Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Potężniejszy od miecza

Cykl: Kroniki rodziny Cliftonów (tom 5)
Wydawnictwo: Rebis
7,71 (146 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
18
8
47
7
49
6
13
5
1
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mightier Than the Sword
data wydania
ISBN
9788378187219
liczba stron
448
język
polski
dodała
Ag2S

Piąty tom bestsellerowych „Kronik Cliftonów”. Piąty tom "Kroniki Cliftonów" zatytułowany "Potężniejszy od miecza" otwiera scena eksplozji bomby podłożonej przez IRA na statku Buckingham podczas jego dziewiczego rejsu do Nowego Jorku. Czy ktoś zginie? Emma zostaje uwikłana w trudny proces z czarnym charakterem "Kroniki" lady Victorią, kariera polityczna Gilesa nagle staje pod znakiem...

Piąty tom bestsellerowych „Kronik Cliftonów”.

Piąty tom "Kroniki Cliftonów" zatytułowany "Potężniejszy od miecza" otwiera scena eksplozji bomby podłożonej przez IRA na statku Buckingham podczas jego dziewiczego rejsu do Nowego Jorku. Czy ktoś zginie?

Emma zostaje uwikłana w trudny proces z czarnym charakterem "Kroniki" lady Victorią, kariera polityczna Gilesa nagle staje pod znakiem zapytania, Harry podejmuje straceńczą próbę wykradzenia z Rosji zakazanej książki o Stalinie, a Sebastian wyrasta na poważnego bankowca i jednego z głównych bohaterów książki.

Jeffrey Archer kontynuuje fascynującą opowieść o rodzinie Cliftonów i Barringtonów z jeszcze większą niż dotychczas brawurą.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 826
Andrew Vysotsky | 2015-11-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada 2015

Jeffrey Archer (ur. 1940), brytyjski polityk i par Anglii, nie jest specjalnie znany poza granicami ze swej działalności parlamentarnej ani partyjnej, ale chyba każdy miłośnik literatury pięknej w całym zachodnim kręgu kulturowym zna jego nazwisko, jeśli nawet sam po jego książki dotąd nie sięgnął.

Do niedawna postrzegany był głównie jako autor klasycznych powieści stanowiących całość zamkniętą w jednym tomie, a najdłuższą serią powieściową, która wyszła spod jego pióra, była trylogia Kane i Abel. Teraz zafundował nam eksperyment – Kroniki rodziny Cliftonów*. Pierwotnie miały one mieć formę trylogii ale, zapewne pod wpływem pozytywnych reakcji czytelników, cykl rozrósł się do sześciu powieści wydanych w UK, z których piąta już ukazała się i u nas. Nosi tytuł Potężniejszy od miecza.

Ponieważ to piąta odsłona Kronik, a nie wszystkie postacie występujące w pierwszej książce dożyły aż do tego momentu, uważam jakiekolwiek wzmianki o fabule i postaciach powieści, a w szczególności o protagonistach, za szkodliwe dla tych, którzy dopiero sięgają po Czas pokaże*, powieść otwierającą cały cykl. Warto jednak nadmienić, iż tom piąty obejmuje okres od 1964 do 1970 roku i opisuje perypetie rodzin Barringtonów i Cliftonów w tym ciekawym, historycznym już czasie.

Mocna pozycja Archera na międzynarodowym i brytyjskim rynku wydawniczym jest jak najbardziej zasłużona. W jego dotychczasowym dorobku znajdziemy różne kanony, od kryminału, przez powieść obyczajową po sensacyjną i inne, ale śmiało miesza on gatunki i konwencje, jak w życiu łącząc ekonomię z polityką, politykę z przestępczością, wojną, sportem i Bóg wie ilu jeszcze aspektami, również elementami bio- i autobiograficznymi oraz literaturą faktu. Wszystkie stoją na bardzo wysokim poziomie, ale niektóre są wręcz perełkami stylu, który jest wizytówką Archera i jego niedoścignionym walorem – mistrzowskich opowieści o życiu ludzi takich jak my, którzy stali się niezwykłymi nie dzięki nadprzyrodzonym mocom czy gadżetom rodem z SF, ale dzięki ciężkiej pracy z dodatkiem tego przysłowiowego jednego procentu boskiej iskry – talentu. Jak wobec tak wysoko postawionej poprzeczki wypada Potężniejszy od miecza?

Może Was zaskoczę, ale stwierdziwszy, że książka napisana jest bardzo dobrze i jak zwykle umiejętnie łączy interesujące treści ze świetną rozrywką, wstrzymałbym się na razie z oceną. Dlaczego?

Gdybym wiedział, rozpoczynając przygodę z Kronikami, że będzie to coś dłuższego niż trylogia, i że w przeciwieństwie do Kane i Abla poszczególne części, zwłaszcza te późniejsze, nie będą zamkniętymi całościami, prawdziwymi powieściami, nie oceniałbym również ich, ale poczekał aż poznam całość, aż po ostatni tom. Jaki jest bowiem sens oceniania części? To tak, jakby wystawiać cenzurkę każdemu z rozdziałów krótszej klasycznej powieści osobno. Trochę infantylne.

Jak wspomniałem, fabuły ani losów bohaterów zdradzać nie będę, ale nadmienię, że tym razem nad tematami sensacyjnymi będzie dominować prawo, ekonomia, polityka i sprawy sercowe. Mamy więc i niebanalne aspekty poznawcze, bo co jak co, ale kulisy brytyjskiego systemu władzy i wymiaru sprawiedliwości Archer zna od podszewki, i to nie w teorii, a w praktyce i z autopsji.

Teraz ważna uwaga – proponuję, niezależnie od tego, czy nadgryźliście już Kroniki, czy też dopiero chcecie ich posmakować, byście się zastanowili, czy nie lepiej powstrzymać się od aż do momentu, gdy będziecie mieli dostęp do całego cyklu. Szczerze mówiąc, z początku przy lekturze Potężniejszego musiałem nieźle pamięć wytężać, by sobie przypomnieć who is who, przynajmniej jeśli chodzi o postacie drugoplanowe, a po zakończeniu lektury jestem zły, że nie wiem co dalej, bo autor znów urwał akcję w kluczowym momencie. Oczywiście, nie posunąłbym się do tego, by czynić z tego zarzuty autorowi, ale jak się okazuje – można. Można ocenić książkę nisko tylko dlatego, że skleroza to czyjaś siostra rodzona i ktoś nie może sobie przypomnieć, co było w poprzedniej części, a takie kwiatki w internecie znajdziecie bez problemu (sic!). Podobnie rozpatrywanie różnic między poszczególnymi tomami, w świetle znanej już długości serii, zaczyna przypominać rozwodzenie się nad rozdziałami krótszej powieści i rozprawę o wyższości jednego nad drugim. Dla mnie, jak już wspomniałem, to bezsensowne.

Na pewno jednak można stwierdzić, że jak na razie pierwsze pięć „odcinków” rokuje na ambitny i udany „serial”, za co będę trzymał kciuki. Wieloaspektowy, o akcentach rozłożonych niejednorodnie w trakcie opowieści, jak w życiu. Bardzo ciekawe detale realiów społecznych Wielkiej Brytanii tamtych czasów budzące interesujące refleksje ogólniejszej, ogólnoludzkiej natury. Niewątpliwie wciągająca akcja i coś, co potrafi bardzo niewielu – wzbudzenie w czytelniku napięcia nawet przy pomocy... ekonomii. Nie mogę się już doczekać następnej powieści, czy też raczej części, Kronik. Ciekawe, czy ta szósta, na razie na Zachodzie nazywana ostatnią, okaże się nią w istocie?


Wasz Andrew

tkest opublikowany również na
klub-aa.blogspot.com/2015/11/potezniejszy-od-miecza
(wraz z olinkowaniem i dodatkami)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Z każdym nowym dniem. Obietnica

Siwe plamki na śnieżnobiałej sierści, ciemnopopielata grzywa i srebrzysty ogon - wyobraźcie sobie taki prezent! Jak Letni Piorun! Fantastycznie się to...

zgłoś błąd zgłoś błąd