Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bogowie Maorysów

Tłumaczenie: Anna Makowiecka-Siudut
Cykl: Kauri (tom 3)
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,14 (36 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
12
7
13
6
7
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Tränen der Maori-Göttin
data wydania
ISBN
9788379995264
liczba stron
728
słowa kluczowe
saga rodzina, dzieci, przyszłość
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Nowa Zelandia, 1899 r. Kevin, syn Lizzie i Michaela, wyrusza jako lekarz sztabowy na wojnę burską do Afryki. Dla Roberty, zakochanej w nim młodej dziewczyny, to poważny cios, ale decyduje się odważnie walczyć o ich wspólne szczęście. Także Atamarie, córka Matariki, staje przed wielkim wyzwaniem: jako jedyna kobieta zaczyna studia na wydziale nauk inżynieryjnych na uniwersytecie. Od dzieciństwa...

Nowa Zelandia, 1899 r. Kevin, syn Lizzie i Michaela, wyrusza jako lekarz sztabowy na wojnę burską do Afryki. Dla Roberty, zakochanej w nim młodej dziewczyny, to poważny cios,
ale decyduje się odważnie walczyć o ich wspólne szczęście.
Także Atamarie, córka Matariki, staje przed wielkim wyzwaniem: jako jedyna kobieta zaczyna studia na wydziale nauk inżynieryjnych na uniwersytecie.
Od dzieciństwa fascynują ją latawce Maorysów. I to właśnie dzięki swojej pasji
poznaje pioniera lotnictwa Richarda Pearse’a…

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1225
aleczka | 2016-09-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Niestety po świetnych poprzednich tomach, ten mnie rozczarował:(
Oprócz ciekawego wątku afrykańskiego książka zmieniła się z zlepek kilku (i to nie najwyższych lotów) harleqiunów! Piękne, naiwne bohaterki, faceci albo całkiem źli, albo dobrzy ale niezbyt bystrzy i też naiwni...
Końcówka słodziutka do bólu zębów:) Jednak trzeba przeczytać, żeby zamknąć serię.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Melodia zapomnianych miłości

Bianka mieszkała z ojcem na czwartym piętrze. Najbardziej na świecie kochała muzykę. Gdy ojciec popadł w długi, pensja Bianki jako nauczycielki już ni...

zgłoś błąd zgłoś błąd