Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Grzesznik IV

Chudszy

Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Wydawnictwo: Albatros
6,63 (3569 ocen i 257 opinii) Zobacz oceny
10
146
9
203
8
506
7
1 108
6
933
5
447
4
107
3
90
2
13
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Thinner
data wydania
ISBN
9788378859024
liczba stron
408
słowa kluczowe
King, horror,
kategoria
horror
język
polski
dodał
Krzysiek

Inne wydania

Billy Halleck nie ma specjalnych powodów do narzekania. Jako wzięty adwokat z każdą sprawą zarabia coraz więcej. Sprawdza się jako mąż i ojciec. Ma wygodny dom i kochającą rodzinę. Jedyne, co go naprawdę trapi, to poważna nadwaga grożąca zawałem serca. Pewnego dnia, wracając z wystawnej kolacji, potrąca samochodem i zabija starą Cygankę. Sprawia trafia na wokandę. Uniewinniający wyrok nie...

Billy Halleck nie ma specjalnych powodów do narzekania. Jako wzięty adwokat z każdą sprawą zarabia coraz więcej. Sprawdza się jako mąż i ojciec. Ma wygodny dom i kochającą rodzinę. Jedyne, co go naprawdę trapi, to poważna nadwaga grożąca zawałem serca. Pewnego dnia, wracając z wystawnej kolacji, potrąca samochodem i zabija starą Cygankę. Sprawia trafia na wokandę. Uniewinniający wyrok nie satysfakcjonuje ojca ofiary, który rzuca na niego klątwę. Od tej chwili Billy chudnie w zastraszającym tempie. Procesu utraty wagi nie da się zatrzymać. Równie okropny los spotyka sędziego i szefa policji. To dzięki nim Billy uniknął odpowiedzialności...

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,85,3321,chudszy.html

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazki/85/d_3321.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1239
Krzysiek | 2016-02-20
Przeczytana: 12 lutego 2016

Ludzie prześcigają się w wymyślaniu najskuteczniejszych diet świata. Próbują odnaleźć najbardziej wydajny system treningów, od zwykłego chodzenia, po wielkie maratony, od banalnych ćwiczeń rozgrzewających ciało, po te najbardziej intensywne...
To wszystkto po to, by zgubić zbędne kilogramy, by pozbyć się kompleksów, by zyskać więcej pewności siebie, by zwyczajnie po prostu ładnie wygląć, podobać się innym. Światu dzisiaj przecież tak bardzo zależy na dobrym wyglądzie, na tym co ładne, zgrabne i powabne.
Więc, gdyby ktoś, kto chciałby schudnąć, a dowiedziałby się o kimś, kogo spotkało dokładnie to samo, co głównego bohatera powieści "Chudszy" Billy'ego Hallecka, to dał by się pokroić, by i z jego ciałem działo się to samo, co z jego...

112 kg...109 kg... 107kg...103kg, 98 kg, 93 kg, 89 kg, 80 kg, 71 kg, 60 kg...itd...!!!
Dni mijają, a patrząc w lustro jestem coraz chudszy. Na początku byłem wniebowzięty. Z każdym utracony kilogramem czułem się jak młody Bóg. Moja żona była coraz bardziej zadowolona, bo i nasza miłość zakwitła, odzyskała dawny blask. Gdy waga spadała poniżej 80 kg zacząłem się jednak zastanawiać, czy w środku nie siedzi przypadkiem, aby żadna choroba. Może coś wyżera mnie od wewnątrz, a ja nie zdaje sobie z tego sprawy. Cała chmara lekarzy nie wiedziała, co mi dolega. Przeprowadzili dziesiątki badań i wszystko na nic. Wszystko trafiało w próżnię, nie było żadnej odpowiedzi, żadnego rozpoznania, żadnej diagnozy.
Nie panikowałbym, gdyby do tego wszystkiego jakoś specjalnie przykładał rękę. To działo się samoistnie. Objadałem się jak głupi, jadłem co tylko chciałem, a kilogramy znikały...
Coś musiało mnie żreć...
Inspirowałem się trochę książką pisząc powyższe słowa, bo starałem się trochę wczuć w przypadek Billey'ego...
A jak wy sobie wyobrażacie taką sytuację, gdy nagle na was spadł taki dar? Czy rzeczywiście można byłoby to potraktować jako dar. Na początku bylibyśmy najszczęśliwsi, ale z czasem stało by się to dla nas przekleństwem...
Bowiem bez końca te kilogramy nie mogłyby uciekać naszego ciała. Tylko gdzie leży ta granica...?

Kiedy przyjdzie czas, że człowiek w człowieku będzie rozróżniał tylko dwie kwestie...
Czy jest dobry? Czy jest zły?
Kiedy właśnie przez taki pryzmat będą postrzegani ludzi? Czy religia, wyznanie, kolor skóry, preferencje seksualne, status społeczny zawsze już będzie dzielił ludzi na lepszych i gorszych?
Tacy Cyganie...
Dlaczego przez społeczeństwo są tylko i wyłącznie postrzegani jako złodzieje i szubrawcy? Czy tak ciężko jest zobaczyć w nich ludzi? Przecież nie każdy z nich jest złodziejem, nie wszyscy mają tak podłą naturę. A złodzieja można spotkać w każdym.
Lecz ludzie nauczyli się patrzeć tylko poprzez pryzmat utartych od dawna, wrośniętych i silnie zakorzenionych stereotypów...

Stepehen King zachwycił ponownie. Pisząc pod przykrywką swojego alter ego Richarda Bachmana tworzy opowieści szalenie niepokojące, gorzkie, pełne mroku, ciemności, ludzkich słabości, emocji pełnych nienawiści, zła...W tych książkach, pod tym właśnie szyldem pisze nieco inaczej.
Żeby zobaczyć tę różnicę, trzeba przeczytać całe mnóstwo jego książek, gdyż inaczej nie będę widoczne, dostrzegalne.

Tym razem swoją opowieścią poruszył temat tolerancji wobec Cyganów. Kolejnej rzeczy, który dzieli ludzi, sprawia, że nienawidzą, chowają w sobie złość, agresje.
Ponadto pozwola odpowiedzieć swojemu wiernemu czytelnikowi na szereg pytań odnośnie tego, do czego zdolny jest człowiek, nad którym wisi widmo jakiegoś niebezpieczeństwa, by przetrwać i za wszelką cenę utrzymać się przy życiu...

"Nienawiść stanie się niczym, kiedy stawką jest przetrwanie."
Cassandra Clare - "Miasto popiołów"

"Świat jest dżunglą- silni wygrywają, a słabi giną. Giniesz albo Ty, albo ktoś drugi. I słusznie. Nie ma innego wyjścia."
James Clavell - "Król szczurów"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bastion

Druga z najlepszych powieści Kinga (po "Ręce mistrza"). Pierwsza połowa podobała mi się bardziej, ale i tak jest miazga.

zgłoś błąd zgłoś błąd