Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,6 (107 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
4
8
14
7
27
6
31
5
11
4
4
3
2
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380690349
liczba stron
368
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Pełna pogody ducha Karolina Tyrolska od zawsze wierzyła, że los jej sprzyja. Miała kochającego męża, satysfakcjonującą pracę, stabilizację finansową, więc mimo problemów z zajściem w ciążę, była pewna, że prędzej czy później uda się zrealizować jej marzenie. Pewien lipcowy dzień wystawił ją na niespodziewaną próbę. Po raz pierwszy życie przestaje układać się po jej myśli i Karolina czuje, że...

Pełna pogody ducha Karolina Tyrolska od zawsze wierzyła, że los jej sprzyja. Miała kochającego męża, satysfakcjonującą pracę, stabilizację finansową, więc mimo problemów z zajściem w ciążę, była pewna, że prędzej czy później uda się zrealizować jej marzenie.
Pewien lipcowy dzień wystawił ją na niespodziewaną próbę. Po raz pierwszy życie przestaje układać się po jej myśli i Karolina czuje, że traci grunt pod nogami. W jej świat wkraczają nowe postacie, inne schodzą na drugi plan.
Zagubiona i przerażona pozwala, by bliscy decydowali za nią. A każdy ma inny sposób na wybawienie jej z opresji…Tylko czy to jeszcze jest jej życie?

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3268
Kasiulek | 2015-10-15
Na półkach: Recenzyjne 2015
Przeczytana: 01 października 2015

Zauważyłam ostatnio sporo tytułów literaturze obyczajowej, poruszających zagadnienie starania się o dziecko, zagubienia po stracie bliskiej osoby, niezrozumienia od osób bliskich. Wydawałoby się, że ten temat już się wyczerpał i wszystko, co trzeba było powiedzieć, zostało wypowiedziane, opisane. Sięgając po książkę Katarzyny Woźniczki We dwoje, byłam pewna, że będzie to jedno z wielu „czytadeł” do poduszki. Jak się okazało byłam w błędzie – to świetna lektura wyciskająca łzy i dająca do myślenia.

Karolina i Krzysztof to małżeństwo, które ma chyba wszystko, stałą pracę, ustabilizowane życie – do szczęścia brakuje im tylko dziecka. Jak się okazuje to szczęście wita w ich progi dość szybko, jednak dzień ten okupiony jest również łzami. Od teraz nie będzie już tak kolorowo, szczęśliwie, trzeba będzie walczyć o każdą chwilę spokoju…

Katarzyna Woźniczka, absolwentka Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Mama, wysłuchując jej licznych dziecięcych opowieści z rozbawieniem powtarzała: „Pisz książki”. Po obronie pracy magisterskiej przyszedł w końcu na to czas. Jest wierną miłośniczką łyżwiarstwa figurowego. Prowadzi blog poczwornytoeloop.blogspot.com, gdzie opisuje, komentuje, ocenia, zachwyca się łyżwiarstwem. We dwoje to jej debiut literacki.

Nie mogę za wiele napisać o treści książki, gdyż boję się, że mogłabym się zapędzić na tyle, że opowiedziałabym całą historię. We dwoje to książka, która pozostaje w pamięci. Jej historia jest tak realistycznie przedstawiona, że nie raz zastanawiałam się czy nie jest oparta na faktach. Tak naprawdę o szczęściu w tej historii poczytamy jedynie na początku. Gdyż za chwilę pewien tragiczny wypadek spowoduje wiele cierpienia, obrzucania się winą, oskarżania nie raz bezpodstawnego.

Autorka w tej powieści skupiła się na relacji teściowa – synowa. Ta pierwsza to kobieta z piekła rodem, której ani na chwile nie da się polubić. To kobieta, która ma się ochotę wstrząsnąć, doprowadzić do porządku za jej postępowanie i przede wszystkim psychiczne znęcanie się. Natomiast synowa – Karolina – to Anioł, który tak naprawdę nie wiem skąd brał cierpliwość na wszystkie uszczypliwości wściekłej, rozgoryczonej mamuśki.

We dwoje to historia, która wyciska łzy i daje do myślenia. To, że mamy wszystko nie znaczy, że jutro też tak będzie. W bardzo przystępny sposób autorka ukazała nam to, że szczęście nie jest nam dane na zawsze. Autorka w bardzo realistyczny sposób ukazała nam zwykłe codzienne życie, zmaganie się z zastaną rzeczywistością, walkę o każdy dzień po stracie ukochanej osoby.

Jedyne co mnie trochę zawiodło, to zakończenie historii, ale kto powiedział, że będzie takie, jakie sobie wymyśliłam dla bohaterki?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oskarżenie

Po dramatycznie słabej Czarnej Madonnie pan Mróz wreszcie wraca do czegoś co po prostu mu wychodzi. Joanna zostaje poproszona o pomoc w sprawie sp...

zgłoś błąd zgłoś błąd