Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaginięcie

Cykl: Joanna Chyłka (tom 2)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,67 (5325 ocen i 704 opinie) Zobacz oceny
10
549
9
730
8
1 718
7
1 505
6
563
5
158
4
50
3
23
2
17
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379762996
liczba stron
512
język
polski

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje. Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut...

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje.

Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut zabójstwa. Proces ma charakter poszlakowy, mimo to wszystko zdaje się wskazywać na winę rodziców – wszak gdy wyeliminuje się to, co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, musi być prawdą…

 

źródło opisu: www.czwartastrona.pl

źródło okładki: www.czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 13
WiecznieZaczytana | 2017-06-04
Na półkach: Ulubione
Przeczytana: 04 czerwca 2017

Joanna "Huragan" Chyłka i Kordian "Zordon" Oryński znowu w akcji. Tym razem najpopularniejsi prawnicy w Polsce wyruszają na prowincję, do maleńkiego Sajenka.

Trzyletnia Nikola, córka magnata logistycznego Awita Szlezyngiera oraz Angeliki, koleżanki Chyłki z liceum, zostaje porwana z ich domku letniskowego. Położony na odludziu i uzbrojony w alarmy dom, wydawał się bezpieczną przystanią. Okoliczności zdarzenia oraz brak jakichkolwiek śladów włamania rzucają cień podejrzenia na rodziców. Angelika Szlezyngier postanawia zatrudnić Joannę, bezkompromisową prawniczkę, której sława, dzięki mediom, dotarła do najdalszych zakątków kraju.

Nie ukrywam, iż Kasacja wzbudziła mój absolutny zachwyt. Tym bardziej cieszę się, że kolejna książka z serii jest równie udana. Niespożyta energia i temperament Chyłki znów dają się otoczeniu we znaki. Pyskata prawniczka dąży do podporządkowania sobie wszystkiego i wszystkich. Jak tornado zmiata wszystko, co stanie jej na drodze. Niepodzielnie rządzi i działa według własnych zasad i reguł. Niepokorna i niepokonana. Przebojowa, przebiegła i nie przebierająca w środkach, pragnie tylko jednego- zwycięstwa. Osobowość Chyłki odciska wyraźne piętno na Kordianie, który staje się bardziej stanowczy, niezależny, wykazuje zdecydowanie większą inicjatywę i wysoko stawia sobie poprzeczkę. Stopniowo staje się dla Joanny równorzędnym partnerem, toteż między tą dwójką coraz mocniej iskrzy. Zordon nie ukrywa fascynacji patronką, ta zaś (coraz słabiej, lecz jednak) studzi jego zapał we własny stylu:
" Przyszłam tu posiedzieć z piwskiem, a nie poumizgiwać się przy butelce wina-
wyjaśniła. - Łapiesz tę subtelną różnicę?"
str 176

Mróz sprawił, iż powtórnie wciągnął mnie świat palestry, stróżów prawa i przemytników. Akcja książki rusza z impetem już od pierwszego zdania. Autor wprowadza nowe wątki, postaci i zdarzenia z prędkością błyskawicy. Czytelnik nieustannie jest czymś zaskakiwany, ale to już chyba znak rozpoznawczy Remigiusza Mroza, który nie pozwala nawet na krótką chwilę oddechu , czy nudy. Chyłka i Kordian mają wyjątkowo trudny orzech do zgryzienia, gdyż wszystko przemawia za winą ich klientów, a prokurator drąży sprawę niczym kropla skałę i nie odpuszcza. Sprawy nie układają się pomyślnie, więc duet prawniczy z Warszawy ogłasza pełną mobilizację:
"- Koniec pomiatania kancelarią Żelazny & McVay. Przystępujemy do kontrataku.
- I jak mamy zamiar go wyprowadzić?
- Kultywując najszlachetniejsze tradycje naszej firmy.
- Będziemy łgać, przeinaczać fakty, naginać prawdę, stosować manipulacje i zastraszać ludzi?
- Lepiej bym tego nie ujęła." str 345

W Zaginięciu nic nie jest oczywiste i takie, jakie się wydaje na pierwszy rzut oka. Prawnicy kłamią i naginają przepisy prawa, przestępcy stosują swój własny kodeks honorowy, a rodzice bardziej martwią się o siebie, niż o zaginioną córkę. Doskonale napisane, soczyste, tętniące życiem dialogi stanowią wiodący element książki. Towarzyszą im (uwielbiane przeze mnie) humor, ironia i sarkazm.

Czy można się do czegoś przyczepić? Jeśli się bardzo tego chce, to tak. Można zarzucić autorowi,że sądy w jego powieściach działają wybitnie sprawnie, że Chyłki nikt normalny by w realu nie zniósł, że prawnicy zbyt mocno wchodzą w rolę śledczych i samodzielnie, na własną rękę prowadzą dochodzenie. Tylko, czy książka musi, jak gładkie lustro, odbijać rzeczywistość? Czy nie po to czytamy, by na chwilę zanurzyć się w innym wymiarze, poznać fascynujące miejsca,przeżyć niezwykłe przygody, spotkać wyjątkowych ludzi, dzielić ich troski, smutki, radości ? Nawet tafla jeziora, zmącona lekkim podmuchem wiatru, ukazuje nieprawdziwy, zaburzony obraz otoczenia. Myślę zatem, że lepiej skoncentrować się na przyjemności i relaksie płynącym ze znakomitej lektury, niż na nic nie znaczących drobiazgach. Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sezon burz

I skończyła się ostatnia książka przygód Wiedźmina. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś ktoś napisze nowe przygody w takim stylu jak robi to Sapkowski. Sp...

zgłoś błąd zgłoś błąd