Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oddam ci słońce

Seria: Moondrive
Wydawnictwo: Otwarte
8,18 (1662 ocen i 307 opinii) Zobacz oceny
10
412
9
415
8
353
7
251
6
117
5
58
4
27
3
12
2
10
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I'll Give You the Sun
data wydania
ISBN
9788375153545
liczba stron
374
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

JUDE Czasem nawet najpiękniejszy świat, w którym wschody słońca trwają cały czas, nie może wynagrodzić doznanych krzywd. Pełna energii buntowniczka zabiegająca o uwagę matki. Samotna i skrycie romantyczna. Podjęła wiele złych decyzji, których skutki musi ponieść. Kiedyś brat bliźniak był jej najlepszym przyjacielem... NOAH Czasem pragniesz czegoś tak bardzo, że jesteś gotów oddać za to cały...

JUDE
Czasem nawet najpiękniejszy świat, w którym wschody słońca trwają cały czas, nie może wynagrodzić doznanych krzywd.
Pełna energii buntowniczka zabiegająca o uwagę matki. Samotna i skrycie romantyczna. Podjęła wiele złych decyzji, których skutki musi ponieść.
Kiedyś brat bliźniak był jej najlepszym przyjacielem...

NOAH
Czasem pragniesz czegoś tak bardzo, że jesteś gotów oddać za to cały świat. Nawet słońce.
Noah jest nieśmiały i delikatny. Skonfliktowany z ojcem, silnie związany z matką. Zakochany w sztuce. Marzy o tym, żeby zostać artystą. Jednak staje się kimś, kim nigdy nie chciał być.
Kiedyś on i Jude, jego siostra bliźniaczka, byli nierozłączni…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2015

źródło okładki: http://otwarte.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 429

Naprawdę trudno znaleźć osobę, która nie słyszała tytułu Oddam ci słońce po tym całym szale na nią na blogach i vlogach. Ciężko również podejść do niej bez oczekiwań po tak wielu pozytywnych opiniach, po wzdychaniach i nie mającym końca zachwytom. Postanowiłam odłożyć tę książkę na mojej liście do przeczytania, aby nie przeżywać zawodu. Chciałam odkryć ją samemu, bez szumiących w głowie słów pochwały. Otrzymałam tę pozycję na wigilijce klasowej na własne życzenie i z rezerwą postanowiłam się w nią zagłębić. Okazało się, że zatonęłam.
Okładka jest przepiękna będąc jednocześnie jedynie prostym zdjęciem z dodatkiem tekstu. Na ogół nie lubię zdjęć postaci na obwolucie, o wiele bardziej przekonuje mnie wizja obrazków, która daje mi możliwość własnej wizji postaci. Tutaj jednak moje serce zostało skradzione i schowane do worka, przez połączenie błękitu z pomarańczem. Nie mogę określić, dlaczego, ale okładka jest śliczna.

Noah. Noah. Noah. Kocham tego chłopaka zdecydowanie i chyba aż za mocno. I wszystko byłoby w porządku, bo przecież jestem zakochana w wielu męskich postaciach literackich, jednak z tym chłopcem jest inaczej. On jest INNY. Zamknięty w sobie, pełen pasji, z głową przepełnioną pomysłami, potrafi określić o wiele więcej kolorów niż dorosły człowiek, zna zbyt wiele ciekawostek o zwierzętach i czuje się źle z tym, kim jest, nie chcę taki być. Czytając jego opowieści a właściwie jego obrazów kruszyło mi się serce, strasznie chciałam go przytulić i powiedzieć, że dla mnie jest wspaniały, jako on sam. Czuję z nim pewno rodzaju więź, której nie potrafię nazwać słowem ani nawet namalować.
Jude jest pewną siebie dziewczyną, która zgubiła samą siebie w pogoni za niczym i teraz nie potrafi się odnaleźć mimo stosowania się do biblii ukochanej babci ani rozmów z duchami. W swoim życiu popełniła ogrom błędów, wiele również odczuła na sobie, zdaje się, że teraz może tylko żałować, jednak nic nie jest tylko czarne lub tylko białe. Choć bardzo ją polubiłam, chociaż jest naprawdę intrygującą postacią, to w rozrachunku moich uczuć przegrywa ze swoim bliźniakiem. Mimo to jest postacią niezwykle barwną oraz co rzadkie oryginalną.

Pływając z kolejnymi obrazami przedstawionymi przez Jandy Nelson czułam się zatracona w tym nieoczywistym pięknie. Styl autorki jest barwny, malowniczy, przepełniony metaforami a zastosowanie dwóch narracji w innym czasie było idealnym rozwiązaniem, pozawala nam poznać myśli artystów w różnym wieku.
Fabuła tej powieści jest nasycona przenośnią. Tutaj wszystko splata się ze sobą i za chwilę rozplata, aby za chwilę znów rozpocząć ten proces. Każde zdarzenie, każda chwila, w której towarzyszami naszym bohaterom ma tutaj znaczenie. Wszystkie wątki, wszystkie osoby okazują się mieć ze sobą związek, zazębiać się ze sobą, w nie zawsze oczywisty sposób.
Autorka nakreśliła również niezwykle subtelnie miłość, tę pierwszą, najbardziej niewinną, a jednocześnie przepełnioną ogniem i powodującą zamęt w głowie. Choć główni bohaterowie zdają się kochać, i odczuwać w zupełnie inny sposób to okazuje się, że coś ich jednak łączy, coś niezwykłego w tym, jakie jest normalne. Przecież oni za siebie oddaliby słońce mimo tych wszystkich złych emocji, jak każde rodzeństwo.

Nie mogę się nadziwić, jak bardzo można zaprezentować zwykłą historię w tak niezwykły sposób. Przecież Oddam ci słońce jest powieścią obyczajową pozbawioną magicznych stworzeń, a mimo wszystko posiada magię, swoją własną. Nie wszystkim ta powieść przypadnie do gustu nie mam, co do tego wątpliwości, jednak myślę, że warto, chociaż spróbować zatracić się w tej powieści o zagubieniu, stracie, pierwszej miłości, przyjaźni oraz o własnym ja, które tak często gubimy chcąc być kimś tylko z pozoru lepszym. Nie mogę obiecać, że się nie zawiedziecie, przecież nie każdy lubi historie o zwykłych ludziach, jednak dla mnie jest najlepsza możliwa mieszanka emocji i charakterów. Wszystko tutaj jest dopracowane, widać dbanie o szczegóły.
Piękne jest również to, że możemy ją interpretować, jak tylko chcemy. Dla niektórych będzie to napisana barwnym stylem zwykła młodzieżówka, ale dla niektórych książka okaże się chwilą zatrzymania i momentem refleksji, tak jak stało się ze mną.

http://biblioteka-wspomnien.blogspot.com/2016/01/nie-chce-byc-soba-to-tylko-wszystko.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
List w butelce

Całkiem zgrabne romansidło. Słuchałam tej książki w wersji audio po angielsku w celu "kontaktu z językiem". Wciągnęła mnie. Przeczytałam pot...

zgłoś błąd zgłoś błąd