Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wojna nie ma w sobie nic z kobiety

Tłumaczenie: Jerzy Czech
Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
8,17 (1907 ocen i 280 opinii) Zobacz oceny
10
302
9
490
8
584
7
365
6
123
5
26
4
6
3
6
2
4
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
У войны не женское лицо
data wydania
ISBN
9788380492028
liczba stron
336
słowa kluczowe
Jerzy Czech
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Wojna nie ma w sobie nic z kobiety była gotowa już w 1983 roku. Dwa lata przeleżała w wydawnictwie. Autorkę oskarżono o „pacyfizm, naturalizm oraz podważanie heroicznego obrazu kobiety radzieckiej”. W okresie pieriestrojki książka prawie jednocześnie ukazywała się w odcinkach w dwóch rosyjskich czasopismach: „Oktiabr” i „Roman-gazieta” i została opublikowana w dwóch wydawnictwach: mińskim...

Wojna nie ma w sobie nic z kobiety była gotowa już w 1983 roku. Dwa lata przeleżała w wydawnictwie. Autorkę oskarżono o „pacyfizm, naturalizm oraz podważanie heroicznego obrazu kobiety radzieckiej”. W okresie pieriestrojki książka prawie jednocześnie ukazywała się w odcinkach w dwóch rosyjskich czasopismach: „Oktiabr” i „Roman-gazieta” i została opublikowana w dwóch wydawnictwach: mińskim Mastackaja Litaratura oraz moskiewskim Sowietskij Pisatiel. Łączny nakład wyniósł prawie dwa miliony egzemplarzy. Na podstawie książki powstał cykl filmów dokumentalnych, wyróżniony m.in. Srebrnym Gołębiem na Festiwalu Filmów Dokumentalnych i Animowanych w Lipsku. Jegor Letow, założyciel i wokalista legendarnego rosyjskiego zespołu punkrockowego Grażdanskaja Oborona, napisał piosenkę zainspirowaną książką Aleksijewicz.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 433
Francuzica | 2017-08-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 lipca 2017

Książka pokazuje wojnę oczami człowieka, który w niej uczestniczył - nie historyka, nie stratega, nawet nie żołnierza, choć historie opowiadają właśnie żołnierki i partyzantki. Kobiety te opowiadają przede wszystkim co widziały, co myślały i co czuły. Nie tylko o krwi, umierających, okrucieństwie wroga, śmierci bliskich. Także o miłości, nadziei, oddaniu ojczyźnie. O tym, jak kobiety muszą sobie radzić, także ze względu na biologię, gdy wkoło zawierucha. Tego nie ma na kartach historii.
Stopniowo oddalamy się od tamtych czasów, świadkowie umierają a ich historie, nie zawsze opowiedziane, wraz z nimi.
Dzięki Swiełanie Aleksjewicz ta pamięć nie zginie. W mojej ocenie książki takie jak ta powinny być lekturą obowiązkową, aby ludzie, którzy wojny nie znają, nigdy nie zechcieli by taki koszmar znów miał miejsce.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziennik z zaginięcia

Nudnawa komiksowa autobiografia - przynajmniej w porównaniu z perełkami pokroju Fun Home, Niebieskie Pigułki, czy Persepolis. Problem tego tytułu jes...

zgłoś błąd zgłoś błąd