Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyspa powrotów

Tłumaczenie: Jan Kabat
Wydawnictwo: Albatros
6,8 (123 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
32
7
32
6
31
5
12
4
5
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Entry Island
data wydania
ISBN
9788378854852
liczba stron
480
słowa kluczowe
wyspa, tajemnica, zbrodnia
język
polski
dodała
Ag2S

JEŚLI UCIEKASZ PRZED LOSEM... LOS CIĘ ODNAJDZIE. Kiedy detektyw Sime Mackenzie wsiada do niewielkiego samolotu na lotnisku św. Huberta w Montrealu, nawet nie ogląda się za siebie. Licząca 850 mil podróż jest dla niego okazją, by uciec przed samotnością i żalem, które od dłuższego czasu naznaczają jego życie. Sime wchodzi w skład ośmioosobowej grupy śledczej, a celem wyprawy jest wyspa Entry...

JEŚLI UCIEKASZ PRZED LOSEM... LOS CIĘ ODNAJDZIE.

Kiedy detektyw Sime Mackenzie wsiada do niewielkiego samolotu na lotnisku św. Huberta w Montrealu, nawet nie ogląda się za siebie. Licząca 850 mil podróż jest dla niego okazją, by uciec przed samotnością i żalem, które od dłuższego czasu naznaczają jego życie.
Sime wchodzi w skład ośmioosobowej grupy śledczej, a celem wyprawy jest wyspa Entry w Zatoce Świętego Wawrzyńca – szeroka na dwa kilometry, długa na trzy i licząca niespełna 130 mieszkańców, z których najbogatszy został właśnie zamordowany w swoim domu. Śledztwo wydaje się formalnością: dowody wskazują na zabójstwo w afekcie, a żona ofiary jawi się jako mściwa sprawczyni. Sprawa przybiera niespodziewany obrót, gdy Sime staje oko w oko z podejrzaną i jest przekonany, że ją zna, choć nigdy wcześniej się nie spotkali.

Prześladowanego przez tę pewność i cierpiącego na bezsenność detektywa zaczynają nawiedzać sny o wydarzeniach, jakie rozgrywały się w odległej przeszłości na szkockiej wyspie 300 mil dalej. Sny, w których wdowa odgrywa główną rolę. Sprawa ta staje się dla Sime'a obsesją. Pomimo dowodów obciążających oskarżoną, wierzy niezachwianie w jej niewinność, narażając się na konflikt między zawodowym obowiązkiem, który musi wypełnić, a przeznaczeniem, od którego nie może uciec.

 

źródło opisu: www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 7361
Anna-mojeksiążki | 2016-03-17
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 17 marca 2016

Wyspa powrotów nie oznacza niestety powrotu na Wyspę Lewis, ani również nie oznacza spotkania z Finem McLeodem - tamta opowieść jest już zamknięta.

Tym razem, Autor zabiera nas na kolejną mroczną i intrygującą wyspę, Entry w Zatoce Św. Wawrzyńca. Entry jest maleńką, spokojną wysepką, na której stale mieszka około 130 mieszkańców. Tutaj wszyscy się znają, nikt nie zamyka drzwi na klucz, a społecznośc rządzi się swoimi prawami.
Jakież jest zaskoczenie mieszkańców i lokalnej policji, kiedy dochodzi tam do zabójstwa, w wyniku, którego ginie prominentny biznesmen. Cień podejrzenia pada na jego żonę - bo przecież nikt z wyspy by tego nie zrobił.....
Sprawę ma zbadać, wezwana na pomoc, grupa śledcza, w której skład wchodzi detektyw Sime Mackenzie, specyficzna osoba, odludek, który rozstał się z żoną, Kirsty, i ma własne problemy. Na domiar złego, była żona towarzyszy mu w tej wyprawie, jako członek ekipy. Sime nie jest specjalnie zżyty i zgrany z zespołem, ale jego znajomość języka jest tutaj bardzo ważna. To on ma przesłuchiwać głównego świadka, jakim jest żona zamordowanego. Mieszkańcy wyspy nie są skorzy do pomocy, nie lubią obcych i jasno to okazują.
Kiedy dochodzi do spotkania Sime i Kirsty, dzieje się coś dziwnego. Detektyw cały czas ma wrażenie, że ją zna i już gdzieś widział, ona reaguje podobnie. Zauważa na jego ręku charakterystyczny sygnet i okazuje się, że ma identyczny wisior, a kiedy go szuka stwierdza, że zniknął....
Wszystko wokół jest dziwne, i jakoś nie składa się w całość, Sime musi poukładać sobie wszystko w głowie, kiedy zaczynają go nawiedzać przedziwne sny ukazujące przeszłość. Już wie, gdzie widział przesłuchiwaną..... I pomimo dowodów przemawiających na jej niekorzyść, wierzy w jej niewinność.
Czy uda mu się to udowodnić i znaleźć winnego zabójstwa? Zajrzyjcie do Wyspy powrotów!

Najnowsza powieść Petera Maya pochłonęła mnie bez reszty. Bardzo lubię jego specyficzny, mroczny styl pisania i niesamowite wyspy, które dzięki niemu poznajemy. Specyficzne społeczeństwa, żyjące w izolacji, na własnych zasadach i prawach, jakby w oderwaniu od rzeczywistości. Uwielbiam wczytywać się w jego książki i chłonąć ten klimat, całą sobą. Autor genialnie połączył teraźniejszość i przeszłość, realizm i swoistą magię wyspy.

"Wyspa powrotów" to niesamowite połączenie kryminału z mroczną powieścią o klimacie wiktoriańskim. Klimat i pogoda, jeszcze wzmagają to uczucie - ciarki chodzą po plecach podczas lektury książki. Przeszłość i przeznaczenie kładą się cieniem na losach bohaterów powieści.
Mam nadzieję, że coraz więcej osób będzie kojarzyć pisarza Maya z niesamowicie mrocznymi kryminałami z wysp, a nie tylko z opowieściami o Indianach. Ja zdecydowanie wolę współczesnego Maya i jego książki - polecam!

http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2016/03/wyspa-powrotow-peter-may.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W obronie Świętej Inkwizycji

W mojej totalnej ignorancji myślałem, że Galileusza spalono na stosie, a tu się okazuje, że skazano go na „dożywotni areszt domowy”, który zniesiono p...

zgłoś błąd zgłoś błąd