Portret Doriana Graya

Tłumaczenie: Maria Feldmanowa
Seria: Klasyka grozy
Wydawnictwo: Vesper
7,78 (10846 ocen i 712 opinii) Zobacz oceny
10
1 509
9
2 286
8
2 428
7
2 746
6
1 125
5
490
4
104
3
113
2
31
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Picture of Dorian Gray
data wydania
ISBN
9788377312209
liczba stron
276
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
Mariusz

Portret Doriana Graya jest powieścią uniwersalną, w której współczesny czytelnik może odnaleźć własne problemy i rozterki. To lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy w świecie wszechobecnych obrazów i wizerunków szukają własnego oblicza i kształtują obrazy innych, a także dla wszelkiej maści moralistów, którzy nazbyt łatwo szafują potępiającymi wyrokami. Moglibyśmy powiedzieć za...

Portret Doriana Graya jest powieścią uniwersalną, w której współczesny czytelnik może odnaleźć własne problemy i rozterki. To lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy w świecie wszechobecnych obrazów i wizerunków szukają własnego oblicza i kształtują obrazy innych, a także dla wszelkiej maści moralistów, którzy nazbyt łatwo szafują potępiającymi wyrokami. Moglibyśmy powiedzieć za Gombrowiczem, który wyciągnął z lektury Wilde’a znakomitą lekcję, że „człowiek jest najgłębiej uzależniony od swego odbicia w duszy drugiego człowieka, chociażby ta dusza była kretyniczna”.

Portret Doriana Graya jest bez wątpienia duchową autobiografią Oscara Wilde’a. Sam artysta uważał, że bohaterowie tej powieści odzwierciedlają różne cechy jego osobowości. Autor pisał w jednym z listów – Portret… „zawiera wiele ze mnie. Bazyli Hallward jest tym, za kogo się uważam; lord Henryk – tym, za kogo uważa mnie świat; Dorian – tym, kim chciałbym zostać – być może w innych czasach”.

Pośmiertne życie Portretu Doriana Graya zaczęło się w Polsce w 1905 roku, kiedy to nakładem „Przeglądu Tygodniowego” ukazał się pierwszy polski przekład powieści autorstwa Marii Feldmanowej. Przekład ten, zachowujący niepowtarzalny klimat epoki, celebrujący modernistyczną dbałość o styl i poetyckie piękno, może pretendować do arcydzieł sztuki translatorskiej.

Prezentowane wydanie Portretu Doriana Graya w przekładzie Marii Feldmanowej wzbogacone zostało pięknymi ilustracjami i secesyjnymi zdobieniami autorstwa Henry’ego Westona Keena (1899–1935), znanego ilustratora książek i litografa, symbolisty i dekadenta tworzącego pod wpływem tradycji Aubreya Beardsleya i secesji.

– z posłowia dr. Tomasza Kaliściaka, Uniwersytet Śląski

 

źródło opisu: vesper.pl

źródło okładki: vesper.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 293
Voudini | 2017-10-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ta powieść to swoiście pokręcony, a w pewnej mierze nawet odwrotny Bildungsroman. Dziś zdaje się ona być bardziej aktualna niż kiedykolwiek, w końcu codziennie jesteśmy wręcz bombardowani wizerunkami współczesnych narcyzów, może nie magicznymi, ale równie potwornymi. Każdy z nich krzyczy „I ja jestem Dorianem Grayem”, a masowość tego okrzyku przybiera niemal pozór kolejnej akcji społecznej. Tyle że akcja ta, ze szczególnym uwzględnieniem jej skutków, jest raczej aspołeczna, przyczyniając się jedynie do utrwalenia pozorów.
Są tu rzeczy, które mi się podobają, jak wyraźnie wyczuwalne poetyckie ambicje autora czy maestria, jaką osiąga protagonista w racjonalizacji swych haniebnych postępków. Wbrew pięknemu stylowi całości, niektóre z opisów sprawiają jednak wrażenie doklejonych na siłę, a wypowiedzi Henryka Wottona, nieprawdopodobnie wręcz przeładowane paradoksami, po początkowym wywołaniu zachwytu swą błyskotliwością, poczynają nużyć. Warto jednak Wilde’a znać.
Na marginesie: znakomitym przygotowaniem do lektury „Portretu” był dla mnie nie mniej znakomity esej „Hotel d’Alsace” Kazimierza Brandysa ze zbioru „Charaktery i pisma”. Nakreślona tam sylwetka irlandzkiego pisarza pozwala skuteczniej tropić zawartość cukru w cukrze, czyli Oscara Wilde’a w Dorianie Grayu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ania z Zielonego Wzgórza

Oczarowana serialem "Ania, nie Anna" (który polecam z całego serca) postanowiłam nadrobić zaległości książkowe, bo przyznam ze wstydem, że w...

zgłoś błąd zgłoś błąd