Pan Misio

Wydawnictwo: RW2010
7,64 (25 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
11
7
6
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379491315
liczba stron
147
kategoria
bajki
język
polski
dodał
smolny

Poznaj Las i jego mieszkańców. Czy lisy śnią o gadających kurach, a wilki o puszystych ogonach? Czy rozplotkowana Wiewiórka ułoży sobie relacje z Wilczycą? Czy Szczurek „nic dobrego” przejdzie na jasną stronę mocy? I w końcu, czy Pan Misio, zawsze pomagający innym, sam zostanie uratowany? W opowieści „Pan Misio” spotykamy gromadę sympatycznych zwierzaków, uosabiających cechy ludzkie. Pozostają...

Poznaj Las i jego mieszkańców. Czy lisy śnią o gadających kurach, a wilki o puszystych ogonach? Czy rozplotkowana Wiewiórka ułoży sobie relacje z Wilczycą? Czy Szczurek „nic dobrego” przejdzie na jasną stronę mocy? I w końcu, czy Pan Misio, zawsze pomagający innym, sam zostanie uratowany? W opowieści „Pan Misio” spotykamy gromadę sympatycznych zwierzaków, uosabiających cechy ludzkie. Pozostają w pamięci na długo i nie sposób się z nimi nie zaprzyjaźnić. Małomówna Niedźwiedzica, rozpolitykowany Bóbr, Kura zdominowana przez Lisa oraz przybyła z miasta Świnka Morska – to tylko niektóre z nich. Poznaj Las i jego mieszkańców. Wzruszająca historia dla małych i dużych czytelników, przyprawiona nietuzinkowym poczuciem humoru. Wspaniałe ilustracje autorstwa Dalii Żmudy-Trzebiatowskiej pięknie uzupełniają tę magiczną, mądrą opowieść.

 

źródło opisu: www.rw2010.pl

źródło okładki: www.rw2010.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (22)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1634
Marta Daft | 2017-03-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: marzec 2017

"Pan Misio..." To lekka i zabawna bajka o leśnych zwierzątkach nacechowanych ludzkimi zachowaniami. Uczy, bawi, skłania do refleksji. Pokazuje różne oblicza ludzkich zachowań, zakorzenionego sposobu myślenia i postrzegania innych. Polecam całym sercem.
Całość Recenzji tu http://martawsrodksiazek.blogspot.com/2017/03/pan-misio-czy-lisy-snia-o-gadajacych.html

książek: 464
Anna | 2017-01-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Kubusia Puchatka i jego przygody zna chyba każdy, ale cy każdy zna Pana Misia? Według mnie niestety nie a to bardzo szkoda :)
Propozycję zrecenzowania tej książki dostałam od autora - co dla mnie jest wielkim zaszczytem . Przyznam się szczerze , że po przeczytaniu w internecie opisu książki dość sceptycznie zaczęłam podchodzić do tego pomysłu .. No bo jak ?! Bajkę ?! Ja z reguły czytam horrory, kryminały a nie bajki ! Ale ! Jest jednak ale ! :) Po przeczytaniu pierwszych 5 stron , moje zdanie całkowicie się zmieniło. Książka wciągnęła mnie tak bardzo, że wcześniejsze wątpliwości po prostu zniknęły.

Jak można się domyśleć główną postacią książki jest tytułowy Pan Misio. Jest on dostojnym i groźnym zwierzęciem , którego szanują pozostali mieszkańcy lasu ; to jest : Lis , Szczur, Wilk z rodziną oraz Wiewiórka . Potrzebując rady lub pomocy to właśnie do niego wszyscy podążają
Cała fabuła powieści jak można się domyśleć toczy się w lesie. Poznajemy ukazaną w powieści historię z...

książek: 416
oczarowanaona | 2017-01-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 11 stycznia 2017

Dziś o książce dla dzieci, ale nie tylko. Historia, którą stworzył pan Bartłomiej Trokowicz ukazuje życie Leśnych zwierzątek. Poznajemy wiele postaci, między innymi tytułowego Pana Misia. W dżungli panem jest lew, tu zaś, w Polskich Lasach króluje Niedźwiedź.

Pamiętam, jak wiele razy w telewizji oglądałam filmy przyrodnicze właśnie o tych zwierzętach i muszę stwierdzić, że bardzo je polubiłam. Mają specyficzne zachowania i potrafią rozczulić serducho. Tak też było w przypadku tej opowieści.


Wyobraźcie sobie las, cichy i spokojny. Gdzieś w oddali słychać szum drzew i świergot ptaków. Puchacz na wysokim drzewie mocno śpi, a Pani Wiewiórka szuka orzeszków, które potem będzie mogła schować w swojej tajnej kryjówce. Troszkę leniwy Pan Miś jest bardzo szanowanym obywatelem Lasu; zwierzątka przychodzą do niego po porady lub kiedy mają problem.

Lektura jest lekka i przyjemna, język prosty, dostosowany idealnie dla dzieci, ale nie brak też humoru, którego te raczej nie zrozumieją....

książek: 1351
Puchatka | 2016-12-30
Na półkach: Przeczytane, 2016

"Pan Misio..." to historia lekka, przyjemna i magiczna. Doskonale czyta się ją w zimny, ciemny wieczór, bo rozgrzewa serducho, do czerwoności, a przy tym bawi, porusza i jeszcze na dokładkę - jakby tego było mało - uczy. Przyznaję z radością - opowieść Bartłomieja Trokowicza sprawdziła się wyśmienicie, ponieważ każda z nas znalazła w niej coś dla siebie.

Mnie się podobało. Książkę czytałam w świąteczny wieczór, w domku, na granicy lasu (niedźwiedzi tu nie ma, ale sarny, lisy czy dziki są na porządku dziennym), mniej więcej w czasie, kiedy to zwierzaki powinny przemówić ludzkim głosem. I w sumie mogę uznać, że te książkowe przemówiły, bardzo ludzkim, ponieważ w każdym bohaterze znajdziemy jakąś osobliwą cechę, a może i nawet pospolitą, którą bez problemu wskażemy w mężu, przyjacielu czy w sąsiadce. Autor ubrał ludzkie wady i zalety w puchate futerko i może ja nauki z tego zamaskowania nie wyciągnęłam, ale moje dziecko owszem. Każda z nas znalazła w "Panu Misiu..." coś...

książek: 1007
Zaczytana_do_rana | 2016-12-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 grudnia 2016

W pewnym lesie żyje sobie miś. Przepraszam, Pan Misio. Ten dostojny osobnik jest niepisanym władcą lasu. Pod swoją opieką ma pełną gamę stworzeń i charakterków, nad którymi czasem nie jest łatwo zapanować. Pan Misio jednak sprawnie zawiaduje swoimi podopiecznymi.

Brzmi niezwykle sielsko, ale historia Bartłomieja Trokowicza jest bardziej skomplikowana i wielobarwna.
Przede wszystkim za sprawą różnorodnych postaci zwierzaków zamieszkujących misiowy las. A te mają bardzo ludzkie cechy. Są spryciarze, plotkarki, oddani przyjaciele, przewodnicy i opiekunowie. Każdy z nich ma inne cele i potrzeby, a jednak udaje im się współpracować i godzić swoje interesy. Książka pełna jest niezwykłych i zaskakujących, międzygatunkowych przyjaźni.

Pewnego dnia Pan Misio znajduje się w tarapatach i pozostali mieszkańcy stają przed próbą. Czy uda im się pomóc swojemu władcy? Czy bez mądrego nadzorcy nadal będą umieli współdziałać?
Okładka sugeruje, że jest to książka dla dzieci i dorosłych. Nie mogę...

książek: 641
Pośredniczka | 2016-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2016

Gdy autor zwrócił się do mnie z propozycją zrecenzowania jego książki pod tytułem „Pan Misio”byłam, delikatnie mówiąc dość sceptycznie nastawiona. Książeczka o leśnych zwierzątkach, które żyją sobie w pełnej harmonii ? Oj, to raczej nie jet moja bajka. Lojalnie uprzedzając autora o fakcie, że istnieje dość duże prawdopodobieństwo, iż recenzja może okazać się negatywna, podjęłam współpracę.

Bartłomiej Trokowicz urodził się 6 maja 1972 roku w Gdańsku. Z zawodu jest grafikiem komputerowym. W wolnych chwilach uwielbia czytać, najlepiej w pozycji horyzontalnej.

Miś jest dostojnym i groźnym zwierzęciem, szanują go wszystkie mniejsze i większe leśne zwierzątka. Gdy potrzeba rady lub gdy pojawił się konflikt pomiędzy mieszkańcami, to właśnie Pan Misio z racji swojej mądrości jest osobą, która potrafi zaradzić problemom.

Natura tak to zorganizowała, że wśród zwierząt są drapieżniki i ich ofiary, ktoś musi zjeść kogoś, żeby przeżyć, jednak w lesie Trokowicza takie przypadki są rzadkością,...

książek: 4
Asia Dzięciołowska | 2016-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2016

Polecam. Bardzo sympatyczny tekst, który bawiąc uczy, a ucząc bawi :)

Ciekawe poczucie humoru, zarówno dla dzieci jak i dla czytających im dorosłych.

Według mnie warto by było, żeby ta książeczka była bardziej znana i częściej czytana młodszym, choć niekoniecznie najmłodszym. :)

książek: 808
Annie_28 | 2016-07-03
Przeczytana: 03 lipca 2016

Czy można napisać książkę, która będzie dobrą propozycją dla każdego? Bartłomiej Trokowicz postanowił zaryzykować i stworzyć historię zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. "Pan Misio. Czy lisy śnią o gadających kurach?" to doskonała propozycja na miłe spędzenie czasu w gronie rodzinnym.

Przenosimy się do lasu, królestwa tytułowego Pana Misia. Obok niego poznajemy także inne postaci m.in. Lisa, Szczura, Wilka i Wiewiórkę. Każdy z nich jest wcieleniem różnych cech - również tych stereotypowych, jaskrawych, zgodnych z symboliką.

Fabuła jest nieskomplikowana, akcja rozgrywa się równolegle w różnych częściach lasu i z uczestnictwem różnych bohaterów. Historia jest ciągła, ale opowiadana z innych punktów widzenia. Autor używa prostego języka - dzieci nie powinny mieć więc problemu ze zrozumieniem treści. Dorośli natomiast docenią wyszukany humor i aluzje do otaczającej nas rzeczywistości.

Można powiedzieć, że "Pan Misio" jest bardzo pouczającą opowieścią o zwierzętach. Co jednak w...

książek: 1403
Pani_Wu | 2016-02-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Ebooki
Przeczytana: 03 lutego 2016

Od najdawniejszych dziejów słowa pisanego, a być może i przed nim, snuto opowieści, w których bohaterami były zwierzęta obdarzone ludzkimi cechami. Znajdziemy w nich mnóstwo mniej lub bardziej zawoalowanych aluzji do międzyludzkich relacji. „Pana Misia”, chociaż napisany jest prozą, postawiłabym spokojnie na półce z bajkami Ezopa, La Fontaine czy Krasickiego, gdyż wpisuje się w formę przypowieści z morałem, w której ludzkich bohaterów odgrywają zwierzęta.

Licząca prawie sto pięćdziesiąt stron książeczka, posiada kilka poziomów przekazu. Dzieci znajdą tu przygody leśnych zwierzątek, a dorośli mnóstwo dowcipnie zakamuflowanych, a funkcjonujących w naszej kulturze skojarzeń, aluzji, czy odniesień, w tym politycznych. Nie wyobrażam sobie nikogo z rodziców obecnych maluchów, czy pokolenia dziadków, kto by przeczytał tę książkę dziecku nie krztusząc się ze śmiechu i nie gratulując autorowi inwencji. Tam, gdzie dziecko będzie kibicować zwierzątkom, dorosły zobaczy układy w swojej pracy...

książek: 33
centaurek | 2015-12-07
Na półkach: Przeczytane

Tak jak lew jest ponoć królem dżungli, tak władcą swojskiego, polskiego lasu jest Misio. Pan Misio. Może i nieco gburowaty, ale swym majestatem i (chyba nawet bardziej) faktem, iż jest największym stworzeniem w lesie stał się nieformalnym przywódcą zwierząt. Rozsądza spory autorytarnie, ale sprawiedliwie. Choć czasami ma kosmate myśli. Jednak nawet w tym pozornie topornym umyśle tkwi tęsknota za stabilizacją, zwłaszcza od czasu, jak kumpel Wilk ma coraz mniej czasu na wspólne wyprawy. Bo dzieci płaczą, bo żona krzywo spogląda…

Można powiedzieć – jakże znany to problem. Ano znany, bo zwierzątka, które zamieszkują las, to alter ego ludzkości. Oczywiście są schematyczne do bólu – Wiewiórka to plotkara, Lis chytrus, Szczur spryciarz – ale też z łatwością w mieszkańcach lasu dostrzeżemy nasze pospolite przywary. A jak wczytamy się głębiej to okaże się, iż wbrew pozorom nie jest to książka tylko dla dzieci. Autor przemycił w tekście wiele takich smaczków, dzięki którym nawet dorośli...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
  • Świt_ebooków 7-8
    Świt_ebooków 7-8
    Konrad T. Lewandowski, Paweł Pollak, Kazimierz Kozłowski, Ela Graf, Alan Akab, A...
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd