Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jesień w Brukseli

Seria: JaneczKa
Wydawnictwo: JanKa
6,06 (18 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
1
7
6
6
2
5
3
4
2
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362247387
liczba stron
231
język
polski
dodał
ana L

Jesień w powieści ma wiele twarzy. To pora roku i przełom w życiu pewnej dziewczyny, która nie ma już nic do stracenia. To opowieść o samotności, cenie popełnianych błędów, wybieraniu własnej drogi, sile przyjaźni i miłości. Pełno w niej niespodzianek - tu osiedlowy blokers może zaprzyjaźnić się z dystyngowanym staruszkiem, ateistka odnaleźć Boga, tajemniczy zboczeniec zaatakować znienacka, a...

Jesień w powieści ma wiele twarzy. To pora roku i przełom w życiu pewnej dziewczyny, która nie ma już nic do stracenia. To opowieść o samotności, cenie popełnianych błędów, wybieraniu własnej drogi, sile przyjaźni i miłości. Pełno w niej niespodzianek - tu osiedlowy blokers może zaprzyjaźnić się z dystyngowanym staruszkiem, ateistka odnaleźć Boga, tajemniczy zboczeniec zaatakować znienacka, a internetowy byt stać się realnym w najmniej spodziewanym momencie. To przede wszystkim historia przemiany, doprawiona szczyptą sensacji i sporą porcją słodko-gorzkich emocji.

 

źródło opisu: www.jankawydawnictwo.pl

źródło okładki: http://www.jankawydawnictwo.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 231
Asia | 2016-02-22
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 21 lutego 2016

Powieść nieźle się zapowiadała, niestety po kilkunastu stronach zaczęła się równia tak pochyła, że gdzieś w połowie zatęskniłam za żartami z LGBT z "Wiosny po wiedeńsku". Przede wszystkim książka jest nietknięta redakcją (redaktor(ka) uciekł(a) z krzykiem), a korekta została zapewne automatycznie przeprowadzona w wordzie, dzięki czemu można się natknąć na fantastyczne lapsusy takie jak wyfiołkowany zamiast wyfiokowany.
Czego w powieści nie ma. Zjawiskowo piękna i utalentowana, płomiennoruda Mary Sue, ups, pardon, Konstancja, posiadaczka okropnego imienia, straciła pracę, narzeczonego i usiłuje ułożyć na nowo życie. Udaje się jej w końcu odnaleźć, stracić i odzyskać miłość swojego życia (nieco psychopatyczny stalker) oraz wiarę, a w międzyczasie zaliczyć kilka "one night stands", stanów upojenia alkoholowego ukoronowanych kacem, które to pozbawiają ją zupełnie szacunku do samej siebie, zrobić genialny projekt graficzny gry o średniowieczu, i okazać niechęć do osób nieatrakcyjnych fizycznie. A także zaprzyjaźnić się z sąsiadem staruszkiem i nawet coś po nim odziedziczyć (ale za to nie spotkać się z własną matką). A wszystko to opisane językiem pozbawionej obycia literackiego licealistki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pustkowia

"Intuicja to nic innego jak skoncentrowane doświadczenie." Wartościowa propozycja czytelnicza, rewelacyjnie mi się ją czytało, mocno trzy...

zgłoś błąd zgłoś błąd