w połowie, a ja po prostu poszedłem na łatwiznę. Niestety niczego to nie zmienia. Książka zawiodła mnie na kilku poziomach - przede wszystkim nie czuje się w niej postapokalipsy, a zwłaszcza przepaści między czasami obecnymi a czasem akcji (przy znacznej redukcji populacji po kilku wiekach nie wierzę w konwersacje postaci używającej języka współczesnego. I uprzejmość. Zdecydowanie nie wierzę w debaty geopolityczne z użyciem nazw państw i miast, których już być nie powinno. Za trzysta lat od teraz ciekawszym tematem będzie oskórowanie wiewiórki niż "co tam panie słychać w polityce"). Nie wierzę także w nowiutką broń z półek, konserwy zdatne do spożycia po 300 latach i przedwojenne domy, które stoją nadal.
Opisy zdecydowanie wymagają poprawek (są "toporne", akcja siada), a dialogi postaci nie brzmią wiarygodnie. Postacie często zmieniają zdanie bez wyraźnej przyczyny, w kilku momentach przecząc sobie w jednym zdaniu. Niektóre z decyzji postaci są conajmniej dziwne, poza tym zdarza się też nieuzasadnione znikanie przedmiotów. Pojawia się także znienawidzona przeze mnie maniera rodem z Hollywood, czyli "kozaczenie" - tego typu popisywanie się świat postapo zwykł karać śmiercią. Tutaj szołmeństwo najwyraźniej popłaca. Kolejne dwa zarzuty do kolekcji to: akapity tłumaczące co się stało, na wypadek gdyby czytelnik nie ogarnął sceny oraz próby uwiarygodnienia niektórych założeń, które idą rykoszetem (bohater taszczy sporo prowiantu chyba tylko po to, bym uwierzył, że ma siłę iść dalej przez pustynię. Tak ze 30 litrów wody).

Według mnie są dwa główne powody, dla których Empirysta zawiodł. Po pierwsze przy publikowaniu książki za własne pieniądze, wydawca zajmuje się korektą, składem i obrazkiem na okładkę. Ma za to zapłacone z góry i nie zależy mu na sprzedaży książki. Znani wydawcy fantastyki zapewne odstrzeliliby Empiryste w przedbiegu, może to zmobilizowałoby autora do przejrzenia maszynopisu? Drugim powodem jest - oczywiście to moje podejrzenia - brak porządnego sprawdzenia tekstu przez osoby trzecie. Autor patrzący na tekst po raz "fafnasty" może przecież czegoś nie dostrzec. Niestety, wyszło jak wyszło i nie da się tego cofnąć. Jeżeli ma się lat 17 i pisze fanfikcje, ryzykuje się jedynie zebranie bęcków na forum internetowym. Wydanie książki to już niestety wyższy poziom, wielu rozczaruje strata czasu, innych zdenerwuje strata pieniędzy.

Autor planuje kontynuacje - to wynika zarówno z zakończenia Empirysty jak i z facebookowego profilu poświęconego Łukaszowi Okońskiemu w planie jest także spin-off rozgrywający się w Polsce. I ta ostatnia wiadomość może nie jest taka zła, bo lepiej się piszę o tym, co się zna. Ale - szanowny autorze - tekst powinien być przemaglowany w ramach tzw. "proofreadingu". Wszystkie błędy Empirysty powinny zniknąć, inaczej to nie ma sensu.

Smutna refleksja na koniec: nigdy nie dostaje się drugiej szansy, żeby zrobić pierwsze wrażenie. Szkoda, wielka szkoda.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ślub

Kontynuacja "Pamiętnika" do przeczytania, ale na pewno nie tak wzruszająca jak Pamiętnik ;-)

zgłoś błąd zgłoś błąd