Wiedeńska gra

Tłumaczenie: Wojciech Charchalis
Wydawnictwo: Rebis
6,26 (828 ocen i 156 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
39
8
91
7
201
6
213
5
134
4
54
3
38
2
12
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Una dama en juego
data wydania
ISBN
9788378184713
liczba stron
384
słowa kluczowe
literatura hiszpańska,
język
polski
dodała
AMisz

Hiszpania, rok 1913. Młoda szlachcianka Isabel przeżywa wielki dramat: nie tylko straciła rodziców, ale też na chwilę przed ślubem zostaje porzucona przez narzeczonego. Na szczęście pomocną dłoń wyciąga do niej ciotka, austriacka arystokratka blisko związana z cesarskim dworem Franciszka Józefa. Podróży Isabel do Austrii towarzyszą dziwne i niepokojące zdarzenia, a w pozornie spokojnym...

Hiszpania, rok 1913. Młoda szlachcianka Isabel przeżywa wielki dramat: nie tylko straciła rodziców, ale też na chwilę przed ślubem zostaje porzucona przez narzeczonego. Na szczęście pomocną dłoń wyciąga do niej ciotka, austriacka arystokratka blisko związana z cesarskim dworem Franciszka Józefa.

Podróży Isabel do Austrii towarzyszą dziwne i niepokojące zdarzenia, a w pozornie spokojnym Wiedniu coraz wyraźniej czuć narastające napięcie. W powietrzu wisi wojna, której starają się zapobiec prowadzący zakulisowe rozmowy dyplomaci, podczas gdy spotykająca się potajemnie orientalna sekta dąży do jej rozpętania za wszelką cenę.

Piękna Hiszpanka wbrew swoim zamiarom rozbudza namiętność kolejnych mężczyzn. Okazuje się, że żadna z osób, z którymi się styka, nie jest tym, za kogo się podaje. Stopniowo dziewczyna staje się elementem twardej męskiej gry, prowadzonej przez agencje wywiadowcze różnych krajów.

"Wiedeńska gra" to dynamiczna powieść szpiegowska w eleganckim klimacie schyłku Austro-Węgier, pełna namiętności i egzotyki, niespodziewanych zwrotów akcji oraz trudnych życiowych wyborów. Wartka, fantastyczna lektura.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2013

źródło okładki: www.rebis.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Tajemnica książek: 783

Satysfakcja gwarantowana nazwiskiem Montero!

Carla Montero, jeszcze kilka miesięcy temu nie była znana polskiemu czytelnikowi. Za sprawą „Szmaragdowej tablicy” zyskała sporą popularność, ale „Wiedeńska gra” jej debiutancka powieść, to jest dopiero pokazanie klasy!

Drodzy czytelnicy, wszyscy Ci którzy lubią niebywale klimatyczne książki zapamiętajcie proszę nazwisko Montero, staje się ono bowiem gwarancją na niesamowite doznania czytelnicze. Oby tak dalej autorka rozpieszczała nasze zmysły, umysły i emocje. Ja jestem jej fanką.

Początek XX wieku. Isabel Alsasúa traci rodziców i narzeczonego, zostaje na świecie zupełnie sama. Bogata ciotka z Wiednia okazuje się ostatnią deską ratunku. Isabel wyjeżdża do niej, aby ułożyć sobie życie od nowa. Cała podróż jest dość dziwna i tajemnicza. Sam pobyt u ciotki jest czymś nowym dla młodej dziewczyny. Otacza ją bowiem niesamowite bogactwo, nowe towarzystwo i dość specyficzny klimat nowego domu. Każdy kolejny dzień pogłębia atmosferę tajemniczości i pojawiają się kolejne zagadki, kolejne wydarzenia, które nie dają się racjonalnie wytłumaczyć.

Urzekła mnie ta historia. Chciałam się nią jak najdłużej delektować. Bardzo się bałam, że już zaraz moja przygoda z bohaterami zakończy się. Dawno już nie czułam tak wielkiej ciekawości podczas czytania książki. Faktem jest, że od samego początku nie ma wielkiego bum, ale każda kolejna strona delikatnie pobudzała emocje, aby przy samym końcu osiągnąć punkt kulminacyjny. Niesamowite zabiegi potrafi stosować autorka, aby nie pozwolić...

Carla Montero, jeszcze kilka miesięcy temu nie była znana polskiemu czytelnikowi. Za sprawą „Szmaragdowej tablicy” zyskała sporą popularność, ale „Wiedeńska gra” jej debiutancka powieść, to jest dopiero pokazanie klasy!

Drodzy czytelnicy, wszyscy Ci którzy lubią niebywale klimatyczne książki zapamiętajcie proszę nazwisko Montero, staje się ono bowiem gwarancją na niesamowite doznania czytelnicze. Oby tak dalej autorka rozpieszczała nasze zmysły, umysły i emocje. Ja jestem jej fanką.

Początek XX wieku. Isabel Alsasúa traci rodziców i narzeczonego, zostaje na świecie zupełnie sama. Bogata ciotka z Wiednia okazuje się ostatnią deską ratunku. Isabel wyjeżdża do niej, aby ułożyć sobie życie od nowa. Cała podróż jest dość dziwna i tajemnicza. Sam pobyt u ciotki jest czymś nowym dla młodej dziewczyny. Otacza ją bowiem niesamowite bogactwo, nowe towarzystwo i dość specyficzny klimat nowego domu. Każdy kolejny dzień pogłębia atmosferę tajemniczości i pojawiają się kolejne zagadki, kolejne wydarzenia, które nie dają się racjonalnie wytłumaczyć.

Urzekła mnie ta historia. Chciałam się nią jak najdłużej delektować. Bardzo się bałam, że już zaraz moja przygoda z bohaterami zakończy się. Dawno już nie czułam tak wielkiej ciekawości podczas czytania książki. Faktem jest, że od samego początku nie ma wielkiego bum, ale każda kolejna strona delikatnie pobudzała emocje, aby przy samym końcu osiągnąć punkt kulminacyjny. Niesamowite zabiegi potrafi stosować autorka, aby nie pozwolić czytelnikowi na oddech.

Konstrukcja bohaterów jak dla mnie idealna. Język natomiast jest tak piękny, że sprawia faktyczną przyjemność czytania. Rozkoszowałam się, pławiłam się w stylu autorki. Jest niebywały, bardzo rzadko spotykany. Na plus działa także pomysł dwóch narratorów – Isabel i Karol, opowiadają całą historię tej samej osobie – Larsonowi. Bardzo przyjemny zabieg, który sprawia, że niektóre wydarzenia nabierają zupełnie innego smaku, opowiadane z pozycji kobiety i mężczyzny. Teraz najważniejsza kwestia, mieszanka gatunków - kryminał, sensacja, powieść historyczna, romans, wielkie brawa! Autorka poradziła sobie doskonale, ani razu nie czułam przesytu lub niedosytu, wszystkiego było w sam raz, podane w pięknej oprawie językowej.

Brawa, wielkie brawa do autorki. Życzyłabym sobie i wszystkim czytelnikom więcej takich książek. Obyśmy zawsze pozostawali w pełni zadowoleni po ostatniej literce. Satysfakcja gwarantowana! Zwrotu kosztów nie przewiduje się, ponieważ ta książka zaspokoi nawet najbardziej wymagające gusta.

Iwona Migowska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2177)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2737
Gosia | 2015-04-19
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 19 kwietnia 2015

Hit sprzed kilkunastu miesięcy, czyli "Szmaragdową Tablicę" autorstwa Carli Montero przeczytałam już jakiś czas temu. Bardzo byłam ciekawa jej debiutanckiej powieści.
Nie jest może rewelacyjna, ale jak na debiut całkiem dobra. Co prawda początek jest trochę chaotyczny i miejscami nieco przeszkadzały mi niektóre wyjaśnienia, które prowadzone są w formie szkolnego wykładu, ale jak już akcja się rozwinie, to wciąga bez reszty.
Może jeszcze wątek egzotycznej sekty w środku cesarskiego Wiednia jest nieco przesadzony, ale to już kwestia gustu.
Spodobał mi się pomysł na przedstawienie fabuły w formie pamiętnika prowadzonego równocześnie przez dwie osoby: kobietę i mężczyznę.
Postacie dobrze przemyślane, intryga w postaci afery szpiegowskiej poprzedzającej wybuch I wojny światowej całkiem ciekawa i zgrabna, rzeczywiście trudno się połapać kto w tej grze jest kim. Do tego niebanalny watek miłosny i wyszła całkiem fajna książka pełna tajemnic, intryg, niedopowiedzeń i nieoczekiwanych...

książek: 3781
BagatElka | 2013-12-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wspaniała i ciekawa lektura.Kupując tę książkę nie kierowałam się opisem na okładce czy też samą okładką i może dlatego nie zawiodła ona moich oczekiwań jak w przypadku niektórych czytelników,którzy marudzą,że nie ma w niej wnikliwego opisu życia w Wiedniu.
Jeżeli ktoś chce zapoznać się z tematem dotyczącym warunków życia elit w czasach przedwojennych to niech się uda do biblioteki po opracowania naukowe albo książki historyczne.
Ta opowieść to fikcja literacka i ma bawić,zaskakiwać,czarować i zachwycać.Czytam dla przyjemności i tych magicznych chwil gdy znika cały świat a wyobraźnia pozwala zatopić się aż po koniuszki zmysłów w świecie ,który jest niedostępny,zapomniany a w niektórych przypadkach wymyślony.
Polecam wszystkim,którzy chcą się zapomnieć a marudy niech czytają książki .... telefoniczne!

książek: 916
Alicja | 2015-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 września 2015

"Każdy odgrywa swoją rolę najlepiej jak potrafi. A im lepiej to robi, tym więcej ma do ukrycia" (str 110)
W tej książce nikt nie jest tym za kogo uchodzi. Akcja dzieje się w tajemniczym zamku na kresach cesarstwa austro- węgierskiego i stopniowo przenosi się do kolejnych państw Europy.O wszystkich wydarzeniach dowiadujemy się z relacji dwóch osób do tego samego adresata. Jest z tym lekki chaos, bo czasem ma się trudności z utożsamieniem osoby. Mamy też obraz Wiednia rozdartego między hołubieniem przeszłości a zmianami dokonywanymi przez nowe pokolenia, tętniącym duchem rewolucji, dającym zielone światło dla rozwoju nauki i kultury. Pojawia się tajemnicza sekta dążąca do unicestwienia świata. Wątek trochę naciągany, lecz z lekka emocjonujący.Pod pozorami zwykłej codzienności kryje się prawdziwa głębia, której ukryte elementy trzeba dopasować. Jest kobieta obdarzona darem uwodzenia,adorowana przez mężczyzn, odkrywająca tajemnice, odrzucająca uprzedzenia i stawiająca czoła wyzwaniom....

książek: 6568
allison | 2014-01-28
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 28 stycznia 2014

Bardzo mnie ta powieść rozczarowała. Po lekturze "Szmaragdowej tablicy" spodziewałam się, że kolejna książka C. Montero okaże się równie pasjonująca. Niestety, okazała się nudna jak flaki z olejem, a w dodatku chaotyczna i banalna.

Ciekawe okazało się jedynie ostatnie 80 stron. Wcześniejsze wydarzenia nie wyróżniają się niczym szczególnym - ot, szpiegowska historia, jakich wiele. W dodatku wątek związany z tajemniczą sektą wydał mi się nieprzekonujący, a nawet infantylny.

Nie spodobała mi się też forma - nie wiem, czemu miały służyć równoległe pamiętnikarskie narracje. Oczywiście, na pewno chodziło o pokazanie tych samych wydarzeń z perspektywy dwojga różnych bohaterów, jednak gdy odkrywamy, co stało się z postacią, do której kierowane są zapiski, taki zabieg wydaje się mało sensowny.

Trochę ratuje fabułę wątek miłosny, ale też nie jest on rewelacyjny.

książek: 1526
deana | 2014-10-05
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 05 października 2014

Przyznaję, że w ten weekend nie istniałam dla świata i nawet nie wiem jak to się stało. Otworzyłam książkę w autobusie a potem świat wykreowany przez Carlę Montero tak bardzo mnie pochłonął, że gdy skończyłam zorientowałam się, że jest niedziela.

Początek XX wieku, tak do wybuchy I wojny światowej zawsze mnie fascynował. Miał swój niepowtarzalny urok, otoczkę romantyczności, galanterii przetykaną nowoczesnością i przebłyskami ogromnym zmian jakie zaczną zachodzić w świecie. Autorce całkiem zgrabnie udało się to wszystko uchwycić w powieści ,,Wiedeńska gra" - dodała aferę szpiegowską, szczyptę Orientu, wątek miłosny i powstała lektura, którą się pochłania. Przyznaję, że w pewnym momencie zwroty akcji mnie zaskoczyły. Tak samo jak wzajemne relacje między bohaterami. Cóż, stanowi to tylko plus.

Oprócz zalet, niestety w niektórych momentach widać, że jest to debiutancka powieść: za szybkie przejścia między wątkami, w pewnych momentach nie do końca wiedziałam o co chodzi, pewna...

książek: 1395
Madi | 2015-06-16
Na półkach: Przeczytane, Słabe, 2015
Przeczytana: 16 czerwca 2015

Zgodzę się z niektórymi opiniami,że książka jest nudna-początek wlókł mi się niemiłosiernie,dopiero pod koniec historia nabrałał tępa,ale ogólnie zmęczyłam się tą powieścią.
Nie podobał mi się styl jakim została napisana,ani fabuła-jedyno na czym można było, na chwilę zawiesić oko,to był wątek kryminalny i rozwiązanie całej sprawy.

książek: 835
ewula | 2014-04-22
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 22 kwietnia 2014

Aż się sama sobie dziwie,że doczytałam tą powieść do końca!Znudziła mnie straszliwie!Dobrze,że najpierw sięgnęłam po ,,Szmaragdową tablice"tejże autorki,bo gdybym najpierw przeczytała,,Wiedeńską grę"to nigdy chyba nie dałabym szansy o niebo lepszej ,,Szmaragdowej tablicy".

książek: 724
izabela81 | 2014-03-21
Na półkach: Przeczytane, 2014 rok
Przeczytana: 21 marca 2014

Wiedeńska gra oparta jest na zapiskach z dwóch dzienników. Jeden z nich prowadzony jest przez Hiszpankę Isabel, drugi przez młodszego syna wielkiej księżnej - Karela. Adresatem obu jest Lars. Carla Montero gubi się jednak w dwutorowej narracji. Wielokrotnie nie mogłam się połapać kto jest narratorem. Sama intryga kryminalna poprowadzona została niezbyt udanie. Brak również zaskakujących zwrotów akcji, które mogą zniechęcić do długiej lektury. Papierowi bohaterowie nie wzbudzili mojej sympatii. Ich sylwetki drażniły mnie także dlatego, że są pełne sprzeczności. Wiarygodnie oddany kontekst historyczny, który miał być atutem powieści, okazał się jedynie chwytem reklamowym. Wątki romansowe przesycone są jedynie wulgarnością. Początek książki był nudny. Tak naprawdę dopiero w połowie zaczęło się coś dziać. Najlepsza z całej książki okazała się okładka. Dla mnie to jednak za mało abym zachwyciła się tą książką.

książek: 986
elenkaa | 2014-07-13
Przeczytana: 13 lipca 2014

"Wiedeńska gra" jest debiutancką powieścią Carli Montero, hiszpańskiej pisarki, którą poznałam już wcześniej za sprawą wspaniałej "Szmaragdowej tablicy". Ucieszyłam się, gdy odkryłam informacją o wydaniu kolejnej powieści autorki. Zwłaszcza, że jest to książka o szpiegostwie i to na dodatek o kobiecie w to wplątanej. Nie mogłam marzyć o lepszej fabule.

Isabel jest piękną hiszpanką, zubożałą arystokratką, którą bogata, daleka krewna ratuje od złego losu (przynajmniej tak ją poznajemy). Wyobrażam ją sobie jako jedną z bohaterek ukochanego przeze mnie serialu "Gran hotel", w jednym z tych wspaniałych strojów. Karel jest bogatym arystokratą z książęcego rodu. Narracja jest prowadzona przez dwie osoby - przez Isabel i Karela. Autorka mogła bardziej oddzielić te narracje, bo czasem przechodziła od jednej do drugiej i ciężko było się zorientować kto nagle mówi. Miłość Isabel do Larsa i Karela jednocześnie była bardzo nienaturalna, bo miłości do Larsa w ogóle nie było widać. Ogólnie...

książek: 2285
kasandra_85 | 2013-12-08
Przeczytana: grudzień 2013

Moja ocena: 5,5/6

http://kasandra-85.blogspot.com/2013/12/w-ksiazkowym-zywiole-przypomnienie-o.html

zobacz kolejne z 2167 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nadal piszę dla siebie – wywiad z Carlą Montero

Z Carlą Montero - hiszpańską autorką „Szmaragdowej tablicy”, „Wiedeńskiej gry”, „Złotej skóry” i wydanej właśnie powieści „Zimowy wiatr na twojej twarzy”, w której para bohaterów przemierza kontynent w niespokojnych czasach wojen i konfliktów, rozmawia Tomasz Pindel.


więcej
Lubię dbać o szczegóły - wywiad z Carlą Montero

Z Carlą Montero, autorką „Szmaragdowej tablicy” i „Wiedeńskiej gry”, rozmawia Marcin Sendecki. Oba tytuły ukazały się nakładem Domu Wydawniczego Rebis i zostały objęte patronatem serwisu Lubimyczytać.pl.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd