Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Garść pierników, szczypta miłości

Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,16 (839 ocen i 199 opinii) Zobacz oceny
10
97
9
89
8
174
7
225
6
136
5
50
4
29
3
20
2
9
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379763405
liczba stron
363
język
polski
dodała
Ag2S

Rozgrzej się herbatą z miodem… czujesz, jak pachną pomarańcze i goździki? Hanna to nowoczesna kobieta, która poświęca wszystko budowaniu kariery. Zraniona przed laty, postanawia, że już nigdy więcej się nie zakocha. Miłość to dla niej staromodny przeżytek, a relacje z mężczyznami opiera na przelotnych romansach. Do czasu. Wiktor to człowiek sukcesu, który szturmem wdziera się w życie Hanki....

Rozgrzej się herbatą z miodem… czujesz, jak pachną pomarańcze i goździki?
Hanna to nowoczesna kobieta, która poświęca wszystko budowaniu kariery. Zraniona przed laty, postanawia, że już nigdy więcej się nie zakocha. Miłość to dla niej staromodny przeżytek, a relacje z mężczyznami opiera na przelotnych romansach. Do czasu.
Wiktor to człowiek sukcesu, który szturmem wdziera się w życie Hanki. Kobieta wkrótce przekonuje się, że jest nie tylko przystojny i czarujący, ale także troskliwy i opiekuńczy. Kiedy Hanka ulega rodzinnej atmosferze przy wspólnym wypiekaniu pierników, coraz trudniej jej poprzestać na niezobowiązującej relacji.
Jakby tego było mało, popada w konflikt ze swoją przełożoną, której mąż jest jej dawnym ukochanym. Czy przeszłość stanie na drodze do szczęścia?
„Garść pierników, szczypta miłości” to doskonały przepis na zimową opowieść o poszukiwaniu szczęścia. Spróbujesz?

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 164
psztymucella | 2015-11-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 29 listopada 2015

Nie wyobrażam sobie przedświątecznych tygodni bez obejrzenia "Love Actually" i "Listów do M", bez pójścia do Teatru Wielkiego na "Dzaidka do Orzechów". Od tej pory do tej listy przedświątecznych niezbędników z największą przyjemnością dodam też książkę Natalii Sońskiej.

Ktoś mógłby powiedzieć, że historia opisana w powieści jest sztampowa i banalna - pewnie trochę tak. Piękna, młoda dziennikarka pisma dla kobiet wiedzie z pozoru atrakcyjne życie. Pracuje w redakcji, oddycha rytmem stolicy, a ewentualne problemy zawsze może omówić z wierną i lojalną przyjaciółką. Na tej z pozoru godnej pozazdroszczenia egzystencji czai się jednak kilka rys - Hania od lat nie może awansować, klepie chałtury poniżej swoich kompetencji, a w życiu damsko-męskim zupełnie jej się nie układa. Wobec braku stałego, pewnego związku musiała przyzwyczaić się do samotności i niezależności, która stała się jej zbroją przeciwko uczuciu zranienia i rozczarowania.
Tak to się toczy latami, aż pewnego grudniowego dnia w jej życie wkracza Wiktor - przystojny, inteligentny, bogaty biznesmen - i zdobywa je szturmem. I to właśnie daje początek pięknej, nawet jeśli naiwnej, historii o miłości z Bożym Narodzeniem w tle.
Historia jest niby przewidywalna, to fakt, chociaż mnie osobiście zdziwiło to, że fabuła obywa się bez dramatów, bez tych typowych, schematycznych "poznają się - nie lubią się - zaczynają się sobie podobać - stwierdzają, że może to coś więcej - kłócą się - schodzą się - może będą żyli długo i szczęśliwie, ale nie wiadomo, bo żyjemy w XXI wieku i raczej na nic w tym względzie nie należy się nastawiać".
Zamiast tego mamy historię dwojga bohaterów, do których czujemy sympatię i którym towarzyszymy w ich pierwszych tygodniach razem, od zauroczenia aż po... no właśnie, bez spoilerów, do tego nie nawiążę.
Jak tytuł tak i książka ma bardzo przyjemny klimat ciepła, miłości, czegoś przytulnego i dobrego - taki, jaki każdy z nas lubi nie tylko przed Świętami, ale zawsze.
Czy mam jakieś "ALE"? Takie minimalne. Główna bohaterka czasem troszkę mnie irytowała, a główny bohater wydawał mi się zbyt idealny. Może niektóre zwroty akcji mogły być troszkę bardziej wyraziste i dramatyczne, ale koniec końców nie ma to znaczenia.
Bo "Garść pierników, szczypta miłości" to naprawdę przemiła, przeciepła, niezwykle przyjemna książką, do której na pewno sięgnę jeszcze w niejeden grudniowy wieczór przed kolejnymi Gwiazdkami.
TAKIEGO debiutu chciałby każdy autor! Gratuluję i będę czekała na kolejne książki Pani Natalii Sońskiej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Filmidła. Gawędy o filmach

Nareszcie sensowne, pośmiertne wydanie nieopublikowanych dzieł Osieckiej! Recenzje filmów to nie tylko kapitalny zapis epoki, wydarzeń kulturalnych wc...

zgłoś błąd zgłoś błąd