Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Król Wron

Wydawnictwo: Fundacja MadMoth Publishing
7,3 (37 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
5
7
15
6
7
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394174613
liczba stron
378
język
polski

Dźwięki zawisły w powietrzu. Król Wron imię o ostrych krawędziach, niepokojące jak szelest piór w ciemności, niedorzeczne jak odwrócone niebo. Król Wron szeptała cisza, jakby słowa były wyryte w powietrzu i nie miały ochoty się stamtąd wynieść. To jego spotkał w ciemnym zaułku. Pozszywana twarz, za długi uśmiech, dickensowski frak i laska, która przyniosła mu śmierć. Król Wron potwór, który...

Dźwięki zawisły w powietrzu. Król Wron imię o ostrych krawędziach, niepokojące jak szelest piór w ciemności, niedorzeczne jak odwrócone niebo. Król Wron szeptała cisza, jakby słowa były wyryte w powietrzu i nie miały ochoty się stamtąd wynieść. To jego spotkał w ciemnym zaułku. Pozszywana twarz, za długi uśmiech, dickensowski frak i laska, która przyniosła mu śmierć. Król Wron potwór, który przyszedł do niego w nocy i przywiódł do niego całe zło, jakie znalazł po drodze.
Podobno nie można o nim mówić, bo to przynosi pecha. Nawet Skrybowie w Wielkiej Bibliotece Światła nie mają ani jednego skrawka papieru na jego temat. Mówi się, że to on zabiera oddech nowo narodzonym dzieciom i tańczy w pustych butelkach, podobno wrony dla niego szpiegują i nic nie uchowa się przed jego spojrzeniem.
Mieszka w Szarej Katedrze w Dolinie Mgieł, a nie prowadzi tam żadna z dróg. Można tam trafić śledząc jedną z wron, ale one zbijają się w stada, oszukują i kłamią… Co się stanie jeżeli taka istota wybierze Cię na swoją zabawkę? Co jeśli po ciebie sięgnie zza cienia zasłony i wciągnie cię w swój świat pełen zębów i chętnych szponów?
Adam ma ponad trzydzieści lat i jedyne co można o nim powiedzieć, to że jest raczej nijaki. Bardziej zadufany w sobie niż powinien być człowiek w jego wieku i trochę bardziej samotny niż większość ludzi. Razem ze swoim przyjacielem prowadzi mały biznes i mieszka kilka kilometrów za miastem. Adam ma pecha, wybrał skrót, którego nie powinien i spotkał w nim Króla Wron. Ta jedna zupełnie nieistotna decyzja zniszczy jego życie i wszystkich, którzy stali niedaleko.

 

źródło opisu: wydawnictwo

źródło okładki: wydawnictwo

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1742

Kiedyś sceptycznie nastawiona byłam do polskich pisarzy, jednak jeden człowiek otworzył mi oczy. Z pewnością wiecie, o kim mówię, bo jest to autor mojego życia. Dzięki niemu częściej chwytam za nasze rodzime książki i wspieram naszych. Nie odmawiam też żadnemu początkującemu pisarzowi i czytam to, co powstało z ich rąk. Król Wron jest jedną z tych pozycji.

Adam po pewnej imprezie, gdzie alkohol lał się strumieniami, próbuje wrócić do domu. Kierując się w stronę postoju taksówek postanawia pójść na skróty. Zaczyna żałować tej decyzji w momencie, gdy staje twarzą w twarz z postacią zwaną Królem Wron. Stwór w dość przerażający sposób pozbawia mężczyznę duszy, czego ten jest nie do końca świadomy. Kiedy budzi się w szpitalu wydaje mu się, że to wszystko było jedynie alkoholowym snem. Nie może jednak zaprzeczyć, że coś dziwnego dzieje się z jego życiem i nagle stoi na krawędzi życia i śmierci, śmierci i szaleństwa.

Kiedy otwierałam tę książkę nie wiedziałam, czego się spodziewać. Okazało się jednak, że w środku mocno wieje grozą. Atmosfera przypominała mi trochę tą z Wesela, Wyspiańskiego. Król Wron jest historią przerażającą. Na samym początku również nie mamy pojęcia, co się dzieje. Razem z Adamem podskakujemy na każdy szmer i w myślach już pakujemy się na oddział w szpitalu psychiatrycznym.

Przez całą lekturę towarzyszyła mi gęsia skórka. Nie wiem czemu ten typ literatury przeraża mnie tak bardzo, jednak Szymon Krug sprawił, że boję się iść spać. Nie spodziewałam się tyle grozy w Królu Wron. Niektóre wydarzenia mrożą krew w żyłach i to nieźle. Hej, panie autorze. Nie wybaczę Ci tego, co zrobiłeś Łachmanowi. Kropka.


Z niewiadomych powodów świat się skończył, a Adam nie zdołał odnotować momentu jego kresu. Może to stało się przed chwilą, wraz postawieniem ostatniej sygnatury, a może tam, wtedy we mgle i ciemności? Ile stresów, lęków, zmarłych nadziei musiało się w nim nazbierać, by jego głowa mogła stworzyć tamten uśmiechnięty koszmar na końcu zaułka. I jak bardzo musiał siebie nienawidzić, by to zrobić?


Przez tę książkę przemyka naprawdę dużo niesamowitych postaci. Jest to największy plus Króla Wron, zaraz po pokręconej fabule pełnej magii i tajemnic. Adam jest zwykłym człowiekiem, który denerwuje się, martwi i zaciekle walczy o życie. Każdy jego dzień jest coraz bardziej niezwykły, a to, co przeżył załamałoby niejednego mężczyznę czy niejedną kobietę. Najbardziej do gustu przypadła mi, bez wątpienia, Panna Bluszcz. Wydaje mi się, że to z powodu tego, iż jest dzieckiem. Niesamowicie inteligentnym dzieckiem. Miejsce w moim sercu ma również Łachman, pies Adama. Nie wiedzieć czego pokochałam jego pyszczek już na samym początku lektury.

Nie są to jedyni bohaterowie warci uwagi. Szymon Krug żongluje nimi i tworzy ich na potrzebę sytuacji. Wyczuwalny jest tu klimat baśni. Tych prawdziwych, pełnych strachu i postaci, którymi straszyło się niegrzeczne dzieci. Wiąz sprawił, że miałam ochotę schować się pod kołdrę i zniknąć. Zdaję sobie sprawę z tego, że jestem strachliwa, jednak niejedno wydarzenie pokazało mi, że ani Wiąz ani inni tajemniczy bohaterowie nie znają słowa litość.


Nie schowasz się nigdzie, on oczu ma wiele.

Par skrzydeł tysiące, nici w swym ciele.

Uśmiech szeroki, błędne spojrzenie.

On przyjdzie, on przyjdzie, on przyjdzie po ciebie.


Nie wiedziałam na początku, czy będę chciała sięgnąć po drugi tom. Nie należę do osób, które lubią się bać. Nie zmienia to jednak faktu, że zakończenie okazało się być jednym z tych, które wręcz nakazują chwycić za kontynuację. Mam nadzieję, że ona powstanie i zostanie wydana. Nie jestem zbyt wielką fanką urban fantasy, jednak jestem pewna, że poświęcę jeden dzień na drugą część Króla Wron. Na pewno mnie zaskoczy i przerazi tak, że wyskoczę z własnej skóry. Obym nigdy nie musiała odwiedzać już tego szpitala psychiatrycznego, w którym spędził kilka dni Adam. Koszmar.

Miłośnikom tego typu literatury z pewnością mocno polecam. Na pewno się nie zawiedziecie. Król Wron przypadnie też do gustu miłośnikom bajkowych motywów, które przeplatają się tu z rzeczywistością tworząc prawdziwą mieszankę wybuchową. Polacy też pokazują, że umieją pisać, a styl Szymona Kruga naprawdę jest wart uwagi. Pokazał, że umie się bawić słowami i tworzyć z nich niesamowite historie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lot nad kukułczym gniazdem

Ta książka to coś niezwykłego,to diament który lśni największym blaskiem,to historia pełna symboliki,buntu,sprzeciwu wobec uciskaniu władzy. Nie będę...

zgłoś błąd zgłoś błąd